witam wszystkie panie i mam pytanie czy moze któraś cierpiała na dolegliwość
korzonków. w jakich okolicznosciach i jak się kurowały?mam akurat ten problem
ale natychmiast wezwałam lekarza i teraz przyjmuje zastrzyki plus środki
przeciwbólowe. Czemu się pytam a dlatego ze na wielu forach czytałam dziwne
rady forumowiczów o nagrzewanu itp lub pójściu do lekarza. Dodam, że mnie tak
złamało ze nie mogłam sie ruszyć a pójście do lekarza równałoby sie z moim
zgonem