karolisia26 03.12.06, 21:06 mam brodawki w okolicach pochwy i chcialabym sie doweidziec czy powinnam sie tym martwić oczywiscie wybieram się do lekarza ale moze ktoś więcej powie mi na ten temat juz teraz? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karolisia26 Re: jeszcze raz HPV 03.12.06, 21:09 acha i gdzie sie robi testy na obecnośc tego wirusa? u ginekologa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneta Re: jeszcze raz HPV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 08:36 Skoro masz brodawki idź do ginekologa. Ja miałam 1 na zewnątrz a okazało się że mam ich więcej wewnątrz pochwy i na szyjce macicy. Stosuje dopochwowo leki, jeśli nie zejdą czeka mnie zabieg ich usunięcia. Mnie HPV wyszedł w badaniu cytologicznym ale nic więcej o nim nie wiem, dlatego po zakończonym badaniu wybieram się do gina w celu pobrania wymazu do określenia typu wirusa tj. test DNA HPV wtedy będę miała pewność z czym mam do czynienia. 6 lat temu też miałam kłykciny a nie wykryto u mnie HPV. Co rok robie sobie cytologie i też było ok. a tu nagle HPV, nie wiem skąd, dziwne bo przez ten okres nie współżyłam. I tu pojawia sie pytanie czy wirus jest taki cwany i się chował czy lekarze niedbali i w zły sposób pobierali materiał. Czytałam też o tym na www.hpv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: jeszcze raz HPV IP: *.bulldogdsl.com 04.12.06, 10:20 No to dziwne, że skoro miałaś kłykciny to nie wykryto u ciebie wirusa, bo za kłykciny to właśnie on jest odpowiedzialny czyli logiczne, że go wtedy miałaś, a skoro pojawił się u ciebie po takim okresie i nie współżyłaś z nikim to raczej wirus się "zakamuflował" w twoim organizmie-czyli go nie zwalczyłaś bo i taka możliwość istnieje jeśli mówimy o wirusie typu nieonkogennego. Lekarz jak stwierdza na 100% kłykciny to wie, że wirus jest w organizmie i nie potrzebne jest badanie na jego obecność tylko raczej na określenie typu wirusa. Odpowiedz Link Zgłoś
anula.a1 Re: jeszcze raz HPV 04.12.06, 11:59 Dziewczyny czytajcie uważniej!!!! WIRUSA HPV NIE WYKRYWA CYTOLOGIA!!!! Więc nie możesz powiedzieć czy miałas wirusa czy nie, na podstawie badań cytologicznych, wirusa wykrywa jedynie test na DNA wirusa, robiony z wymazu, który ginekolog pobiera z szyjki macicy. Cytologia mówi tylko o zmianach, które moze powodować ten wirus, ale także o inncyh zmianach, nadżerkach, stanach zapalnych, które nie muszą być powodowane przez tego wirusa. Natomiast jeśli miałaś kłykciny to jest to objaw nieonkonogennych typów wirusa, wiec HPV z pewnoscią masz. Ale mimo wszystko badanie na obecnośc wirusa w Twoim przypadku jest wskazane, wykrywa ono bowiem i opisuje różne typy wirusa, także te najgroźniejsze, onkonogenne które poczatkowo nie dają żadnych objawów a prowadzą do raka szyjki macicy. Co do Twojego drugiego pytania -skąd ten wirus. Po pierwsze wirusem mozna się zarazić nie tylko drogą płciową, także poprzez używanie tego samego ręcznika co osoba zarażona, etc. Ale w Twoim przypadku pewnie było tak, że wyleczyłas się z kłykcin, czyli objawów wirusa, natomiast organizm nie zwalczył wirusa i w formie utajonej był on cały czas w Twoim organizmie, a teraz znów się uaktywnił. Zrób sobie test, wylecz kłykciny, wzmacniaj organizm (jak będzie wystarcxzajaco silny jest bardzo duża szansa że sam zwalczy wirusa) i bądź dobrej myśli. Życze powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga nie do końca się z tobą zgodzę 04.12.06, 15:34 nie do końca się zgodzę z tym co napisałaś. Cytologią wg systemu Betheda jest w stanie wykryć wirusa HPV, komórki zapalne i inne, których w wymazie być nie powinno. Ich wykrycie - to kwestia doświadczenia i "wprawnego" oka cytologa. oczywiście cytolog nie jest w stanie określić typu (DNA) samego wirusa. DO tego wykonuje się inne badanie Co do celowości samej cytologii - cytologia jest określeniem, opisaniem komórek, ich budowy, prawidłowości wyłącznie pod kątem onkologicznym. Pozostałe "kwiatki" - typu stan zapalny, jest opisem dodatkowym, który wykrył cytolog podczas oceny wymazu. Co często opisuje w wyniku. > Cytologia mówi tylko o zmianach, które moze powodować ten wirus, ale także o > inncyh zmianach, nadżerkach, stanach zapalnych, które nie muszą być powodowane > przez tego wirusa. cytologia nie mówi nic o nadżerce > Co do Twojego drugiego pytania -skąd ten wirus. Po pierwsze wirusem mozna się > zarazić nie tylko drogą płciową, także poprzez używanie tego samego ręcznika co > > osoba zarażona, etc. wirusem raczej nie można zakazić się w inny sposób niż drogą płciową (oczywiście mam na myśli te typy, które są odpowiedzialne za kłykciny narządów płciowych, i typy onkogenne). Te zakażenia "raczej" są małym procentem. A z tego powodu iż wirus (jak to wirus) żyje bardzo krótko poza organizmem człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
anula.a1 Re: nie do końca się z tobą zgodzę 04.12.06, 17:38 Co do możliwości zarażenia się wirusem inna drogą niż płciowa, to taka możlwiość istnieje, aczkolwiek jest tu bardzo, bardzo małe ryzyko. Jeśli natomiast chodzi o cytologię, dzięki za informację. Ja spotkałam sie z opinią, że cytologia nie wykrywa samego wirusa, mówi tylko zmianach chorobowych. Skonsultuję to z moim lekarzem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: nie do końca się z tobą zgodzę 04.12.06, 19:01 anula.a1 napisała: > Co do możliwości zarażenia się wirusem inna drogą niż płciowa, to taka > możlwiość istnieje, aczkolwiek jest tu bardzo, bardzo małe ryzyko. dokładnie tak jak napisałaś. Co do cytologii Bethesda można poczytać np tutaj: www.mediweb.pl/womens/wyswietl.php?id=974 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Jaka cytologia IP: *.bulldogdsl.com 05.12.06, 20:16 a ja się zgadzam z anula.a1-cytologia nie jest od określania czy ma się w organizmie wirusa HPV,tylko do powstałych zmian- cytat ze stronki podanej przez ciebie : "Doświadczony cytolog swoim wprawnym okiem potrafi dojrzeć na niewielkim szkiełku nie tylko komórki nabłonkowe. W rozmazanym na szkiełku komórkowym gąszczu dostrzec można bakterie, grzyby, pierwotniaki i ZMIANY charakterystyczne dla niektórych wirusów" Także "zmiany" to nie potwierdzenie obecności wirusa, a taką pewność daje tylko odrębne badanie na jego obecność. Jak widomo wiele chorób ma podobne objawy i po to istnieją bardziej szczegółowe badania żeby je potwierdzić lub wykluczyć. Za większość przypadków raka szyjki macicy odpowiedzialny jest wirus HPV (typy onkogenne) i gdyby zwykła cytologia potrafiła tegoż wirusa wykryć to odsetek kobiet które na tą chorobę zapadają i umierają byłaby znacznie niższa, ale rzeczywistość jest inna. Także żadna cytologia nie jest od wykrywania obecności wirusa w organizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: Jaka cytologia 05.12.06, 22:29 nie jest- ale cytologia wg Bethesda wykryć wirusa może - nie określi jego typu lecz zaakcentuje samą jego obecność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Jaka cytologia IP: *.bulldogdsl.com 06.12.06, 10:47 Dostrzeżenie zmian charakterystycznych dla niektórych wirusów to nie to samo co wykrycie wirusa-poczytaj ty sobie raz jeszcze dokładnie-niektóre zmiany mogą być objawami kilku chorób, ale wcale nie muszą, a jak się ma wirusa utajonego to co zmiany też są widoczne?!!-nie sądzę. Ponad to w Polsce raczej nie stosuje się szeroko tej klasyfikacji, a to dlatego że jest bardziej czasochłonna- szczęście mają te które chodzą tam gdzie ją wykonują. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: Jaka cytologia 06.12.06, 11:30 oczywiście że nie to samo - dlatego badanie powinno rozszerzać się przy jakichkolwiek podejrzeniach sugerujących HPV w systemie Bethesda (AsCUS, zmiany w obrębie nabłonka gruczołowego, płaskiego,) o kolposkopię a najlepiej DNA HPV. System Bethestda jest stosowany w Polsce, i to coraz częściej. Trzeba czasami poszukać gabinetu, lekarza oferującego taki typ oceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: nie do końca się z tobą zgodzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 19:29 Co do możliwości zarażenia się wirusem inna drogą niż płciowa, to taka > możlwiość istnieje, aczkolwiek jest tu bardzo, bardzo małe ryzyko. Istnieje i ja jestem tego najlepszym dowodem. Nie współżyję a wirusa mam.... ciekawe jak się nim zaraziłam? Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: nie do końca się z tobą zgodzę 04.12.06, 19:42 przepraszam za szczerość - ale kontakty z wydzielinami partnera (bez pełnego stosunku) także dają możliwość zarażenia. Ale, faktycznie jest pewien procent (niewielki) zakażenia nie związanego z formami seksu. A jakiego typu masz HpV? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: nie do końca się z tobą zgodzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 20:47 zapewniam Cie ze sie nie zaraziłam droga płciowa ani zadna jej podobna nie wiem jakie typu niestety, jesli wiesz gdzie w wwie mozna zbadac to chetnie bysm sie dowiedziala Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: nie do końca się z tobą zgodzę 05.12.06, 12:17 oj w Wawie niedawno widziałam na forum dziewczynę, która badała się gdzieś u jakiegoś specjalisty. Rzuć hasło na forum - może ktoś się znajdzie??? Jeśli masz tylko kłykciny - nie przejmuj się tym zbytnio Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga "A" zajrzyj tutaj 05.12.06, 12:32 znajdziesz telefon na bezpłatną infolinię a także adresy placówek - w Wawie też www.testdna.pl/rak_szyjki_macicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka szydło z worka IP: *.bulldogdsl.com 05.12.06, 20:24 No teraz pokazałaś znajomość tematu....brak słów no i ta "dobra rada" "nie przejmuj się tym zbytnio"? kobieto albo dziewczyno, co ty za brednie piszesz, to że ktoś ma kłykciny które powoduje wirus typu nieonkogennego to wcale nie znaczy, że przy okazji nie ma wirusa typu onkogennego, tylko badanie jest w stanie określić które typy wirusa ma się w organizmie. Kłykciny są niejako objawem i sygnałem od organizmu, że coś się w nim dzieje i należy na to reagować, tekże ja bym się "z deczka" na tyle przejęła i ruszyła się na takie badanie z ciekawośći i dla własnego świętego spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga jakie szydło??? 05.12.06, 22:37 nigdy nie twierdziłam że "to że ktoś ma kłykciny które > > powoduje wirus typu nieonkogennego to wcale nie znaczy, że przy okazji nie ma > wirusa typu onkogennego, tylko badanie jest w stanie określić które typy wirusa" a wręcz przeciwnie - często pisałam o możliwości takich połączeń. Można być nosicielem nawet kilku typów wirusa. Nie wiem czy wczytujesz się uważnie w posty? Napisałam "tylko kłykciny" co w kontekście wypowiedzi znaczy "tylko stwierdzone kłykciny, zdiagnozowane badaniami" z resztą poniżej podałam linka na darmową infolinię dziewczynie z którą pisałam, i która takie badania chce wykonać. Więc czego się czepiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: jakie szydło??? IP: *.bulldogdsl.com 06.12.06, 10:41 Co za bzdet jej napisałaś, że jeśli ma tylko kłykciny to ma się nie przejmować! szkoda że nie napisałś,że nie wymaga to wizyty u gina-bo nie przejmować się tzn. nic nie robić, a ilu jest takich lekarzy co to nie poinformują przy okazji że badanie na DNA wirusa trzeba by zrobić dla świętego spokoju. Mało takich? Ja się osobiście z takimi spotkałam co starszej daty są i o HPV pojęcia za bardzo nie mają. Temu się czepiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: jakie szydło??? 06.12.06, 10:46 emka - jedna rada - zacznij czytać ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: jakie szydło??? IP: *.bulldogdsl.com 06.12.06, 10:48 no to chyba ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem, jedno pytanie masz wirusa, miałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: jakie szydło??? 06.12.06, 11:40 jedno pytanie masz wirusa, miałaś?" mam albo miałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: jakie szydło??? IP: *.bulldogdsl.com 06.12.06, 10:53 A no i twoja "rada" to pewnie tak rzucona od niechcenia bo brakło ci argumentów, z tego co się tu naczytałam to nie tylko ja optuję za tym, że o tej cytologii to z deka brednie napisałaś ) Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: jakie szydło??? 06.12.06, 11:37 cytologia nie służy do oceny stanów zapalnych a do oceny komórki z wymazu pod kątem onkologicznym - to jest głupota? weź przynajmniej to źródło "badanie cytologiczne - badanie polegające na obserwacji mikroskopowej utrwalonych i zabarwionych komórek pobranych z tarczy i kanału szyjki macicy. Celem badania jest rozpoznanie zaburzeń budowy komórek (takich jak powiększone, nadmiernie barwiące się jądro komórkowe, ziarnista struktura chromatyny i inne) charakterystycznych dla istotnych nieprawidłowości mogących prowadzić do rozwoju raka szyjki macicy lub wskazujących na obecność raka. Nieprawidłowy wynik cytologii pozwala wdrożyć najczęściej proste i skuteczne leczenie kobiet istotnie zagrożonych rozwojem raka. Badanie wykonywane u kobiet bez objawów i dolegliwości, jest modelowym przykładem populacyjnego badania przesiewowego. Wprowadzone w latach 50 XX wieku przez N. Papanicolaou przyczyniło się do spadku umieralności powodowanej rakiem szyjki macicy o ponad 40%. Bethesda System - system opisu wyników badania cytologicznego wprowadzony w USA roku 1990 i stopniowo zastępujący pięciostopniową klasyfikację według Papnicolaou, także w Polsce. Jest znacznie bardziej precyzyjny i dostarcza lekarzowi pełniejszej informacji o ewentualnych stanach chorobowych szyjki macicy Czyli samo stwierdzenie ascus czy zmian w obrębie komórek płaskich jest już przesłanką w kierunku HPV. Wiele dziewczyn w swoich cytologiach ma wpisane HPV pomimo braku kłykcin, co oczywiście nie określa samego typu - a tylko sygnalizuje dalszą diagnostykę. www.hpv.pl/rak/archiwum/2.html?SISID=f893e0393d38fce9eeee6da2b8ad480d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: jakie szydło??? IP: *.bulldogdsl.com 06.12.06, 11:40 "i co ty k... wiesz o zabijaniu?" - wszystko w temacie, nic już nie dodam nic już nie ujmę bo do jutra mi tu linki słać będziesz.Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis.mis Re: jeszcze raz HPV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:37 jak mamy ci powiedziec cos na ten temat już teraz, skoro nawet nie mamy możliwości zerknąć na brodawki w okolicach twojej pochwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneta Re: jeszcze raz HPV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 21:19 Być może badanie cytologiczne nie jest do wykrywania HPV ale jakby nie ono to nie wiedziałabym, że mam wirusa chyba że go faktycznie nie mam. W karcie cytologicznej sa wyszczególnione 2 typy zakażenia wirusowego HPV i HCV, ja mam zaznaczone HPV, wybieram sie po zakończeniu leczenia na zbadanie DNA HPV. Zobaczymy co tam siedzi. Ja już wogóle tego nie kumam. Ile ludzi tyle zdań. Czyli na to wygląda, że na cytologi wyszło mi zakażenie a ja jego nie mam bo cytologia nie jest od tego? Może być ze mną tak że mam zakażenie czyli kłykciny a nie mam wirusa i dlatego zaznaczyli HPV? Hmm...im więce o tym czytam tym jestem głupsza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka raz jeszcze IP: *.bulldogdsl.com 05.12.06, 21:36 Nie możesz mieć kłykcin i nie mieć wirusa (no chyba że nie są to kłykciny) za powstanie kłykcin odpowiedzialny jest wirus HPV bytujący sobie w twoim organizmie.Jeśli masz typ(y) nieonkogenne to twój organizm może być zdolny do ich zwalczenia po pewnym czasie, ale nie musi. Cytologia służy do określenia zaistniałych zmian i jest pomocna w zasugerowaniu czym te zmiany mogą być spowodowane. A HPV zaznaczyli ci dlatego, że jest to skrót od nazwy wirusa (wirus brodawczaka ludzkiego-odpoweidzialny min. za kłykciny które masz) a nie HCV bo to już zupełnie inna sprawa, wrzuć w wyszukiwarkę to się dowiesz więcej jaka jest różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabellka26 Re: jeszcze raz HPV 04.12.06, 22:58 mam pyt do dziewczyn które juz mają wykrytego wirusa: jak wy z tym żyjecie? martwicie się? i czy zawsze po wykryciu wirusa dochodzi do tego że choruje się na raka? Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: jeszcze raz HPV 05.12.06, 12:27 nie zawsze po wykryciu wirusa HPV dochodzi do rozwinięcia nowotworu. Najpierw najważniejszym jest określenie jakiego typu wirusa HPV nosi się w sobie (dość często występuje ich kilka na raz np możliwa jest kombinacja typu odpowiedzialnego za kłykciny i onkogennego, lub samych onkogennych itd). Typologię wirusów pozwól iż przytoczę ze strony www.hpv.pl/ "Zakażenie wirusami “wysokiego ryzyka”, wśród których najgroźniejsze są typy HPV 16, 18, 31 i 45, jeśli przetrwają, mogą prowadzić do rozwoju raka szyjki macicy lub innych nowotworów narządów moczowo-płciowych [11]. Wirusy HPV 16 i 18 są odpowiedzialne za około 70% przypadków raka szyjki macicy[12]. Wirusy HPV “niskiego ryzyka” powodują powstawanie brodawek – mięsistych zmian rozrostowych bez cech nowotworzenia – w okolicy narządów moczowo-płciowych [13]. Wirusy HPV typ 6 i 11 są odpowiedzialne za około 90% przypadków brodawek narządów moczowo-płciowych [14]. W rzadkich przypadkach przeniesienie zakażenia wirusami HPV (typy 6 i 11) z matek na noworodki może powodować rozwój zespołu „RRP” [15] – nawracającej brodawczakowatości układu oddechowego – choroby, w której przebiegu pojawiają się łagodne zmiany w obrębie układu oddechowego powodujące chrypkę oraz, w niektórych sytuacjach, utrudniają oddychanie [16]. Zarówno wirusy HPV wysokiego i niskiego ryzyka mogą powodować nieprawidłowe wyniki badania cytologicznego, wykonanego metodą Pap [17] (jest to test stosowany do wykrywania zmian nowotworowych i innych zmian komórkowych w obrębie szyjki macicy) [18]. " Teraz przechodząc do twojego pytania - kolejny cytat: "Większość zakażeń wirusami HPV ustępuje samoistnie w ciągu roku do dwóch lat dzięki naturalnej odpowiedzi immunologicznej organizmu [10]. " i ostatni cytat: "W większości przypadków zakażenie wirusami HPV ustępuje samoistnie, ale w przypadkach zakażeń wirusami HPV wysokiego ryzyka może dojść do rozwoju raka szyjki macicy. Zmiany w obrębie szyjki macicy powstałe z nieprawidłowych komórek na skutek zakażenia wirusem HPV są opisywane jako śródnabłonkowa zmiana nowotworowa (CIN). W zależności od typu wirusa HPV przebieg zakażenia prowadzący do rozwoju raka szyjki macicy może być różny. Zakażenia typami wirusa HPV niskiego ryzyka (HPV 6 lub 11) obciążone są znikomym ryzykiem progresji zmian, ale mogą przejść w etap tzw. przetrwałego zakażenia [19]. Reasumując, większość zakażeń wirusami HPV ustępuje samoistnie w ciągu 24 miesięcy [20]. Zakażenia typami wirusa HPV wysokiego ryzyka (typy HPV 16 i 18) są często powiązane z CIN 2 - zmianami bardziej zaawansowanymi. Pomimo, że stany przedrakowe CIN spowodowane przez wirusy HPV mogą ustąpić bez potrzeby leczenia, to prawdopodobieństwo progresji nowotworowej jest tym wyższe im zmiany te są większe (CIN 2/3). CIN 2/3 – dysplazja średniego i dużego stopnia (uszkodzenie szyjki macicy znacznego stopnia lub stan przedrakowy). CIN 1 – dysplazja małego stopnia, w stopniu tym opisywane są również brodawki narządów moczowo- płciowych [21]." tyle teorii - a praktyka? Żyje się normalnie, wykonuje się co pół roku cytologię. Odpowiedz Link Zgłoś
babka.piaskowa brodawki 05.12.06, 11:29 u mnie ginka wykryła je przy okazji robienia cytologii (tak na marginesie: mam I grupę) - są na wargach sromowych mniejszych (chyba tak to się nazywa) kończę leczyć Condyliną - już niewiele zostało! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytanko pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 16:44 Dziewczyny, 2 pytania. 1. Jak konkretnie wyglądają te "kłykciny" (opisowo) i czy sama mogę je u siebie znaleźć, czy jedynie lekarz? 2. Czy można przebadać faceta pod kątem nosicielstwa HPV? Jeśli tak, to jakiego typu byłoby to badanie (z krwi?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraz_zaraz Dla wszystkich zainteresowanych IP: 62.121.129.* 06.12.06, 12:21 www.cdc.gov/std/HPV/common-infection/CDC_HPV_ClinicianBro_HR.pdf To wyjaśnia właściwie wszystkie wątpliwości komuś, kto zna angielski. Kto nie zna - jego strata. Proszę tylko zwrócić uwagę na dziwna numerację stron. Co do samych testów i różnic między tym, co w tym tekście, a u nas w kraju. Jakie ma znaczenie ten test i co wynika z tego, że wykaże się obecność high-risk HPV? W Stanach, oprócz stosowania tego testu jako metody rozstrzygającej o rodzaju zmian w przypadku ASCUS i w profilaktyce wtórnej (po leczeniu raka), powoli wprowadza się go jako metode screeningową wraz z cytologią u kobiet po 30 r.ż. Po co? Po to, żeby zredukować koszty profilaktyki. W jaki sposób? Kobiety, którym nie wykrywa się high-risk HPV, nie wymagaja badań cytologicznych przez 3 lata, albo dłużej. Co z tymi, u których wykrywa się onkogenne typy? Wymagają badań cytologicznych co 6 miesięcy. Jak to jest u nas? Przy nieprawidłowej cytologii rzadko wykonuje się badania w kierunku obecności wirusa i jego typów, ale I TAK wykonuje sie badanie cytologiczne co 6 miesięcy. Cała procedura nie jest przeprowadzana po to, żeby potwierdzić, że wirus jest, bo to niczego w postępowaniu nie zmieni (oprócz tego, że pacjentka będzie żyła w stresie), tylko żeby wykazać, że wirusa nie ma, bo wtedy można uspokoić pacjentkę i odstąpić od badań przesiewowych na dłuższy czas. Nie przeceniajcie więc znaczenia tego badania. Cytologia nie wykrywa obecności wirusa, ale wykrywa zmiany spowodowane przez wirusa. I to te zmiany są dla nas naprawdę istotne, a nie obecność wirusa. Bo wiedza o obecności wirusa niczego nie zmienia - i tak nie da się go wyleczyć, można tylko obserwować właśnie te zmiany, które może spowodować. Test jest bardzo przydatny, ale nie w każdym przypadku, tylko w określonych sytuacjach. I jeszcze jedno - cytologia wg Papanicolau nie różni sie od cytologii w systemie Bethesda sposobem wykonania, tylko sposobem opisu. W obu przypadkach zmiany powodowane infekcją HPV są widoczne, tylko w przypadku systemu Bethesda patolog musi je opisać, a w przypadku oceny wg Papanicolau może, jesli ma taka dobrą wolę. Dużo większe znaczenie dla wykrywania raka szyjki ma prawidłowe pobranie materiału i prawidłowy rekomendowany przez naukowców opis niż testy DNA HPV (i to na szczęście powoli się zmienia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga55jaga Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: 217.98.102.* 06.12.06, 12:52 dużo prawdy w tym co piszesz. Tez spotkałam się gdzieś ze stronami i testami typu podwyższone/niskie ryzyko - przy niskim ryzyku cytologie wykonuje się chyba raz na 30 miesięcy, ale tak do końca nie jestem do takiego podejścia przekonana - nigdy nie ma pewności czy dana kobieta nie zarazi się wirusem HPV, typu onkogennego i czy w ciągu tych 3 lat nie nastąpią dość gwałtowne zmiany w obrębie szyjki. Dodatkowo uważam, że podejście większości polskich ginekologów do pacjentki jest ładnie mówiąc "z góry" na zasadzie - ignorancji. Kiedy moja cytologia określona była w III stopniu, owszem zostałam skierowana na kolposkopię, z wynikiem i łzami w oczach poszłam do swojej gin, żeby wytłumaczyła mi co to znaczy. Powiedziała, najpierw wycinki - wycinki CIN III, więc jasne było, iż czeka mnie amputacja szyki - ryczałam nocami, bo miałam wtedy małe jeszcze dziecko, prosiłam wszystkich możliwych lekarzy w moim mieście aby wytłumaczyli mi dlaczego i skąd ja to mam? - ŻADEN nie wspomniał nawet o HPV, o ryzyku jakie ze sobą niesie itd. I do tej pory nic się nie zmieniło lekarze, a przynajmniej znaczna ich część w moim mieście ba w naszym kraju "olewa" HPV, kolposkopię, biocenozę pochwy itd. Cytologie pobiera nadal wacikami, szpatułkami - mimo jednoznacznych wytycznych różnorakich organizacji onkologicznych. Spotkałam się nawet z opinią, iż cytologia pobrana patyczkiem, wacikiem - może być spokojnie wyrzucona do kosza - jest ona po prostu niemiarodajna. Czy dziś chciałabym wiedzieć o tym czy nosze HPV w sobie? Tak, mimo tego, iż wiem jakie psychiczne obciążenia może spowodować.Z resztą i tak żyję w stresie, a czekanie na wynik cytologii to najbardziej rozdygotane "copółroku" w moim życiu. Wiem ze muszę robić to badanie jednak zawsze się go boję.Ciągle szukam gina który pobierze wymaz prawidłowo, a i opis dostanę Bethesda. Ale, wbrew pozorom, wykonanie takiego badania w moim mieście a i okolicy graniczy z cudem. Kiedy zapytałam gina czy może warto zrobić badanie w kierunku DNA HPV - stwierdził - jest drogie (chociaż ja jako pacjentka za nie płacę) i po co to pani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraz_zaraz Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: 62.121.129.* 06.12.06, 13:39 "nigdy nie ma pewności czy dana kobieta nie zarazi się wirusem HPV, typu onkogennego i czy w ciągu tych 3 lat nie nastąpią dość gwałtowne zmiany w obrębie szyjki" Jeszcze raz powtórzę coś, co pisałam juz wcześniej - ktoś, kto mówi takie rzeczy nie ma pojęcia o procesie nowotworzenia. Ogólnikowo i w wielkim skrócie - im większy jest stopień zaawansowania zmian, tym szybciej one postępują. W "normalnych" warunkach potrzeba lat, żeby doszło do rozwoju nowotworu na podstawie widocznych w śródbłonku zmian przednowotworowych, a co dopiero, kiedy nie ma żadnych zmian i musza się one dopiero wytworzyć pod wpływem czynnika kancerogennego (którego nawiasem mówiąc też nie ma i trzeba by się nim dopiero zarazić). Gwałtowny rozwój zmian jest możliwy w paru przypadkach - np. w przypadku zmian genetycznych, które warunkuja szybki rozwój, często wilu, wielu nowotworów (takie osoby i ich rodziny chorują w bardzo młodym wieku i trudno to przeoczyć) lub w przypaku ZNAZNGO spaku opornośi (AIS) - mam nazij, że to jest zrozumiał, bo mi właśni wysiała klawiatura. Takie rzeczy tez powinien umieć wytłumaczyć lekarz - właśnie po to, żeby pacjentka się nie zamartwiała przed każdą cytologią. "Kiedy zapytałam gina czy może warto zrobić badanie w kierunku DNA HPV - stwierdził - jest drogie (chociaż ja jako pacjentka za nie płacę) i po co to pani?" A po co to Pani? Co to faktycznie zmienia, że Pani wie (lub wiedziałaby), jakie to są typy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga55jaga Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: 217.98.102.* 06.12.06, 15:47 ja rozumiem tylko proszę wziąć pod uwagę kraje, gdzie profilaktyka i badania przesiewowe, diagnosytka są na tyle wypracowane, że dany kraj może sobie na taki czas - 36 miesięcy śmiało w przypadku danej pacjentki, pozwolić. W naszych realiach, limitach NFZ i innych bredniach, uświadomieniu pacjentek - brak jest jednego - kompetentnego podejścia do kobiety przez lekarza. Co z tego, iż istnieją strony typu HPV - zdążyć przed rakiem", co z tego, że raz na ileś miesięcy trwa medialna kampania, jeśli tak naprawdę pacjentka w swoim otoczeniu ma najczęściej gina, któremu nic się nie chce, kolpo, tylko w skrajnych przypadkach zleca, bo przecież limit na pacjentkę wyczerpie a na dodatek mniej mu do portfela wpadnie)i taka sytuacja się ma nie tylko do lekarzy przyjmujących "państwowo" a i prywatnie, bo tu nie ma czasu na zbędne gadanie - bo wiadomo czas to pieniądz. Mało jest lekarzy "kompetentnych" takich, którzy zadbają o profilaktykę, edukację pacjentki i swoją. I tak na swoim przykładzie - cytologia wykonywana raz na rok, nadżerka, której nie chciało się pani doktor zdiagnozować kolposkopią chociażby, czy aby na pewno to nadżerka, założona bez wcześniejszej cytologii wkładka - po roku - panika - na cito wszystkie badania łącznie z histo i CIN III - i nie był to wynik nadżerki (jak kiedyś sądziłam) a wynik zmiany na szyjce, która dopiero w awaryjnym momencie została poddana ocenie. A ile pacjentek jest z taką niby nadżerką jak moja? Moim marzeniem jest trafić na takiego gina www.hpv.pl/index/panel?fid=11153&mid=10000&pid=0&cmd=view&htb=&iid=10000 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraz_zaraz Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: 62.121.129.* 06.12.06, 17:12 Jeśli chodzi o to, co się komu "chce", to ja tu widzę dużą rolę pacjentek. Mamy prawo "głosowania nogami". Jeśli popularne będą tylko gabinety, w których wykonuje się badania cytologiczne prawidłowo, w których przeprowadza się kolposkopię, to nikomu nie będzie się opłacało pacjentek zaniedbywać. A jeśli badania są wykonywane w sposób bezwartościowy, to co za różnica czy co 36 miesięcy czy co 3? + jeszcze coś niecoś na priv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 19:13 Dobrze, ale skąd np. ja mam wiedzieć, że badanie cytologiczne zrobiono mi prawidłowo? I druga rzecz, ktoś wyżej pisze, że nie pobiera się próbki ani wacikiem ani patyczkiem - no więc czym powinno być?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: *.access.telenet.be 06.12.06, 20:25 zrobcie kobiety sobie biopsje nablonka ona wykazuje czy jest hpv czy nie! mi zrobiono i jedynie wyszla mi atrofia nablonka a biopsja pokaze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraz_zaraz Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: 62.121.129.* 06.12.06, 22:34 Jeszcze raz - w sprawie prawidłowego pobierania materiału: "W diagnostyce cytologicznej zaleca się: -czytelne i jednoznaczne oznakowanie szkiełka podstawowego -dobre uwidocznienie szyjki macicy przed pobraniem rozmazu cytologicznego -pobranie rozmazu cytologicznego z szyjki macicy i kanału szyjki przed badaniem ginekologicznym i badaniem ultrasonograficznym wykonywanym sondą dopochwową -jeżeli zachodzi konieczność pobrania materiału na obecność choroby przenoszonej drogą płciową jako pierwszy należy wykonać rozmaz cytologiczny -pobieranie rozmazu cytologicznego przy użyciu szczoteczki oraz zwrócenie uwagi na staranne rozprowadzenie pobranego materiału na całej powierzchni szkiełka podstawowego. Korzystne jest oddzielenie materiału pochodzącego z kanału i tarczy szyki macicy. Należy zwrócić uwagę na dbałość w utrwalaniu i wybarwianiu całej powierzchni preparatu -utrwalenia pobranego rozmazu w odczynnikach opartych na alkoholu w ciągu do 6 sekund po pobraniu." I w sprawie zalecanego sposobu oceny: "Zalecanym systemem klasyfikacji wymazów cytologicznych w Polsce jest system Bethesda. Należy zwrócić uwagę na modyfikację pierwotnej wersji klasyfikacji, ze szczególnym uwzględnieniem korekty z roku 2001. W początkowym okresie realizacji programu profilaktyki raka szyjki macicy w Polsce, w ramach etapu diagnostycznego dopuszcza się przejściowo możliwość oceny rozmazów cytologicznych łącznie w obu systemach klasyfikacji tj. TBS i PAP. Zalecenie to ma charakter edukacyjny i jest wprowadzone celem lepszego zrozumienia wyniku wymazu cytologicznego przez kobietę korzystającą z programu profilaktyki. Stopniowo należy dążyć do całkowitego odejścia od klasyfikacji Papanicolau na rzecz TBS." Źródło, już tu cytowane: www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacjaszyjka.htm Tylko nie odczytujcie tego w ten sposób, że każdy, kto wykona cytologię ocenianą systemem PAP jest złym lekarzem. Nie wszędzie istnieje możliwość innej oceny. Niemniej, jeśli ma się wybór (w dużych miastach), lepiej jest wybrać metodę rekomendowaną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 22:43 W ciągu 6 sekund po pobraniu!!... No to "moi" lekarze chyba nie zdążają w tym terminie. Jestem ciekawa jak to wygląda w praktyce w innych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraz_zaraz Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: 62.121.129.* 06.12.06, 22:57 Myślę, że jak to będzie 7 czy 8 sek (to wcale nie tak mało na kilka ruchów - rozsmarowanie materiału na szkiełku i zakropienie preparatem utrwalającym), to nie unieważni badania Chodzi o to, żeby materiał był utrwalony jak najszybciej po pobraniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga55jaga Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: 217.98.102.* 06.12.06, 23:52 Gość portalu: mm napisał(a): > Dobrze, ale skąd np. ja mam wiedzieć, że badanie cytologiczne zrobiono mi > prawidłowo? > I druga rzecz, ktoś wyżej pisze, że nie pobiera się próbki ani wacikiem ani > patyczkiem - no więc czym powinno być?? tego nie wiesz fakt co do metody pobierania cytologii to powinno pobierać się wymaz do oceny kolposkopowej specjalną, skonstruowaną do tego celu szczoteczką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: Dla wszystkich zainteresowanych IP: *.access.telenet.be 06.12.06, 20:26 a jak wygladaja te klociny?na wargach sromowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asienka mozna zarazic mezczyzne HPV? jakie objawy? IP: 80.246.0.* 08.12.06, 03:04 czy mezczyzna moze miec objawy HPV? W tydzien po naszym stosunku moj partner dostal wysypki na podbrzuszu - lekarka powiedziala mu ze to niegrozny i bardzo powszechny wirus, ktory przekazala mu partnerka. Wybralam sie wiec do ginekologa, ktory po zrobieniu wymazu i cytologii stwierdzil, ze mam HPV. Ale - za wyjatkiem silnej infekcji grzybicznej - nie zaobserwowalam na pochwie zadnych powazniejszych zmian takich jak brodawki... Czy HPV sprzyja infekcjom pochwy? Najgorsza jest dla mnie swiadomosc, ze "zarazilam" HPV partnera. Czy ktos wie jak objawia sie HPV u mezczyzn? Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: mozna zarazic mezczyzne HPV? jakie objawy? 