giza 12.11.02, 09:45 Czy skok i utrzymanie się temperatury w odpowiednim czsie cyklu zawsze swiadczy o owulacji? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beemka1 Re: owulacja 12.11.02, 10:27 giza napisała: > Czy skok i utrzymanie się temperatury w odpowiednim czsie cyklu zawsze > swiadczy o owulacji? Temperatura wzrasta dzien PO owulacji, to po pierwsze. I nie zawsze oznacza to owulacje. Temperatura moze sie zmienic z powodu choroby, podczas brania niektorych lekow lub po wypiciu wieczorem alkoholu. Te czynniki rownie dobrze moga nie miec zadnego wplywu na owulacje. To bardzo indywidualna sprawa i dokladnie ustalenie przyczyn skokow temperatury wymaga czasu i dokladnych obserwacji. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
giza Re: owulacja 13.11.02, 08:08 Właśnie tego dotyczyło pytanie, czy skok temp. świadczy o tym, ze odbyla się owulacja. Skoczyła o 3 kreski i utrzymała się na takim poziomie do miesiączki. Można wykluczyć chorobę, alkohol i leki. Pytam, ponieważ mam chyba kłopoty z owulacją. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaj11 Re: owulacja 13.11.02, 12:21 Droga Gizo! Skok temperatury i utrzymanie się jej co najmniej 3 dni na wyższym poziomie świadczy o tym,że owulacja już się odbyła. U Ciebie była wysoka aż do okresu... Czyli owulacja się odbyła. Mam pytanie - skąd wiesz, że masz kłopoty z owulacją - przeciaż nie da się wyznaczyć dnia owulacji, a tylko przybliżony jej termin. Ciekawi mnie to ponieważ sama stosuję naturalną metodę i zdarzało mi się, że nie mogłam ustalić wogóle fazy temperatury wyższej (przez cały cykl się wahała). Zastanawiam się, czy to mogło śwaidczyć o cyklu bezowulacyjnym... Pozdrawiam - Magda P.S. Ciekawa jestem od ilu miesięcy stosujesz tę metodę i jakie masz refleksje na jej temat... Odpowiedz Link Zgłoś
giza Re: owulacja 13.11.02, 12:40 Dokładnie mówiąc nie wiem czy wogóle mam owulację (nieprawidlowa budowa, czy struktura jajników), stąd problemy. Dopiero pierwszy raz dokładnie mierzyłam temperaturę przez cały cykl i chciałabym wiedzieć, czy to znak, ze one jednak zafunkcjonowały. Przedtem mierzylam niesystematycznie, ale też obserwowałam dziwne skoki, teraz mnie to zastanawia Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
magdaj11 Re: owulacja 13.11.02, 12:55 Moim zdaniem skok temp. oznacza, że owulacja miała miejsce... Podwyższona temp. jest potrzebna do rozwoju płodu dlatego w okresie ciąży jest ona podwyższona. Jeżeli jajeczko nie zostanie zapłodnione - temp. spada przed okresem i znów jest niższa... Nie piszesz nic o obserwacji śluzu - samo mierzenie temp. nie wystarcza...!!! Aby uznać, że wzrost temp. oznacza, że owulacja się odbyła, śluz płodny musi zniknąć przed tym wzrostem temp. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha3 Re: owulacja 15.11.02, 14:37 magdaj11 napisała: > Podwyższona temp.jest potrzebna do rozwoju płodu dlatego w okresie ciąży jest ona podwyższona. nie tyle sama podwyzszona temperatura jest potrzebna, co progesteron, ktory to hormon powoduje przy okazji wzrost temperatury > Jeżeli jajeczko nie zostanie zapłodnione - temp. spada przed okresem i znów > jest niższa... temp spada, dlatego, ze spada poziom progesteronu pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
magdaj11 Re: owulacja 13.11.02, 12:47 Droga Beemko! Chyba jednak nie masz racji z tą owulacją. Temperatura wcale nie wzrasta dzień po owulacji!!! Temperatura wzrasta po ostatnim dniu, w którym obserwuje się śluz płodny, ale też nie zawsze jeden dzień po, u mnie jest to najczęściej 2 - 3 dni po "szczycie objawu śluzu". A faza bezpłodna zaczyna się trzeciego dnia podwyższonej temperatury... Poza tym nie wiem czy alkohol, czy leki mają wpływ na owulację, wydaje mi się, że nie - mają za to wpływ na temperaturę... Masz rację, że matoda ta wymaga wprawy w obserwacjach i wiedzy, dlatego byłabym ostrożna z tak pewnymi wypowiedziami! To może prowadzić do pomyłek... pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
koralik27 Re: owulacja 13.11.02, 13:51 generalnie wszystko, w tym rowniez leki, moze przesunac termin owu, a nawet ja zablokowac, leki moga tez zmieniac objaw sluzu szyjkowego, co w polaczeniu z zakloceniami temp. moze dac falszywy obraz wykresu, ktory bedzie wrecz niemozliwy do interpretacji (dlatego tak wazne jest wiedziec, co sie lyka i jaki to ma wplyw na nas, a nie potem psioczyc, ze metody naturalne sa takie zawodne liste lekow, jakie maja wplyw na plodnosc kobiety, mozna znalezc pod adresem <http://www.npr.pl> pozdrowienia, Koralik Odpowiedz Link Zgłoś
