Dodaj do ulubionych

guzek za uchem

IP: *.visp.energis.pl 10.12.04, 21:21
oastatnio wyskoczyl mi guzek za uchem co to moze byc????????????
Obserwuj wątek
    • Gość: ciotka klotka Re: guzek za uchem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 21:41
      nie wiem.




      ktoś wie?
    • bartoszka_72 Re: guzek za uchem 11.12.04, 18:30
      U mojej siostrzenicy( 1,5roku)też to jest.Lekarz powiedział że są to węzły
      chłonne.Dla pewności idź do internisty- rodzinnego lekarza.
    • Gość: mk Re: guzek za uchem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 23:11
      jak pojawil mi sie guzek za uchem pobiegłam do internisty, stwierdził ze to
      wezęł chłonny i przepisał antybiotyk, ale nie zniknął. Póżniej wymogłam
      skierowanie na biopsję BAC węzła, i wyszło ok,że nie ma żadnych zmian.
      Patomorfolog mowila ,ze to nic groznego,ze mnostwo dzieci takie ma, tylko ja
      mam 30 lat.
      Mam go już od 2 lat, nie jest bolący, nie rośnie tylko zmienia kształt raz
      jest okrągły ,raz podłużny.
      Ale najlepiej idz do lekarza pierwszego kontaktu.
      • Gość: justyna Re: guzek za uchem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 00:05
        Też tak mam,mnie się nie udało wymóc biopsji ale jestem dobrej myśli.Mam to już 2 lata,też po antybiotyku nie przeszło.U laryngologa robili mi jakieś badania i dali skierwanie na wycięcie migdałków,ale nie poszłam do szpitala.Pozdrawiam
      • Gość: madzia301 Re: guzek za uchem IP: *.starostwo.puck.pl / 213.17.252.* 17.12.04, 11:17
        Ja też mam takie coś i w dodatku przy dotyku boli, raz bardziej, raz mniej.
        Laryngolog stwierdził, że to nie jest węzeł (bo za wysoko) i że nie mam się
        przejmować. Dał antybiotyk i tyle, a ten wcale nie pomógł. O biopsji nie mam co
        marzyć, nawet nie chciał mi dać skierowania na badania krwi. A to cholerstwo
        ciągle tam jest.
    • Gość: koko Re: guzek za uchem IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 17.12.04, 11:49
      Ja tez mialam guzka za uchem i tez bolal ,a najbardziej jak zmarzlam .Poszlam
      do chirurga. Chirurg powiedzial,ze to kaszak i na miejscu mi go wycial,trwalo
      to doslownie 10 minut,po wycieciu byl wielkosci orzecha wloskiego , co przedtem
      nie bylo tego widac.Wcale to nie bolalo a do dzis mam spokoj
      • Gość: siedem ja miałem mniejszego kaszaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 12:00
        fryzjerka powiedziala ze trzeba do chirurga, serie szczepionek na zoltaczke i
        takie pierdoly. tak sie pzrestraszylem ze go wycisnalem. wyciskalem ten smalec
        z niego ze 3 dni. slabo mi sie robi gdy to robilem ale wycisłem do konca jak
        tubke kolgejt.

        5040
        • Gość: k Re: ja miałem mniejszego kaszaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 13:45
          ja od wczoraj mam powiększony węzeł chłonny i myślę, że po prostu mnie zawiało.
          Chyba łapię przeziębienie, bo drugi mi się powiększa(oba pobolewają)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka