Dodaj do ulubionych

Tyłozgięcie macicy

28.08.07, 13:32
Na ostatniej wizycie u ginekologa dowiedziałam sie ze mam
tyłozgiecie macicy, domyslałam sie tego wczesniej bo moja mama ma to
samo wiec sie tym za bardzo nie przejełam ale lekarz powiedział mi
ze będe miała problemy z zajsciem w ciąże. Czy tak jest naprawde?
przeciez bardzo duzo kobiet ma tyłozgiecie macicy.
Obserwuj wątek
    • cn_tower Re: Tyłozgięcie macicy 28.08.07, 13:34
      przy tyłozgięciu mogą występować problemy z zajściem w ciąże, ale nie jest to reguła
    • Gość: gosc Re: Tyłozgięcie macicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.07, 14:48
      mam tyłozgięcie macicy, zaszłam w ciążę w drugim cyklu po
      odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych i to bez specjalnego liczenia
      dni płodnych. pierwsza zasada - nie stresuj się na zapas
      • Gość: Majka Re: Tyłozgięcie macicy IP: 80.55.239.* 28.08.07, 14:55
        U mnie też lekarz stwierdził tyłozgięcie macicy. Fakt jeszcze nie rodziłam i mam
        te same obawy co Ty. Dodatkowo stresuje mnie to że uprawiam sex bez
        zabezpieczenia od lat i w ciążę jeszcze nie zaszłam.
        • cn_tower Re: Tyłozgięcie macicy 28.08.07, 14:57
          lata niemożności zajścia w ciążę są powodem do konsultacji lekarskiej
          • Gość: Majka Re: Tyłozgięcie macicy IP: 80.55.239.* 28.08.07, 15:10
            Napiszę tak: nie planujemy narazie dziecka ale jak by było to napewno byśmy nie
            płakali z tego powodu. Chodziło mi raczej o stosunki przerywane. Jednak jak się
            naczytam na tym forum o dziewczynach które w ten sposób wpadły to sama nie wiem
            co myśleć dlatego piszę w tym poście o tyłozgięciu macicy.
            • green_land Re: Tyłozgięcie macicy 28.08.07, 18:47
              Tyłozgięcie ma baaardzo dużko kobiet, wszystkie w mojej rodzinie.
              Żadna z nas nie miała z tego powodu problemów z zajściem w ciążę.
              CO do przerywanego, znam kilka par, które z powodzeniem stosują tę
              formę "antykoncepcji"tongue_out Ja także.
              • Gość: kasia Re: Tyłozgięcie macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 18:51
                też mam tyłozgięcie i też słyszałam od lekarza, że moge mieć problemy.
                Nie miałam żadnych i w ciążę zaszłam wtedy, gdy tego chciałam. Nie stresuj się.
    • veea Re: Tyłozgięcie macicy 28.08.07, 21:21
      ja tez mama i nic mi lekarka nie mówila o probemachsmile
      inna sprawa, że sie jeszcze nie starałam
      jak nas tyle jest, to moze to jakas nowa normatongue_out?
    • joanna207 Re: Tyłozgięcie macicy 28.08.07, 22:07
      Jakoś za bardzo juz nie będe sie tym przejmowałasmile zobaczymy co
      bedzie za 3 lata jak juz bede sie starała o dziecko. Wiem tez jednak
      ze tyłozgięcie macicy ma tez wpływ na pęcherz, bardziej i czesciej
      chce sie siku poniewaz jest ucisk na pęcherz. Ja własnie cos takiego
      odzczuwam w pewnych fazach cyklu.
      • Gość: gosia Re: Tyłozgięcie macicy-mit,który trzeba obalic IP: 77.88.174.* 28.08.07, 23:02
        Boszzzz,ze jeszcze to pokutuje i sa lekarze,którzy twierdza takie
        bzdury.
        NIE ma to nic współnego z zajściem w ciążę,ciążą i porodem.
