Gość: Zuza
IP: *.icpnet.pl
18.03.06, 23:28
Słuchajcie potrzebuję pomocy. Własnie miałam się kochać z moim facetem,
mieliśmy bardzo długą grę wstępną i byłam pewna, ze już jest twardy. On nawet
założył prezerwatywę, ale za chwilę mówi, że juz po wszytskim i powiedział,
że nie chce mu tak do końca stanąć, kazał mi sie ubrać i poszedł do domu. Dla
mne to nie problem, przecież każdy może mieć taki dzień, poza tym pewnei był
nerwowy, bo w każdej chwili ktoś mógł wrócić do domu. Ale moja prośba jets
taka, jak mu powiedzieć, że się nic nie stało? mówiłam mu, że to nieważne to
poweidział, ze dla niego ważne i poszedł. Nie iwem jak do niego podejść, by
go nie urazić i by poczuł sie dowartościowany. Błagam o rady. Z góry
zaznaczam, że nasz układ jest specyficzny i ne mogę mu powiedzieć, że go
kocham. Błagam o rady!!