kocianna1
12.04.03, 22:28
Na naszej ulicy pojawił się nowy kotek - najwyraźniej ktoś wyrzucił go z
domu, bo jest bardzo przyjacielski. Niedawno straciliśmy naszą najlepszą
kocią przyjaciółkę, też znalezioną, i obiecaliśmy jej, że na pewno
przygarniemy taką sierotkę. Problem polega na tym, że najprawdopodobniej
spodziewamy się potomka (dowiemy się za tydzień) i strasznie boimy się
toksoplazmozy. Co robić?