        Pzdr.Gosia
    • Gość: asia Re: Tyłozgięcie macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 10:24
      ja też mam tyłozgięcie macicy, w swoim życiu byłam już u kilku
      ginekologów i każdy powiedział, że to nie jest problem jeśli chodzi
      o ciążę, poród itd
      czego dowodem jestem ja, bo jestem teraz w 7 m-cu prawidłowej ciąży
      nie zamartwiaj się bo nie masz powodu smile
    • Gość: Iza Re: Tyłozgięcie macicy IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.09.07, 16:07
      tez mam tyłozgiecie i nie mam problemów z ciaze ale za to okresy mam
      potwornie cieżkie
      • Gość: roza Re: Tyłozgięcie macicy IP: *.centertel.pl 04.09.07, 17:55
        Ja też uważam,że tyłozgięcie nie ma decydującego znaczenia jeśli
        chodzi o zajście w ciąże.Przynajmniej nigdy tego nie usłyszałam od
        żadnego ze swoich ginekologów.Mam również tą przypadłość i zaszłam w
        ciąże już dwa razy.Jedyne co,to występowanie okropnych bóli
        krzyżowych przy porodzie.Iza napisała o problemach podczas
        okresu.Miałam rzeczywiście straszne bóle i obfitą misiączkę,ale po
        porodzie to wszystko ustąpiło( przynajmniej u mnie) Słyszałam też,że
        może to być również problem jeśli chodzi o zastosowanie np.spirali
        czy wkładki- anty,gdyż taki układ macicy jest nieprawidłowy do jej
        założenia.
        • Gość: jola Re: Tyłozgięcie macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 18:49
          Ja też mam tyłozgięcie i też od lekarza jako młoda dziewczyna
          nasłuchałam się o problamach z zajściem, więc kiedy z moim mężem
          podjęliśmy decyzję o slubie zrezygnowałam z antykoncepcji - tym
          samym miesiącu zaszłam w ciążę. Dwa lata później zdecydowaliśmy się
          na drugie dziecko - w tym samym miesiącu ciąża. Po raz trzaci było
          tak samo, więc nie wierzę w to, że TYLKO tyłozgięcie jest powodem
          problemów z zajsciem w ciąże
          • joanna207 Re: Tyłozgięcie macicy 05.09.07, 19:51
            w takim razie chyba zmienie ginekologa bo moja lekarka myśli chyba
            kategoriami średniowiecznymi.
            • Gość: blurp Re: Tyłozgięcie macicy IP: *.jmdi.pl 05.09.07, 22:30
              też trafiłam na gin która mi wmawiała że przy tyłozgięciu będzie problem z zajściem w ciążę, oczywiście problemów nie było a w czasie porodu miałam tylko bóle z brzucha/ podczas miesiączek miałam bóle krzyżowe i z brzucha i ogólnie po ścianach chodziłam i to jak mi powiedziano ma związek z tyłozgięciem
    • Gość: Emi Re: Tyłozgięcie macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 11:49
      Też mam tyłozgięcie macicy i bez problemów zaszłam w ciąże. I
      zaznaczam, że mam trójkę dzieci !!!
      • karina1907 Re: Tyłozgięcie macicy 15.09.07, 23:42
        Ja też mam tyłozgięcie. Urodziłam dwójkę dzieci. Ale z drugim próbowałam zajśc w ciążę 2 lata. Nie wiem czy tyłozgięcie miało tu jakieś znaczenie, bo w pierwszą ciążę zaszłam w drugim cyklu starań.
        Przy pierwszej ciąży zaszłam mając 21 lat, a drugi raz mając 31 lat.
        • lisia312 Re: Tyłozgięcie macicy 16.09.07, 18:45
          głowa do góry, mam 4 dzieci i też z tyłozgięciem, a nadto przed pierwszą ciążą
          miałam wypalaną nadżerkę, takie to były czasy...
          • Gość: Aga28 Re: Tyłozgięcie macicy IP: 83.13.74.* 16.09.07, 23:55
            W ogóle się nie przejmuj tyłozgięciem.
            Ja się przyłączam do opinii dziewczyn piszących.
            Miałam tyłozgięcie, nie chodziłam po ścianach w trakcie @ ,a w ciążę
            zaszłam bez problemu- pół roku po ślubie, donosiłam, urodziłam
            zdrowego, ślicznego synka.
            8 tygodni po porodzie stwierdzono u mnie przodozgięciesmile))
            Odczuwam różnicę bodźców przy zbliżeniach, trzeba sobie było inne
            pozycje dobrać. Reszta bez zmian.
    • stefania123 Re: Tyłozgięcie macicy 17.09.07, 12:33
      mam tyłozgiecie i wysoka prolaktyne, lekarz mi tez powiedział, ze
      duze trudnosci z zajsciem w ciaże-syneksmile
      • Gość: mama Re: Tyłozgięcie macicy IP: *.hicon.pl 02.10.07, 19:27
        Hmm..ja też mam tyłozgięcie ale również mam czwórkę wspaniałych dzieci.
        Więc głowa do górysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka