prosze może wy wiecie jak to jest.2 miesiące temu urodziłam synka,przez
pierwszy miesiąc sie nie odchudzałam bo karmiłam piersią...,ale od poczatku
stycznia wziełam sie ostro za siebie codziennie ćwicze po pół godziny
jedzenie ograniczyłam do minimum...nie wiem jak niktórzy to robią,ze chudną 5
kilo na miesiąc ja chocbym nic nie jadła to tak nie moge schudnąc,ale
wracajac do tematu widze juz pierwsze efekty nie śa to jakies rewelacje,ale
zawsze coś,najlepiej widze to po swich ubraniach,natomiast kiedy wchodze na
wage ta ani drgnie mniej ,prawie cały czas waze tyle co przyszłam ze szpitala
i to mnie dobija ..jak to jest,,,waga nie jest popsuta...a moze mnie sie
tylko wydaje ze schudłam..ale to tez niemozliwe buuuuuuuuuuuu..prosze
pomozcie mi to wytłumaczyc bo to wchozenie na wage mie nie dopinguje do
dalszej waliki ze zbędnymi kilogramami///

(((((((