Dodaj do ulubionych

Miesiączka = biegunka

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.07.07, 10:03
W czasie miesiączki dostaje biegunki, pomagają leki skuteczne przy leczeniu np. "biegunki podróżnych", wystarczy parę tabletek i jest ok.
Nieststy ostatnio na łikend zabrakło pigułek i okazało sie że bez tabletek to nie kończąca się historia uncertain Żeby funkcjonować w miare normalnie, musiałam się posunąć do wywołania wymiotów, bo po posiłkach przeżywałam katusze.
Co to za zaraza, spotkałyście się z czymś takim?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lost Re: Miesiączka = biegunka IP: *.konin.mm.pl 09.07.07, 10:30
      Ja mam dokładnie taki sam problem. Biegunka występuje u mnie przez dwa pierwsze
      dni miesiączki. Doszłam do wniosku, że taka moja natura i nie faszeruje się
      żadnymi tabletkami wink
      • Gość: lil Mam tak samo IP: 194.8.45.* 20.07.07, 10:39
        Wow a myślałam, że jestem wyjątkiem. Też tak mam w drugi dzień okresu, prawie
        zawsze. Loperamid pomaga.

        Pozdrawiam,
    • to_jaaa Re: Miesiączka = biegunka 09.07.07, 11:05
      biegunka w czasie miesieczki to normalne zjawisko, bo cały organizm jest
      rozregulowany

      natomiast
      "musiałam się posunąć do wywołania wymiotów"

      to jakas totalna głupota i idiotyzm
      • Gość: Mira Re: Miesiączka = biegunka IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.07.07, 11:36
        > "musiałam się posunąć do wywołania wymiotów"
        >
        > to jakas totalna głupota i idiotyzm

        Dziękuje za docenienie, życze podobnych objawów, pomeczysz się trochę, na pewno wyjdzie Ci na zdrowie, może poczujesz się jeszcze mądrzejsza i wytrwalsza.
        • Gość: diwa Re: Miesiączka = biegunka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 11:46
          Ja też dostaję rozwolnienia, w momencie kiedy zaczyna mi się okres, z tym że
          moze nie przechodzę tego aż tak strasznie.
          • Gość: Kimi Re: Miesiączka = biegunka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 11:49
            To normalne. Też tak mam. Moja siostra też. To wszystko od skurczy macicy itp.
            Podobnie jest, gdy zaczyna się poród - zaczynają się skurcze, wiele kobiet musi
            pędzić do toalety. Nie ma się czym przejmować, ale wymiotów prowokowac nie
            radzę, to nie jest dobre dla organizmu.
            • Gość: Mira Re: Miesiączka = biegunka IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.07.07, 12:45
              Ba, wiem, że to nie jest dobre, ale było mi tak nie dobrzejak bym się zatruła, jak by cały układ trawienny zbuntował się , no i co ciekawe - pomogło.
    • joanna207 Re: Miesiączka = biegunka 09.07.07, 13:05
      Gość portalu: Mira napisał(a):



      > Nieststy ostatnio na łikend zabrakło pigułek

      Łikend!!!!!!!!!! ubawiłam sie do łez dziwczynkosmile
    • Gość: agata Re: Miesiączka = biegunka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.07, 14:13
      ja tez tak mam przez pierwsze 2 dni miesiączki, ale nie w takim stopniu jak ty.
      jako że obserwuje to od kilku ładnych lat uznałam to za sprawę normalna i tyle;
      myslę że to po pierwsze skurcze powodują wzmożoną hmmm... perystaltyke jelit, a
      po drugie organizm pozbywa sie nagromadzonej wody. mi to jakoś specjalnie życia
      nie utrudnia.
      nie prowokuj wymiotów, to nie jest żaden sposób na poradzenie sobie z biegunką,
      możesz sobie tylko zaszkodzić!
    • Gość: Kamisia Re: Miesiączka = biegunka IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.07.07, 23:26
      Mnie tez goni, ale to nie jest biegunka. Po prostu jakby skurcze mi naciskały na
      jelita xD
      Poza tym jak sie wypróżnie to brzuch mnie mniej boli.
    • Gość: gość Re: Miesiączka = biegunka - a może tyłozgięcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 12:31
      w moim przypadku "winowajcą" jest tyłozgięcie macicy. Zanim jeden z lekarzy
      wytłumaczył mi tę "przypadłość" (wcześniej byłam u kilku, i żaden mnie nie
      poinformował rzeczowo, chociaż już na pierwszej wizycie zostało to wpisane w
      mojej karcie. za każdym razem dostawałam pigułki, bo to "łagodzi bolesność
      miesiączek".)

      tyłozgięcie może powodować nieprawidłowe opróżnianie się macicy i część krwi
      przez jajowody dostaje się do otrzewnej i to normalne, że "ciało obce", jakim
      jest krew wywołuje stan zapalny. w moim wypadku wiązało się to z niezdolnością
      do funkcjonowania przez pierwszy dzień okresu: z okropnym bólem dolnego odcinka
      kręgosłupa i całej miednicy, podwyższoną temperaturą, biegunkami (pół dnia
      spędzone w toalecie), brakiem apetytu i wymiotami (na ogół nawet nie miałam co
      zwracać, to było strasznie męczące, ale dawało ulgę). Zwykłe tabletki
      przeciwbólowe nie pomagały, a tabletki anty jedynie trochę dawały ulgi, bo po
      prostu krwi było mniej.

      Na szczęście ten lekarz-łaskawca powiedział, że nie ma sensu się niczym
      faszerować, jedyne, co pomaga, to leżeć jak najwięcej z pupą do góry (wtedy krew
      spływa tak jak trzeba), najlepiej zanim zacznie się okres (ja to wyczuwam na
      kilka godzin przed), no i umiarkowany ruch i spacery. pomaga mi też lekkie
      masowanie brzuszka i okolicy nereksmile


      • Gość: Aśka Re: Miesiączka = biegunka - a może tyłozgięcie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.07, 13:20
        Jakbym siebie czytała! Mam to samo. Też tyłozgięcie, ale żaden z 5 lekarzy nie
        wpadł do tej pory na pomysł skąd ten ból, potrafią tylko 16-latce tabsy
        przepisać. A mnie do tej pory co miesiąc karetka z pracy wywozi, taki ból. A no-
        spa to nie wiem na co pomaga, bo na pewno nie na to. Tak czy inaczej uważam, że
        jesteśmy wyraznie dyskryminowane, dlaczego faceci nie mają takich problemów?
    • kerry_weaver Re: Miesiączka = biegunka 18.07.07, 12:35
      Norma, mnóstwo kobiet tak ma.
      Pomaga mi jedzenie jak najmniej tuż przed i w pierwszym dniu miesiączki, oraz
      no-spa (łagodzi skurcze wszystkiego, biegunkowe skurcze jelit także).
      • Gość: BN Re: Miesiączka = biegunka IP: *.icpnet.pl 18.07.07, 16:06
        Biegunka (ściślej - trochę luźniejszy stolec i wypróżnienie 2-3 razy dziennie)
        podczas miesiączki oraz zwiększone oddawanie moczu to normalna sprawa. Tego
        dowiedziałam się od lekarza.
        Prawdziwa biegunka przebiega dużo bardziej gwałtownie.
        • tabasc0 Re: Miesiączka = biegunka 18.07.07, 17:12
          W pierwszy dzien okresu mam przerazliwie silna biegunke, nadchodzaca "falami" po czym, nastepuje ulga na jakis czas. Malo tego, 2-3 pierwsze dni non stop pije wylacznie plyny bo co zjem to zwracam od razu. Dopiero jak nie ma nic w zoladku to moge odetchnac
          • Gość: ut Re: Miesiączka = biegunka IP: *.a-s-s.info 18.07.07, 17:25
            tabasc0, a bierzesz tabletki antykoncepcyjne? nie wiem czy to moglo miec jakies
            znaczenie, ale od kiedy zaczelam brac tabsy, a regulon sa moimi pierwszymi,
            problem biegunki zniknal. w prawdzie przy pierwszym opakowaniu, do ok. 10
            tabletki, mialam mdlosci i bole glowy, ale potem to ustalo i teraz juz wszystko
            jest w porzadku. moze to bylby jakis sposob? pozdrawiam
          • tabasc0 Re: Miesiączka = biegunka 19.07.07, 11:40
            Biore tabsy od 1,5 roku i zadnej zmiany nie zauwazylam;/
    • 77misia1 Re: Miesiączka = biegunka 18.07.07, 19:34
      idz z tym do ginekologa bo to nie brzmi dobrze uncertain
    • Gość: f Re: Miesiączka = biegunka To samo! IP: *.ols.vectranet.pl 22.07.07, 14:35
      Tylko że ja nie mogę nie brać tabletek bo mam strasznie bolesne miesiączki
      szczególnie pierwszy dzień. Biegunka pojawiła się w zeszłym miesiącu na początku
      myślałam ze nic się nie dzieje, ale w tym znów pierwszy dzień ból miesiączkowy +
      "dodatek" = biegunka. Pomaga jedynie węgiel lub stoperan i ibuprom max bo inne
      leki przeciwbólowe na moją miesiączkę nie pomagają. Jest jeden plus ten cyrk
      trwa tylko przez pierwszy dzień później boli mniej albo w ogóle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka