Roaccutane

08.07.03, 16:36
Czy któraś z Was zaszła w ciążę po odstawieniu Roaccutanu? Po jakim czasie?
Na ulotce jest informacja, że można zajść w ciążę już po miesiącu od
odstwienia leku, ginekolog radzi dwa miesiące, a w Internecie znalazłam
informacje o deformacji i wadach wrodzonych u dziecka po pięciu latach !!! od
odstawienia leku.
Czy macie jakieś doświadczenia z tym lekiem?
Ewa
    • starlette Re: Roaccutane 08.07.03, 16:56
      Nie ma jednak żadnej pewności że wady wrodzone u tego dziecka były
      następstwem stosowania roaccutanu, przecież takie dzieci rodzą się również
      matkom które nigdy zadnych leków teratogennych nie stosowały.
      • ewaes Re: Roaccutane 10.07.03, 17:03
        starlette napisała:

        > Nie ma jednak żadnej pewności że wady wrodzone u tego dziecka były
        > następstwem stosowania roaccutanu, przecież takie dzieci rodzą się również
        > matkom które nigdy zadnych leków teratogennych nie stosowały.

        Jednak dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie wady wrodzone dziecka są opisane
        w ulotce jako skutki stosowania Roaccutanu w czasie ciąży. Mam nadzieję, że to
        na prawdę był zbieg okoliczności bo chcę mieć dzieci, a nie mogę czekac tyle
        lat.
        • plomyk Re: Roaccutane 10.07.03, 23:37
          Witajsmile
          ja bralam dlugo R. Mniej wiecej 2 lata po odstawieniu urodzilam zdrowego synkawink
          To bzdura,z e te wady wynikaly po 5 latach z brania R
          pozdrawiam,
          Ania
          • burza_gradowa Re: Roaccutane 11.07.03, 00:27
            powiem tylko tyle, ze moja osobista ciocia - dermatolog zapisala mi na tradzik
            ten lek , poinformowala o wszystkich przeciwwskazaniach i powiedziala, ze na
            wszelki wypadek do pół roku nie zachodzic w ciąże, ja jej wierze i sie nie
            boje.. pol roku juz dawno minelo i jestem zupelnie wyluzowana .
            nic sie nie boj kolezanko, owszem wypadki chodzą po ludziach,ale nie mozna sie
            tez wsyztskiego bac.
            pozdrawiam
    • magda010 Re: Roaccutane 11.07.03, 11:17
      A co ot za lek? To jest na tradzik? Opiszcie go prosze, a takze jakie skutki uboczne ma?
      • burza_gradowa Re: Roaccutane 11.07.03, 12:09
        cześć, tak, Roaccutane to lek przepisywane w leczeniu tradzika. jest
        skuteczny. podobno ustąpienie trądzika jest pewne, ale po jakichs 3 lub
        wiecej miesiącach. po odstawieniu trądzik moze wrocic, ale wtedy trzeba kuracje
        powtorzyc. jak wspominałam - moja ciocia jest dermatologiem i ona mowi, ze
        według niej, jest to w tej chwili chyba najskuteczniejszy środek na tradzik.
        lista ewentualnych skutków ubocznych jest giiiigantyczna łącznie z próbami
        samobójczymi i oślepnieciemwink ale nie ma co az tak bardzo sie tym przejmowac,
        bo po prostu dobra (zdaje sie -szwajcarska) firma chce sie zabezpieczyc i
        pisze na ulotce o wszelkich mozliwosciach nawet jak jakis objaw zdazyl sie np
        tylko raz wink jednakże trzeba sobie wziac do serca jedna czesc ulotki, gdzie
        jest na czerwono napisane, ze lek ten może uszkodzić płód, i ze nie można zajść
        w ciąże w trakcie brania leku ani ileśtam mieściecy po, a ja to nawet musiałam
        podpisac takie oświadczenie, ze nie zamierzam zajść w ciąże do pół roku po
        odstawieniu tabletek.
        lek ten rtzeczywiscie zaczal mi pomagac, ale za wczesnie go odtswilam, zeby
        mówić o trwałych efektach.. jednak mimo wszystko czułam sie troche nieswojo
        biorąc go. zapoznaj sie z ulotką jesliby ci lekarz przepisał, zebys miala pełną
        świadomość co i jak.
        acha no i jest dosyć drogi
        pozdrawiam
    • monika.antepowicz Re: Roaccutane 11.07.03, 15:22
      Ja wiem, ze lekarze zajmujący się wadami płodu zalecają odczekanie 3 lat z
      zajściem w ciążę podczas przyjmowania roaccutanu
      • ewaes Re: Roaccutane 14.07.03, 12:17
        Witam ponownie,
        mam wrażenie, że jeśli chodzi o ciążę po Roaccutanie to co dermatolog to
        opinia. Mój akurat mówi, że dwa miesiące przerwy wystarczą, ale profilaktycznie
        odczekam co najmniej rok.
        Pozdrawiam wszystkich, którzy sa w trakcie kuracjii i tyh po!
Pełna wersja