beemka1 Re: owulacja 13.11.02, 17:35 magdaj11 napisała: > Droga Beemko! Chyba jednak nie masz racji z tą owulacją. Temperatura wcale nie > wzrasta dzień po owulacji!!! Temperatura wzrasta po ostatnim dniu, w którym > obserwuje się śluz płodny, ale też nie zawsze jeden dzień po, u mnie jest to > najczęściej 2 - 3 dni po "szczycie objawu śluzu". A faza bezpłodna zaczyna się > trzeciego dnia podwyższonej temperatury... Droga Magdo, Wysylam adres strony, na ktorej znalazlam wiela ciekawego info. free.med.pl/wrochna/metroetz.htm#pomiar Zgodnie z tym, co tam jest napisane, po dniu NAJBARDZIEJ plodnego sluzu, co rozumiem jako owulacje, temperatura wzrasta. Jesli utrzymuje sie przez 3 dni, to po tym okresie mamy faze nieplodna. Tak jest przynajmniej u mnie, ale widac, ze co organizm to inne objawy. Poza tym nie wiem czy alkohol, czy > leki mają wpływ na owulację, wydaje mi się, że nie - mają za to wpływ na > temperaturę... Nie pisalam, ze alkohol czy leki maja wplyw na owulacje, ale temp. Przeczytaj dokladnie moj list. Masz rację, że matoda ta wymaga wprawy w obserwacjach i wiedzy, > dlatego byłabym ostrożna z tak pewnymi wypowiedziami! To może prowadzić do > pomyłek... pozdrawiam! I jak, bylas na tej stronie? Rownierz pozdrawiam Beemka. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaj11 Re: owulacja 15.11.02, 13:22 Droga Beemko! Dziękuję Ci za adres strony, dzięki której dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy (m.in. tego, że nie powinno się mierzyć temp. termometrem elektronicznym). Nadal jednak nie zgadzam się z Tobą co do terminu owulacji i wzrostu temperatury po niej. Z tego co wiem dokładnego terminu owulacji nie da się określić!!! W każdej książce przestrzegają przed takimi próbami! Można określić przybliżony termin, ale nigdy konkretny dzień... Bo który dzień jest wg Ciebie dniem owulacji skoro śluz płodny pojawia się u mnie przez 2- 4 dni, a nie przez jeden dzień? To drobiazgi, ale chyba ważne. W sumie nie będę się z Tobą spierać (ja obserwuję się dopiero od 6 cykli) - być może Ty jesteś bardziej doświadczona... Poza tym zgadzam się z Tobą, że trzeci dzień wyższej temperatury (pod warunkiem, że śluz płodny już nie występuje)jest początkiem okresu niepłodnego... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beemka1 Re: owulacja 15.11.02, 14:15 Droga Magdo, Swoje obserwacje prowadzilam tez jakies pol roku, czesciowo przy pomocy pewnej pani z organizacji koscielnej zajmujacej sie naturalnym planowaniem rodziny, i swoje uwagi w duzej mierze opieram na zdaniu tej wlasnie, ponoc doswiadczonej, osoby. Ja mam zawsze najbardziej plodny sluz raz w miesiacu i to wlasnie dzien przed skokiem temperatury. Widac moje cykle sa bardzo ksiazkowe, z czego niezmiernie sie ciesze. Wyglada jednak na to, ze nie kazda jest taka szczesciara Rowniez pozdrawiam Beemka. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaj11 Re: owulacja 15.11.02, 14:43 Beemko! To rzeczywiście jesteś szczęściarą, skoro wiesz kiedy masz owulację, a skok temperatury masz zawsze jeden dzień po owulacji. Ale chyba większość dziewczyn nie ma tak dobrze i mówienie im, że wzrost temp. jest zawsze następnego dnia po szczycie objawu śluzu (ostatni dzień śluzu bardziej płodnego) może je wprowadzić w błąd, albo co najmniej zaniepokoić... stąd moje uwagi. W każdym razie polecona przez ciebie strona jest bardzo fajna... Ja do tej pory czytałam tylko książki, które poleciła mi trenerka naturalnej metody... Są bardzo szczegółowe i pomocne,nikt w nich nie pisał natomiast, że mierzenie temp. termometrem elektronicznym jest niewskazane... To co przeczytałam na stronie potwierdza moje wcześniejsze przypuszczenia i od następnego cyklu wracam do tradycyjnych metod... Odpowiedz Link Zgłoś
monika.antepowicz Re: owulacja 18.11.02, 13:18 nie , jest to metoda posredsnia. Świadczy o powstaniu ciałka żóltego wydzielajacego hormony, ale ostatnio dzieki upowszechnieniu usg i laparoskopii stwierdzono możliwosc luteinizacji - a wiec powstania ciałka zółtego mimo tego,że nie doszło do owulacji- tzw.zespół luteinizacji niepękniętego pęcherzyka graafa. Odpowiedz Link Zgłoś