babka.piaskowa
17.10.06, 12:06
no właśnie nie wiadomo
cytologię miałam robioną, wyszła I grupa, ale lekarz zauważył "jakieś
wyrostki"; zrobił kolposkopię - szyjka czysta, ale w przedsionku pochwy
zlokalizował "wyrostki"
uspokoił, że to nie hpv, zresztą, tak jak mówił, wykazałaby to cytologia, ale
zaleca, żeby się tego cholerstwa pozbyć
nie chcę smarować tego kremem, po pierwsze kosztuje ponad 100 zł, a po drugie
z powodu dość trudnej aplikacji
moja ginka natomiast proponuje mechaniczne usunięcie tego cholerstwa
tylko potem ponoć to długo się goi
czy któraś z Was miała robiony taki zabieg?? jak to się później goi? czy jest
uciążliwe?
samego zabiegu się nie boję, bo dostałabym w żyłę i zasnęła (ginka wykluczyła
znieczulenie miejscowe, żeby mnie niepotrzebnie nie kłuć), ale boję się
późniejszych powikłań - przecież to będzie żywa rana!