Dodaj do ulubionych

bol porodowy

14.01.03, 22:27
mam pytanie do matek i do lekarek: czy to prawda ze porod tak straszliwie
boli, czy to tylko mit? sama nie jestem nawet w ciazy, ale chcialabym miec
kiedys dziecko i robi mi sie strasznie, jak pomysle o tych wszystkich
torturach: nacieciach, rozdarciach, skurczach. moja mama twierdzi, ze ani jak
rodzila mnie, ani jak moja siostre, nie czula bolu. a z drugiej strony te
wszystkie makabrycznie opisy w literaturze... jak to jest? czy to zalezy od
przypadku? i jesli tak, to jak czesto porod jest bardzo bolesny?
Obserwuj wątek
    • agat1 Re: bol porodowy 15.01.03, 09:06
      Nie ma się co oszukiwać - poród boli. Tylko jest odczuwany przez każdą kobietę
      inaczej z różnych względów, tak jak z różnych względów u każdej kobiety czas
      trwania porodu jest inny. Można rodzić ze znieczuleniem zewnątrzoponowym, co
      podobno daje duży komfort, ale wiem to tylko z opowiadań, bo sama rodziłam bez
      znieczulenia, mój pierwszy poród trwał 7 godzin i dało się go wytrzymać. Poza
      tym każdy ma inny próg odczuwania bólu i to jest też sprawa indywidualna.
      Reasumując - jeśli bardzo się boisz bólu, myśl o znieczuleniu i nie stresuj się
      samą myślą o porodzie, kiedy jeszcze nawet nie jesteś w ciąży.
      Pozdrawiam
    • hilda_k dla pocieszenia 15.01.03, 10:41
      Wlasnie rozmawialam o tym z kolezanka, ktora 3 miesiace
      temu urodzila pierwsze dziecko (bez znieczulenia).
      powiedziala, ze owszem jest bol, ale byla przygotowana
      na cos znacznie gorszego - tyle sie nasluchala od
      kolezanek. porownala ten bol do swojego bolu
      menstruacyjnego, bo miala zawsze bardzo bolesny okres.
      zreszta rozmawiala na ten temat z polozna jeszcze przed
      porodem i jak jej powiedziala, ze zawsze miala bolesny
      okres, to polozna jej powiedziala "e, kochanienka wiec
      ty nie masz sie czego bac, bo nic gorszego cie nie
      czeka". no i rzeczywiscie, skurcze bolaly ja jak przy
      miesiaczce, troche bolalo jak sie kosci rozchylaly. a
      nacinana byla, ale nawet nie zauwazyla kiedy..wiec chyba
      to nie takie straszne. zreszta tyle kobiet przez to
      przechodzi...

      pzr
      • agat1 Re: dla pocieszenia 15.01.03, 14:41
        Najbardziej bolesne i najdłużej trwające są właśnie skurcze rozwierające, a te
        przypominają silne bóle miesiączkowe. Skurcze parte też są bolesne, ale wtedy
        myśli się już tylko o tym, że zaraz przytuli się swoje maleństwo i tak się tego
        bólu nie odczuwa. Tak było przynajmniej w moim przypadku.
        • hilda_k Re: dla pocieszenia 15.01.03, 16:00
          Ja mam wlasnie bardzo bolesne miesiaczki tak wiec (mniej
          wiecej) wiem co mnie bedzie czekac, przynajmniej
          juz "wiem" jak wygladaja te skurcze rozwierajace...i z
          cala pewnoscia, jesli lekarz nie zabroni z jakis
          wzgledow, zazycze sobie znieczulenia wink. nie chodzi
          tylko o bol, ale i o to, zeby zupelnie swiadomie i w
          pelni kontrolujac przejsc przez porod i miec sily na
          zajecie sie malenstwem zaraz po!

          pzdr
    • anula1977 Re: bol porodowy a tylozgiecie macicy 15.01.03, 14:46
      no wlasnie, porod a tylozgiecie macicy- czy to oznacza, ze porod bedzie bolesny?
      (jeszcze nie jestem w ciazy), pzdr,
      a
      • plomyk Re: bol porodowy a tylozgiecie macicy 17.01.03, 08:27
        Tylozgiecie nie ma nic wspolnego z bolem porodowym, poniewaz w pierwszym
        trymestrze macica sie prostuje. Jezeli sie nie wyprostuje sama to trzeba
        jej "pomoc". Tylozgiecie nei ma zadnego wplywu na bol porodowy. Co najwyzej
        moze bedziesz musiala bardziej dbac o siebie w pierwszym trymestrze. Nie martw
        sie to nic strasznego. Ja mialam bardzo duze tylozgiecie i to juz sie
        wyprostowalosmile
    • isoga Re: bol porodowy 15.01.03, 18:55
      A ja mam pytanko, jak z tym bólem jest, bo słyszałam, że skurcze trwają
      najwyżej minutę, czy ból odczuwa się tylko w czasie tych skurczy czy cały czas?
    • miregal dzieki za wyjasnienia 16.01.03, 17:01
      bo ja sie nie boje bolu, tylko MASAKRYCZNEGO BOLU. dzieki, ze mi wyjasnilyscie,
      jak to naprawde wyglada.

      A.
      • agat1 Re: dzieki za wyjasnienia 17.01.03, 10:14
        Skurcze trwają ok. 1-2 minut, ale przerwy między nimi w szczytowej fazie trwają
        tylko 30 sek., więc właściwie odczuwa się niekiedy jeden długi skurcz po prostu.
        A jeżeli ten etap porodu się wydłuża, to nie ma potem siły na kolejny etap -
        parcie. Także znieczulenie pozwala przeżyć to wydarzenie bardziej świadomie i
        zaoszczędzić siły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka