Dodaj do ulubionych

pęcherzyk Nabotha

28.01.03, 19:36
prosze o wiecej informacji na temat pęcherzyków (torbieli) Nabotha.
lekarz ginekolog znalazl cos takiego u mnie, zaplacilam b. duzo za wizyte,
lecz nie mial czasu/nie chcial powiedziec mi nic wiecej. skad sie to wzielo i
czy leczy sie to, czy samo znika, czy tez bedzie sie rozrastac sad((
na pewno nie bylo tego jeszcze jakies 2 tyg. temu.

juz wiem, ze zmienie lekarza, ale na razie szukam informacji w necie.
dziekuje za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • grazy Re: pęcherzyk Nabotha 29.01.03, 15:42
      Ja to mialam, to nic takiego. Lekarka wycisnela mi to co
      tam w srodku bylo, calkiem bezbolesnie. Kazala zwracac
      uwage czy znow nie rosnie, wtedy trzeba by powtorzyc to
      wyciskanie. Ale nie rosnie. Nic sie nie martw.
      • greentea7 Re: pęcherzyk Nabotha 01.02.03, 18:06
        bardzo dziekuje za odpowiedz!!! szukam sobie innego lekarza. ten mi powiedzial
        mniej wiecej: to juz wszystko, ze niby mam placic i isc sobie. pewnie, tylko ze
        czlowiek sie boi jakis tam pecherzykow etc. smile
    • monika.antepowicz Re: pęcherzyk Nabotha 09.02.03, 13:59
      Były! Najczęściej są to zmiany zejsciowe nadzere- taki nabłonek gruczołowy,
      który stanowi o nadzerce zostaje pokryty zwykłym nabłonkiem. poniewa z tamten
      wytwarza sluz- więc tworzy się pecherzyk wypełniony śluzem- tzw, torbielka
      nabotha- nic groźnego i do przejmowania sie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka