maja11-25 06.04.12, 14:34 Witam dziewczyny jaki polecacie płyn do higieny intymnej . Dodam że mam wrażliwą skórę i płyny które dotychczas używałam mnie uczulały pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: emka Woda IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 06.04.12, 14:51 Skoro już kilka przerobiłaś i zawsze cię uczulały to po co ci taki płyn ? Nigdy w życiu takowych nie używałam i mam się doskonale, a i moja kieszeń ma się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Woda 06.04.12, 14:58 sama woda? bez mydła? ja mam właśnie po mydłach uczulenie. a płyn ktory mnie nie uczula to ziaja - taka biała linia, z kwasem mlekowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Woda IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 06.04.12, 19:53 Za przeproszeniem cipka ci nie zbutwieje jak będziesz używać samej wody bez mydła. Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Woda 06.04.12, 20:56 Nie zbutwieje, ale zapach sobie chyba niezły wychoduje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka ???? IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 07.04.12, 14:05 A no tak- jak się podmywasz raz na tydzień to tak- wtedy żaden płyn do higieny intymnej ci nie pomoże. Odpowiednio częsta higiena samą wodą wystarczy- a nie "perfumowanie" się raz na tydzień. Najpierw wypróbuj wodę odpowiednio często, a dopiero potem wypisuj pierdoły o "zapachu". Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: ???? 09.04.12, 10:15 Gość portalu: emka napisał(a): > A no tak- jak się podmywasz raz na tydzień to tak- wtedy żaden płyn do higieny > intymnej ci nie pomoże. > Odpowiednio częsta higiena samą wodą wystarczy- a nie "perfumowanie" się raz na > tydzień. > Najpierw wypróbuj wodę odpowiednio często, a dopiero potem wypisuj pierdoły o " > zapachu". i po co od razu taka agresja? bez obaw, myję się odpowiednio często, na razie zostanę jednak przy swoim płynie, nie mam problemow z infekcjami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huhu Re: ???? IP: *.cheeloo.pl 09.04.12, 10:48 a broni ci ktoś? Ciekawe jak długo pojechałabyś bez swojego płynu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: ???? 09.04.12, 11:58 lactacid też zawiera owo pieniące się i uczulające świństwo - sls. A poza tym to nie wiem, dlaczego się czepiacie. Jak macie ochotę myć cipki samą wodą to sobie myjcie, co to za nogonka na te, które używają płynów? Mnie to nie obchodzi czym która cipka myje. Autorka wątku, która używa płynów pyta, który najmniej uczula. Tak, jak napisałam, te, które nie mają w składzie sls. Ja mam sobie ochotę używać płynu i używam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hu hu Re: ???? IP: *.cheeloo.pl 09.04.12, 12:30 Przecież napisałam że nie bronie i zadałam pytania że ciekawe co by było gdyby odstawiła czy też byłoby tak różowo? Nie mogę być ciekawa? Wynika to z faktu, który był tu gdzieś przytoczony. Poza tym każdy widzi co chce widzieć -" wielka niby nagonka na użytkowniczki płynów" ale tego, ze ktoś kogoś kto ich nie używa za brudasa i śmierdziela uważa to już nie widać.. "ale zapach sobie chyba niezły wychoduje.." Tak tak na pewno o róże chodziło. "Autorka wątku, która używa płynów pyta, który najmniej u > czula. " W gwoli ścisłości autorka wątku, która używa płynów mimo iż ją uczulają albo inaczej autorka wątku bardzo chce używać płynów bo tak trzeba, niestety wszystkie ją uczulały więc się będzie męczyć i szukać takiego który ją jak ktoś napisał łaskawie nie będzie uczulał...mądre. "lactacid też zawiera owo pieniące się i uczulające świństwo - sls." Czemu świństwo i czemu uczulające? Nie wiem czemu się czepiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: ???? IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 09.04.12, 13:37 Jaka nagonka ? To już nie można komuś czegoś innego zaproponować skoro ma problem z płynami do higieny intymnej ? Jak dla mnie to możesz się i coca-colą podmywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kijek Re: ???? IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 15:35 lactacyd NIE ZAWIERA sls Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: ???? 11.04.12, 16:32 Zawiera. Oto Skład: Aqua, Magnesium laureth sulfate, Disodium laureth sulfosuccinate, Cocamidopropyl Betaine, Głyceryl Laurate, Głycol Distearate, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide Mea, Laureth-10, Methyl Isothiazolinone, Methyl Chloro-lsothiazolinone, PEG-7 Głyceryl cocoate, Lactose, Milk Protein, PEG-55 Propylene Głycol Oleate, Propylene Głycol, Phenoxyethanol, Parfume, 5-Bromo-5-Nitro-1, 3-Dioxane, Propylene Głycol, Lactic Acid, Sodium Chloride. Odpowiedz Link Zgłoś
matya Re: ???? 12.04.12, 01:57 sodium lauterh sulphate to SLES a to inna substancja niz SLS czyli sodium laurilsulfate/sodium lauryl sulfate/Sodium dodecyl sulfate (SDS) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: ???? IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 09.04.12, 13:38 Jaka agresja ? O sarkazmie nie słyszałaś zapewne.... Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: ???? 09.04.12, 13:50 No właśnie, nawet coca colą. Więc daj sobie dupce sianka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: ???? IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 09.04.12, 21:11 Nie jestem krową jak ty żebym sianka potrzebowała Odpowiedz Link Zgłoś
aaaniula Re: Płyn do higieny intymnej 06.04.12, 15:02 kiedyś zaczęłam używać lactacydu. No i wszystko pięknie, gdyby nie to, że teraz nie mogę używać niczego innego. Czymkolwiek się nie umyję- od razu pieczenie. Nie próbowałam jeszcze szarego mydła- może ono by mnie nie podrażniało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Płyn do higieny intymnej IP: 193.138.110.* 06.04.12, 15:46 A ja uzywam Intimea z Biedronki, tani a bardzo dobry, nie podrażnia. Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: Płyn do higieny intymnej 06.04.12, 16:07 dla mnie najlepszy płyn to Biały Jeleń Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: Płyn do higieny intymnej 06.04.12, 18:26 nic co ma w składzie sls, czyli świństwo, które powoduje pienienie, a strasznie uczula. Poczytak o Idea25. Rewelacja, używam od kilku lat. Myć się wodą. Hmmmm, zarąbisty pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
circa.about Re: Płyn do higieny intymnej 07.04.12, 22:00 Tak, sama woda to naprawdę zarąbisty pomysł. Od kiedy zrezygnowałam z używania jakiegokolwiek płynu do higieny intymnej, nie pamiętam co to infekcja czy podrażnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hu hu Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.cheeloo.pl 06.04.12, 21:50 i tak własnie działają płyny - uzależniają. Jw woda z ewentualnie mydłem szarym - 0 infekcji, nigdy w życiu mnie nic nie piekło i nie swędziało - ja nie wiem co to znaczy a te wszystkie grzybice to dla nie abstrakcja - nie potrafię sobie tego wyobrazić nawet co to znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umiar Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.12, 14:21 No popatrz a ja używam tego wyklętego płynu do higieny intymnej i nic mi nie dolega, żadnego pieczenia, nigdy nie mialam infekcji. Uważam, że nie należy przesadzać, ja się podmywam tylko rano a nie tak jak niektórzy po każdej wizycie w toalecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.cheeloo.pl 07.04.12, 14:49 To go odstaw to zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justy Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.12, 01:26 - Glizigen z lukrecją. niestety jest drogi, ale najlepszy. - Saugella (są dwa rodzaje; ziołowy) - Pliva Fem (też są dwa rodzaje) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kakało Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.12, 09:39 szare mydło wysusza. Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: Płyn do higieny intymnej 07.04.12, 12:26 Nie używam żadnego płynu - to jest dziadostwo, które powinny stosować kobiety, które mają PROBLEMY z infekcjami. Zdrowa kobieta nie musi go używać bo efekt jest taki, że uzależniasz się i bez niego już nie pojedziesz bo "twoje ciało w miejscach intymnych " nie będzie sobie radziło samo " z całym mikro zwierzyńcem", który siłą rzeczy nas otacza. Po prostu płyn przejął naturalna funkcję miejsc intymnych. ( to tak ogólnie) Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Płyn do higieny intymnej 08.04.12, 08:05 A nie możesz się podmywać zwykłym mydłem toaletowym? w życiu nie kupowałam żadnych plynów. Odpowiedz Link Zgłoś
violon-czela Re: Płyn do higieny intymnej 08.04.12, 11:21 A nie możesz się podmywać zwykłym mydłem toaletowym? w życiu nie kupowałam żadnych plynów. No co ty, taka moda jest trzeba mieć płyn i już, nic że uczula czy podrażnia trzeba się męczyć i używać każdego po kolei w nadziei, że nie będzie podrażniał. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Płyn do higieny intymnej 08.04.12, 17:01 uff, jak to dobrze ze udalo mi sie ominac mode w tym wypadku. podejrzewam ze wiekszosc uzytkowniczek nie wie jak sie plynow czy mydel uzywa, laduja ten syf do srodka i potem sie dziwia ze maja problemy. brak instynktu samozachowawczego bywa szokujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cations Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.12, 13:20 to na tej samej zasadzie mozna by na skore ciala nie uzywac mydla. ja plynu do higieny uzywam, ale myje sie nim skrore w okolicach intymnych, skore na wargach sromowych a nie do srodka dlatego najwazniejsze zeby po prostu mial ph skory i juz. ja sobie aa help chwale, ale emulsja lubex tez jest dobra. ja mylam sie sama woda lub mydlem tym co cialo i bylo ok, ale problemy sie zaczely jak zaczelam wspolzyc a partner byl ok, w sensie zdrowy bo mial badania robione, nie wiem czy to otarcia w czasie seksu zabijaly mi flore czy co ale dopiero wlasnie aa help i troche lacibios (ale to do lykania taki z bakteriami mlekowymi) pomogly nie wiem, czy ja taka wrazliwa czy co, ale bez wzgledu na to czy seks byl w gumce czy bez zawsze mnie dopadalo i niestety musialam zmienic troche nawyki higieniczne. moze rzeczywoscie tak jest jak wyzej ktos pisal, ze takie plyny sa dla kobiet z problemami Odpowiedz Link Zgłoś
kropkrop4 Re: Płyn do higieny intymnej 09.04.12, 17:50 przyczyn problemów po współżyciu może być sporo grunt, że sobie radzisz a nie męczysz się z infekcjami. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkrop4 Re: Płyn do higieny intymnej 09.04.12, 17:53 Nie piszesz tutaj jak widzę ale spróbuję. Hmm jak wpadłaś na pomysł, że koniecznie musisz stosować płyn do higieny intymnej? Czy były ku temu jakieś powody? Częste infekcje czy coś? Jeśli wszystko było ok, a ty sobie ubzdurałaś płyn a teraz używasz każdego po kolei szukając odpowiedniego dla siebie męcząc się z uczuleniem jak piszesz to....hmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka jedna Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.12, 20:08 Ja z kolei nie rozumiem, dlaczego mam nie myć okolic intymnych. Przecież to logiczne, że aby utrzymać higienę trzeba się myć codziennie. Czy stopy, pachy i ręce też myjecie tylko od świeta? A co z kąpielą, czy staracie się, aby nie daj boże w te rejony nie dostała sie piana albo żel pod prysznic? Aha, płynem do higieny intymnej myje się tylko to co na zewnętrz, nie wlewa się tego do pochwy, to tak dla wyjaśnienia osobom, które twierdzą, że niszczą one naturalną florę bakteryjną Odpowiedz Link Zgłoś
kropkrop4 Re: Płyn do higieny intymnej 09.04.12, 20:23 A potrafisz czytać ze zrozumieniem dziecko? A skąd ty wydedukowałaś że masz nie myć miejsc intymnych i kto tu pisze, ze nie myje i nie powinno się myć? Przeczytałam wątek i ja tego nie widzę, wiec gdzie ty widzisz? Wybacz, ale jeśli coś cię uczula to to stosujesz? A niby z jakiej racji i po? Przecież to nie jest żaden obowiązek ani jednana możliwa opcja. Reszty nawet nie będę komentować bo aż żal. Nieodpowiedni płyn do higieny intymnej uczula albo niszczysz florę, odpowiedni pomaga ją odbudować ale zdrowa kobieta nie musi stosować niczego do odbudowywania co oczywiście nie znaczy że nie może tego robić bo niby dlaczego nie skoro jej to pomaga? "Aha, płynem do higieny intymnej myje się tylko to co na zewnętrz," I to jest ta rewelacja ( szokująca), która chciałaś się z nami podzielić? Urocze Czy mi się wydaje, czy flora bakteryjna nie występuje tylko w pochwie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: Płyn do higieny intymnej 09.04.12, 20:32 forum ekologicznych wodopodmywaczek i niech no się któraś odważy napisać, że się podmywa jakimś płynem NA STOS A TĄ CZAROWNICĄ, A KUSZ Odpowiedz Link Zgłoś
kropkrop4 Re: Płyn do higieny intymnej 09.04.12, 20:44 To ty pisałaś anonimowo? Zgadzałoby się..bo z myśleniem kiepsko ale pomogę ci. 1. Gdzie/w którym miejscu napisałam, czym i jak się myję? 2. Gdzie ty widzisz, żeby ktoś kogoś na stos chciał...pomóż mi bo ja nie widzę? Za to widzę post twój czy nie w którym twierdzi się, ze ktoś się radzi nie myć? ( gdzie i kto) Tego już nie widzisz? 3. Z czym się tak konkretnie nie zgadzasz? Jesteś w stanie to wyartykułować czy dalej wolisz rzucać jakimiś wyimaginowanymi teoriami? 4. Gdzie ja napisałam, że płyn to coś totalnie złego? Napisałam, ze średnio inteligentne jest bez powody na siłę używać płynów mimo iż uczulają. Napisałam, ze źle dobrany płyn wcale nie pomaga odbudowywać flory a wręcz ją niszczy. ( potrafisz jakoś konstruktywnie coś napisać na ten temat?) Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: Płyn do higieny intymnej 09.04.12, 20:58 Nie, nigdy nie piszę anonimowo. Widzę, że zacietrzewiona jesteś kobitto okropniaście Tak, napiszę coś konstruktywnego, ale nie na temat, bo uważam, że dalsze ciągnięcie tego wątku jest bezsensowne. Koniec, kropka, amen Tak więc: odpuść, wyluzuj, złość piękności szkodzi Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkrop4 Re: Płyn do higieny intymnej 09.04.12, 21:14 A skad ja mam wiedzieć co ty robisz a czego nie? Poza tym to było PYTANIE - wiesz co to jest? Fajnie by było. Aha konkretne pytania mające udowodnić jakoś absurdalne zarzuty= zacietrzewiona. Dzięki za oświecenie..hmm szkoda słów. Aha czyli typowe - nie potrafisz napisać nic konstruktywnego to nagle dyskusja staje się bezsensowna...to mówi sami za siebie: "nawmawiać" komuś bzdur a potem zniknąć bo nie ma sensu..ale wcześniej sens miało żeby jakieś cuda stworzyć? "Tak więc: odpuść, wyluzuj, złość piękności szkodzi " No tak, na konkrety nie ma czasu ale na wmawianie komuś różnych rzeczy to jest czas i sens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 09.04.12, 21:15 No proszę cię- nie przyrównuj cipki do skóry na brzuchu. Równie możesz się oburzyć, że ktoś do osuszania owłosienia łonowego nie używa suszarki skoro używa jej do osuszania włosów na głowie. "Ja z kolei nie rozumiem, dlaczego mam nie myć okolic intymnych. Przecież to log > iczne, że aby utrzymać higienę trzeba się myć codziennie. " A gdzie ktoś pisze żeby nie myć ? Sęk w tym, że sama woda wystarczy ale jak ktoś się chce męczyć z podrażnieniami eksperymentując z kolejnym płynem to jest niezrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cleanic Re: Płyn do higieny intymnej IP: 193.138.110.* 10.04.12, 09:04 Samą wodą to możesz sie co najwyżej opłukać, bakterii ani smrodu nie zmyjesz. Współczuję waszym facetom i ginekologom, którzy muszą was wąchać. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Płyn do higieny intymnej 10.04.12, 09:46 Ale jakiego smrodu? Zdrowa i myjąca się regularnie kobieta nie śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cleanic Re: Płyn do higieny intymnej IP: 193.138.110.* 10.04.12, 10:08 Włosy czy ręce tez myjesz samą wodą?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha ha Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.cheeloo.pl 10.04.12, 11:12 dziewczyno ogarnij się trochę, zacznij myśleć a nie będziesz się kompromitować..bo aż żal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cleanic Re: Płyn do higieny intymnej IP: 193.138.110.* 10.04.12, 11:42 Żałosna jest ta nagonka brudasów na osoby dbające o swoją higienę. Ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.12, 11:56 Jaka nagonka? Ktoś ci się zabrania myć? Nie zauważyłam, żeby nawet w tym wątku ktoś pisał o niemyciu się. I wcale nie jest prawdą, że im więcej kosmetyków używasz, tym lepiej dbasz o higienę, spójrz na wyperfumowanych nieumytych gości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.cheeloo.pl 10.04.12, 12:00 Nie żałosna jesteś ty. Nawet nie wiesz o czym mówisz...ale kompromituj się dalej. Brudasa to masz w głowie. Jak już się bawimy w skrajności - niektórzy się myją, inni perfumują rożnymi cudami Parodia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 10.04.12, 18:53 Chodzisz z cipką do fryzjera ?- przecież trzeba dbać o włosy. I tak nie zakumasz o czym piszemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sundry Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.12, 11:49 A co to ma do rzeczy? Włosów i rąk mydło zazwyczaj nie podrażnia, okolice intymne owszem. Przykładowo można też wskazać mycie zębów, czytałam o badaniach, które dowiodły, że czy myje się zęby porządkie wodą i szczotką, czy pastą, nie zmienia się ilość zmytych bakterii i czystość zębów. Temat wraca jak bumerang i zawsze są dwa obozy- fanatyczek płynów i mydeł, które uważają, że bez sls-ów zarosną brudem i tych, które zazwyczaj znają temat z autopsji, bo dopiero po wywaleniu płynów pozbyły się infekcji. Agresja i wyzywanie od brudasów jest imho zupełnie nie na miejscu tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.12, 15:20 mnie płyny podrazniały, ale spasował mi provag żel-też z kwasem mlekowym i z apteki tyle że nie do mycia, ale po myciu i zostaje na skórze. Zwykle używam raz dziennie na noc, chyba że leczę jakąś infekcję to częsciej. Też uważam że nadużywanie płynów do higieny intymnej może zaburzać florę. Odpowiedz Link Zgłoś
violon-czela Re: Płyn do higieny intymnej 10.04.12, 15:30 ty brudasie hahaha - tu się jakieś cuda dzieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 10.04.12, 18:52 A ja tobie zrytego łba współczuję. Swoją drogą nieźle musisz się prowadzić skoro masz bakterie i brud Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ellaone Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.12, 16:56 sama wodą, przez całeż życie.... a potem się pewnie oburzacie, jak ktoś opowie kawał o kobiecie smierdzącej śledziem? na pewno należy unikać pieniących, kolorowych i pachnących żeli/mydeł. oraz stosować kosmetyki do mycia max. 2 razy dziennie. unikać perfumowanych wkładek itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha ha Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.cheeloo.pl 10.04.12, 17:39 ja się nie oburzam bo mi nikt tak nie powiedział, tylko ty i parę innych mało inteligentnych delikwentek, które w przeciwieństwie do innych między moimi nogami nie były...poza tym sama woda przez całe życie to stwierdzenie, które można różnie interpretować. Nie wydaję ci się logicznym, że jakby jechało śledziem, jakby było brudno to: a) pojawiałyby się częste infekcje? b) ginekolog wyczułby to i zaczął leczenie? Twierdzisz więc, ze kobieta taka nie potrafi zauważyć, że ma infekcję a jej ginekolog to debil? a żeby było śmieszniej partner przez całe życie się męczy? ha ha. Włącz myślenie.. Po pierwsze należy myć się tym co nie sprawia problemów, nie uczula a nie tym co jest modne , co poleca na siłę Zanetka kaleta czy jak jej tam. Po drugie nie należy przesadzać ani w jedna ani w druga stronę bo nie od wczoraj wiadomo, ze zarówno nadmierna higiena jak jej brak to się równa infekcje i problemy. Jak nie ma problemów znaczy, że higiena jest ok. Oczywiście dotyczy to miejsc intymnych. Nie wiem jaki masz problem więc? Odpowiedz Link Zgłoś
violon-czela Re: Płyn do higieny intymnej 10.04.12, 18:02 A skąd ty wiesz jak komu ci..a pachnie? Po co więc te aluzje? Autorka nie pyta czego nalezy unikać tylko jaki płyn jej polecasz bo ona musi, ale to musi go stosować mimo iż ją uczula jak na razie każdy po kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 10.04.12, 18:56 "a potem się pewnie oburzacie, jak ktoś opowie kawał o kobiecie smierdzącej śled > ziem?" No tak....jak ktoś się myje raz na tydzień to się nie dziwię. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: Płyn do higieny intymnej 10.04.12, 19:04 Zdrowej kobiecie nic śledziem nie śmierdzi, rybny zapach to objaw choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Płyn do higieny intymnej 12.04.12, 13:24 skad ten pomysl o samej wodzie? uzywam zelu pod prysznic, zazwyczaj sanex albo innego do skory wrazliwej i jakos zyje wiec najwyrazniej mozna egzystowac bez plynow do higieny intymnej, dyskomfortu i powracajacych infekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 12.04.12, 13:53 "skad ten pomysl o samej wodzie?" Bo miliony kobiet używają samej wody, nie śmierdzą, nie mają infekcji czy nawet podrażnień i żyją...... Jak widać można egzystować nie tylko bez płynu do higieny intymnej ale i bez używania do tejże higieny innych środków. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Płyn do higieny intymnej 12.04.12, 14:19 wiem ze mozna. mi akurat sama woda nie pasuje ale to chyba glownie kwestia psychologiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 12.04.12, 16:22 No to po co o kwestii psychologicznej wspominać ? My tutaj piszemy o faktach,a nie o tym co się komu co wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Płyn do higieny intymnej 11.04.12, 17:26 Uzywam zwyklego mydla/plynu pod prysznic, co tam mam pod reka. Czasem jak jestem w gosciach to siegam z ciekawosci po plyn do higieny intymnej i wiecie co? Zawsze mnie potem piecze cos, skora jakas taka naciagnieta. Najgorzej jednak robia mi kapiele - zawsze musze potem dochodzic do siebie przez pare dni. Dlatego raczej biore prysznic. Odpowiedz Link Zgłoś
kamizelkaratunkowa Chemia w płynach do higieny intymnej 12.04.12, 09:58 W płynach do higieny intymnej jest tyle samo chemii co w zwyklych żelach. Wystarczy spojrzeć na skład. Ja mialam kiedyś ten sam problem. Zaczęłam używać mydeł ekologicznych/bio dostępnych w internecie lub w sklepach ekologicznych i problemy się skończyły. Często kupuję w Niemczech - 1.60 Euro za butelkę, np firmy Alverde w drogerii DM. Tam jest duży wybór, są też droższe np. Weleda (bardzo dobra firma- dostępne też w pl przez internet) ale Alverde są wystarczająco dobre i delikatne. Nie używaj też perumowanych podpasek bo to sama chemia i plastik. Do ich wybielania używane są chemiczne wybielacze a te związki zatrzymujące wilgoć to też sama chemia. Najlepsze są też podpaski ekologiczne również dostępne w internecie. Kiedyś używałam always tych cienkich a teraz tylko ekologiczne i mnie nie podrażniają a są lepsze, tak samo chłonne i też cienkie. Ginekolożka mi powiedziała, że dobrze jest się podmywać samą wodą ale mi to jakoś nie pasuje bo bym się czuła niedomyta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Chemia w płynach do higieny intymnej IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 12.04.12, 13:55 "Ginekolożka mi powiedziała, że dobrze jest się podmywać samą wodą ale mi to jakoś nie pasuje bo bym się czuła niedomytasmile " Nie bez powodu to powiedziała- nie spotkałam w swoim życiu ginekologa który powiedziałby coś innego. Teraz pytanie- spróbowałaś kiedyś użyć samej wody czy tylko tak dywagujesz na ten temat ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fghhf Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.play-internet.pl 14.05.12, 23:25 AA help jest super.na lactacydzie sie przejechalam dwa razy (raz tylko podraznienie, raz infekcja!), kolezanka ma podobne doswiadczenia, wiec moze cos tam jest takiego co podraznia niektore flory ale wszytsko dla ludzi, trzeba probowac i wybrac co komu pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Płyn do higieny intymnej 15.05.12, 00:36 wszystkie glupie jestscie jak but z lewej nogi. plyny do podmywania sie maja rozne pH, dla wrazliwych wazne jest aby mialy kwasny czyli mniej wiecej 3.5 pH. www.profesor.pl/mat/na6/na6_marcinkowska_030218_1.jpg im wyzszy Ph tym mniej kwasny plyn, tym bardziej podrazniajacy dla osob wrazliwych i sklonnych do grzybic. Mlode, zdrowe dziewczyny nie maja problemu z uzywaniem plynow o wyszym pH ale juz np przekwitajace i zagrzybione powinny uzywac taki: www.aptekawsieci.pl/21105.html lub taki www.ceneo.pl/611053s Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: Płyn do higieny intymnej 15.05.12, 16:31 taa jak zwykle ty najmądrzejsza co każdej da gwarancję bo tabelka. Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: Płyn do higieny intymnej 15.05.12, 16:32 "tableka", wykres itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mango Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.12, 21:55 chcesztomasz napisała: > "tableka", wykres itp itd ty za to mądrzejsza, prostego wyrazu poprawnie nie potrafisz napisać Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: Płyn do higieny intymnej 16.05.12, 07:56 1. Nigdzie nie napisałam że jestem najmądrzejsza. 2. skąd wiesz, ze nie potrafię? literówki nigdy nie widziałaś? Literówka świadczy o tym, że nie potrafię? tragedia normalnie, " ino" sie pociąć. 3. Nie masz się do czego przyczepić? Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Płyn do higieny intymnej 16.05.12, 08:36 do Chcesztomasz mango napisala: ""chcesztomasz napisała: ty za to mądrzejsza, prostego wyrazu poprawnie nie potrafisz napisać"" czytac tez nie potrafisz, bo Mango nie napisala "naj....", tylko krocej - madrzejsza chcesztomasz napisała: > 1. Nigdzie nie napisałam że jestem najmądrzejsza. faktycznie dla ciebie tabelka, wykres to czarna magia hahahahaha Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
anais_pl Re: Płyn do higieny intymnej 15.05.12, 17:39 Każdy dobry ginekolog powie to samo: że najlepsza jest woda+delikatne mydło, najlepiej dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Płyn do higieny intymnej 16.05.12, 08:39 anais napisala: Każdy dobry ginekolog powie to samo: że najlepsza jest woda+delikatne mydło, najlepiej dla dzieci. nieprawda. bylam u bardzo dobrego ginekolpoga i to wlasnie on (a raczej ona wytlumaczyla mi wreszcie o co chodzi z tymi plynami - ze b. wazny jest ten PH. i rzeczywscie. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hoho Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.cheeloo.pl 16.05.12, 10:47 ze b. wazny jest ten PH. > i rzeczywscie. szok, normalnie. Niesamowite, że pH jest ważne. Ja bym np w życiu nie wpadła na to. "Rzeczywiście" to nic na siłę, płyny nie są niezbędne do życia a marnowanie go na szukanie takiego który nie uczuli bo ma odpowiednie PH jest co najmniej dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Płyn do higieny intymnej 18.05.12, 05:43 Gość portalu: hoho napisał(a): "Rzeczywiście" to nic na siłę, płyny nie są niezbędne do życia a marnowanie go na szukanie takiego który nie uczuli bo ma odpowiednie PH jest co najmniej dziwne. A czy ja mowie ze ty czy ktokolwiek MUSi stosowac plyn do higieny intymnej????? Musi?? gdzie tak mowie ??????????????????????????????????????????????????????????? ja mowie, ze jak JUZ stosujesz taki plyn, i cos jest nie tak, to pierwsza rzecz, nie krytykuj z miejsca stosowania plynow bo moze nie masz racji a sprawdz, czy moze to po prostu nie jest nieodpowiedni pH. To po pierwsze. po drugie, jakies tam podraznienie plynem bo np pH nie taki albo za duzo perefum albo cos tam to NIE uczulenie, a w kazdym razie nie tak zaraz. poedukuj sie na temat co to jest naprawde UCZULENIE czyli alergia czyli reakcja patologiczna, jakościowo zmieniona odpowiedź tkanek na alergen. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredota Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 14:19 Wszelkie mydła mają odczyn zasadowy, a cipka potrzebuje kwaśnego, więc mydła (w tym szare) odpadają. Jeżeli któraś nie odczuwa podrażnień i nie ma nawracających infekcji mimo, iż używa zwykłego mydła, to znaczy, że ma tam skórę jak byk na jajach. W sumie zadroszczę, bo używanie kilku różnych płynów do różnych partii ciała podczas kąpieli jest deczko kłopotliwie. Sama kiedyś używałam zwykłego mydła, jeszcze zanim w Polsce pojawiły się płyny do higieny intymnej i co rusz lądowałam na ,,samolocie". Ponadto mydło z kostki zostawia tłusty osad na ciele, a to błonom śluzowym nie służy. Płyn do higieny intymnej ma odczyn kwaśny i o ile nie jest się alergiczką, nie powinien podrażniać. Jeśli po użyciu czuję się ciągnące pieczenie i suchość, znaczy, że błony śluzowe już są zainfekowane, najprawdopodobniej jest to jakaś zaleczona, bądź przechodzona kandydoza. Ewentualnie dopiero się kluje, ale grzybki jeszcze na tyle słabo skolonizowały ,,to i owo", że nie ma jakichś wyraźnych objawów poza powyższymi. Mycie samą wodą... hmmm... Dobre dla pań z cytologią I, tzn żyjących w celibacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 22.05.12, 21:44 "Mycie samą wodą... hmmm... Dobre dla pań z cytologią I, tzn żyjących w celibacie " No jak się ma chłopa co się nie myje to tak- w przeciwnym razie sama woda wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredota Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 11:27 A może się sobie myć i 10 razy dziennie, to bez znaczenia. No, chyba że się myje ACE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Płyn do higieny intymnej IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 23.05.12, 13:23 Gratuluję podejścia do sprawy i współczuję faceta- pewnie w ogóle się nie myje bo jakie to ma znaczenie..... Odpowiedz Link Zgłoś
violon-czela Re: Płyn do higieny intymnej 23.05.12, 14:15 Dobre dla pań z cytologią I, tzn żyjących w celibacie A co ma jedno do drugiego bo serio ale nie rozumiem? Ze chłop to same zarazki? To może dezynfekcja? ha ha. Nie wiem czy mam teraz płakać czy się śmiać a może jedno i drugie.. nie > powinien podrażniać. Nie powinien, raczej, z dużym prawdopodobieństwem..no kometa na ziemię raczej nie spadnie,, Hiszpania raczej nie podzieli losu Grecji a ja raczej nie powinnam być łysa na starość. ( nie mogłam się powstrzymać) Jeśli po użyciu czuję się ciągnące pieczenie i suchość, z > naczy, że błony śluzowe już są zainfekowane, najprawdopodobniej jest to jakaś z > aleczona, bądź przechodzona kandydoza. najprawdopodobniej..a czemu nie na pewno? Odpowiedz Link Zgłoś