08.12.06, 11:14 właśnie mężczyźni postrzegani są jako potencjalni nosiciele. Znalazłam niedawno taką prezentację - tylko się nie przeraź! server.activeweb.pl/wwwhpv/files/file/zakazenie.pdf Skoro wiesz już że masz HPV, to zgodnie z radą forumowicza "zaraz zaraz" masz dwa wyjścia - albo zrobić test na DNA HPV i wiedzieć z jakim typem masz do czynienia I tak rozróżniamy: "Jakie mogą być skutki zakażenia wirusem HPV? Większość zakażeń wirusami HPV ustępuje samoistnie w ciągu roku do dwóch lat dzięki naturalnej odpowiedzi immunologicznej organizmu [10]. Zakażenie wirusami “wysokiego ryzyka”, wśród których najgroźniejsze są typy HPV 16, 18, 31 i 45, jeśli przetrwają, mogą prowadzić do rozwoju raka szyjki macicy lub innych nowotworów narządów moczowo-płciowych [11]. Wirusy HPV 16 i 18 są odpowiedzialne za około 70% przypadków raka szyjki macicy[12]. Wirusy HPV “niskiego ryzyka” powodują powstawanie brodawek – mięsistych zmian rozrostowych bez cech nowotworzenia – w okolicy narządów moczowo-płciowych [13]. Wirusy HPV typ 6 i 11 są odpowiedzialne za około 90% przypadków brodawek narządów moczowo-płciowych [14]. W rzadkich przypadkach przeniesienie zakażenia wirusami HPV (typy 6 i 11) z matek na noworodki może powodować rozwój zespołu „RRP” [15] – nawracającej brodawczakowatości układu oddechowego – choroby, w której przebiegu pojawiają się łagodne zmiany w obrębie układu oddechowego powodujące chrypkę oraz, w niektórych sytuacjach, utrudniają oddychanie [16]. Zarówno wirusy HPV wysokiego i niskiego ryzyka mogą powodować nieprawidłowe wyniki badania cytologicznego, wykonanego metodą Pap [17] (jest to test stosowany do wykrywania zmian nowotworowych i innych zmian komórkowych w obrębie szyjki macicy) [18]. Albo dać sobie spokój, przyjąć wersję optymistyczną, że nosisz go w sobie, kontrolować się systematycznie co pół roku wykonując cytologię koniecznie połączoną z kolposkopią. I żyć I tu powstaje pytanie - czy lepiej znać prawdę że np masz typ onkogenny, czy też nie, wiedząc, że i tak nie ma na HPV określonego lekarstwa.? Zawsze jest szansa na to, iż organizm silny, młody, nie osłabiony przez używki da sobie radę z wirusem. Więc co wybrać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asienka Re: mozna zarazic mezczyzne HPV? jakie objawy? IP: 80.246.0.* 08.12.06, 12:38 A co do zwalczenia wirusa przez moj organizm - sa chyba na to nikle szanse bo od jakichs 3 lat wlasnie moj system immunologiczny jest bardzo oslabiony i caly czas lapie jakies zakazenia, choroby, itd. Do wieku 21-22 lat moj organizm byl baaaardzo silny i praktycznie nigdy na nic nie chorowalam... Teraz moje cialo jest strasznie slabe - szanse na zwalczenie wirusa sa nikle. No tak - ale jakie sa objawy tej choroby dla mezczyzn? Czy to mozliwe ze wysypka na podbrzuszu u mojego partnera byla wywolana wlasnie przez wirus? Boje sie ze bedzie mialo to dla niego jakies wieksze konsekwencje niz tylko ta wysypka (choc lekarka powiedziala ze wysypka sama przejdzie)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraz_zaraz Re: mozna zarazic mezczyzne HPV? jakie objawy? IP: 62.121.129.* 08.12.06, 12:55 Zakażenie wirusem HPV u mężczyzn jest w większości przypadków bezobjawowe. Czasem może się objawiać kłykcinami w okolicach płciowych (jak u kobiet). Sądzę, że ta wysypka i Twoje zakażenie HPV to dwie różne sprawy. Lekarka miała zapewne na myśli jakiś inny wirus (trudno na podstawie samego opisu powiedzieć jaki, może należałoby zapytać jej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asienka Re: mozna zarazic mezczyzne HPV? jakie objawy? IP: 80.246.0.* 08.12.06, 12:51 przepraszam - dopiero teraz otworzylam twojego linka z artykulem i... PRZERAZILAM SIE rzeczywiscie!!!!!!!!!!!! szczegolnie te zdjecia sa straszne!! moja pierwsza mysla jest to ze nie moge miec juz nigdy kontaktow seksualnych!!!! bo jak na razie nie mam takich objawow jak na zdjeciach - ani moj partner - i nigdy nie chce takowych miec!!!! Nie chce tez narazac innych na cos takiego!!!!! to straszne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaraz_zaraz Re: mozna zarazic mezczyzne HPV? jakie objawy? IP: 62.121.129.* 08.12.06, 13:13 Przesadzasz, przesadzasz i jeszcze raz przesadzasz. Ocenia się, że około 15% kobiet jest zarażonych HPV. 70% z nich eliminuje wirusa po upływie roku. 90% w ciągu 2 lat. Do rozwoju jakichkolwiek zmian w wyniku przewlekłego zakażenia zakażenia HPV jest jeszcze bardzo długa droga. Co do partnera, to skoro współżyje z Tobą, najprawdopodobniej już dawno jest zarażony i nie wiadomo, czy to nie on zaraził Ciebie. U mężczyzn niepokojące powikłania infekcji HPV są naprawdę rzadkością. Należy się regularnie badać i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: mozna zarazic mezczyzne HPV? jakie objawy? IP: *.bulldogdsl.com 08.12.06, 20:51 Dokładnie racja, nie wiadomo czy to on pierwszy ciebie nie zaraził, a objawy nawet u niego mogły wystąpić dopiero teraz (jeśli to są objawy), przecież nie zawsze występują zaraz po zarażeniu. Także nie panikuj i nie obwiniaj się bo 100 % pewności nie masz, że to ty go pierwsza zaraziłaś. Odpowiedz Link Zgłoś