AZS ??

02.11.07, 16:18
Witam. Moim problemem jest, zdaniem lekarza, atopowe zapalenie
skóry. Problem ten dotyczy glownie dloni, co bardzo utrudnia mi
zycie.
Moje dlonie sa suche, czerwone, skora na nich sie łuszczy, czesto
dostaje atakow swedzenia, co powoduje intensywne drapanie; powstaja
czerwone plamy, wysiek jakiejs lepkiej wydzieliny itp. Njepierw
problem dotyczyl tylko jednej dloni, potem rozprzestrzenil sie
rowniez na druga. Co mnie jednak najbardziej martwi, choroba
zaatakowala moje paznokcie. Bylo to dla mnie wielkiem zaskoczeniem,
gdyz AZS zawsze kojarzylo mi sie tylko ze skora. Moje paznokcie
łuszcza sie, sama nie wiem jak to dokladnie opisac, w kazdym razie
wygladaja bardzo nieestetycznie.
Unikam kontaktow z wszelkimi detergentami, nie myje naczyn, podlog,
nie piore recznie. Przestalam tez nosic bizuterie i malowac
paznokcie lakierami i odzywkami. Zamiast zapachowych kremow do rak z
drogerii uzywam tylko tych zalecanych przez lekarza-aptecznych, z
wyzszych polek, przeznaczonych do skor atopowych, alergicznych,
wrazliwych.
Zrezygnowalam tez z wielu produktow, ktore wywolywaly u mnie
natychmiastowa reakcje w postaci swedzenia(m.in. pomidowy, ogorki
kiszone), ale i to nie przynioslo zbyt wielkiego rezultatu.
Mowi sie ze dlonie sa wizytowka czlowieka-ja niestety nie mam sie
czym poszczycic, wstydze sie pokazywac dlonie, trzymac barierki w
autobusie itd. Czesto widze ciekawosc i obrzydzenie w oczach ludzi,
nie musze chyba pisac jak sie wtedy czuje.
Bylam u wielu lekarzy, ale chyba mam pecha, bo jak dotad nie
spotkalam sie z rzetelnoscia i kompetencja. zazwyczaj slyszalam
stwierdzenia typu: Paznokcie sie zrosna, albo do wesela sie zagoi i
otzrymywalam recepty na sterydy, ktore lagodza jedynie objawy, a nie
usuwaja przyczyny problemu. Pomagaly mi robione masci apteczne z
wiatminami, ale mimo to skora pekala, swedziala. Przez dluzszy czas
stosowalam tez leki doustne, jak telfast, Zyrtec, Flonidan.
Moze ktos z Was zetknal sie z tym problemem? Bo ja caly czas czuje
ze jestem w blednym kole. A moze znacie jakiegos naprawde dobrego
dermatologa. A moze homeopatia, urynoterapia? Jest to dla mnie tak
uciazliwy problem, ze jestem w stanie chwytac sie kazdej deski
ratunku!!!!
    • azareth Re: AZS ?? 02.11.07, 16:57
      czarodziejko, mam zasadnicze pytanie: czy diagnoza azs została
      potwierdzona przez innego lekarza?
      pytam przez wzglad na te paznokcie o ktorych wygladzie piszesz..
      ja bym tak na wszelki wypadek udała sie do labolatorium w celu
      pobrania zeskrobin z paznokci i zbadała je pod kątem wystepowania
      patogenów takich jak grzybica...
      • Gość: czarodziejka87 Re: AZS ?? IP: 81.219.210.* 02.11.07, 16:59
        Mialam robione badanie mykologiczne i grzybica zostala wykluczona. W
        zasadzie dwoch lekarzy stwierdzilo AZS.
        Dziekuje za zainteresowanie moim problemem.
        • Gość: ... Re: AZS ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 18:21
          Witaj.
          A jesz ostre rzeczy? Mój chłopak ma podobne objawy, tyle że na ramionach, nieraz jednak to znika, ale jeśli je coś ostrego, to to się znów pojawia. Co prawda- nie wiem, czy ma azs, ale ma taką łuszczącą się skórę na ramionach i przed nimi, ma to kolor różowawy. Był z tym u lekarza i ma jakieś maści na to.
          Ja na Twoim miejscu poszłabym jeszcze do innych lekarzy, bo domyślam się, jak bardzo jest to dla Ciebie uciążliwe oraz wstydliwe.
          Życzę powodzenia i tego, abyś szybko znalazła jakiegoś dobrego lekarza, który będzie w mógł Ci na pewno pomóc. Pozdrawiamsmile
        • nivea63 Re: AZS ?? 02.11.07, 18:22
          Na azs na twarzy (objawy koszmarne) miałam przepisaną maść protopic.
          Droga, ale pomogła od razu.
          • Gość: czarodziejka87 Re: AZS ?? IP: 81.219.210.* 02.11.07, 23:13
            Uzywam Protopicu, ale efekty sa niestety krotkotrwale;-(
    • kerry_weaver Re: AZS ?? 03.11.07, 10:50
      Mam AZS od urodzenia.
      Na Twoim miejscu zastanowiłabym się nad stresem - u mnie AZS jest
      zaleczone ale w chwilach stresu zawsze ale to zawsze wychodzi. I
      właśnie najczęściej na dłoniach (łuszczące, czerwone kostki na
      palcach). Pojawia się w stresie, w ciąży (zawsze pod koniec miałam
      ręce jak praczka) i w sezonie grzewczym, ale delikatniej.
      Po 33 latach z tą chorobą powiem Ci że jedyny sposób to z tym żyć.
      Pierwsze 15 lat życia chodziłam z czerwonymi liszajami w każdym
      zgięciu kończyn, i dodatkowo na twarzy, wysmarowana czarnym
      śmierdzącym czymś co było uważane za cudowny specyfik smile Pojedynczy
      liszaj w łokciu czy na dłoni nie robi już na mnie jakiegokolwiek
      wrażenia. Też mam 2 paznokcie zaatakowane w dzieciństwie i do
      dzisiaj trochę zdeformowane. Ciekawość i obrzydzenie w oczach ludzi
      olej, jesteś chora, ludziom nic do tego, jak ktoś się gapi to on ma
      problem nie Ty.
      Rady - żadnych kosmetyków (te z apteki też czasem uczulają! mnie np.
      potwornie uczula Vichy a córkę - Balneum), a jeśli kosmetyki to
      tylko jeden, sprawdzony, nie więcej na raz. Kąpiel (mycie rąk) w
      wodzie z dodatkiem Oilatum lub parafiny, w ogóle parafina jest
      lepsza niż kremy i maści. Używaj np. Lipobase - to maść
      natłuszczająca bez żadnych dodatków. Ja używam do natłuszczania
      skóry kremu Bambino dla niemowląt.
      No i nastaw się nie na "wyleczenie" a na "przyzwyczajenie się".
      Nawet lekarze spierają się skąd się bierze AZS, można mieć przy tym
      alergię "na coś" albo nie (ja nie mam), może się zaleczyć a może
      ponownie zaatakować.
      • Gość: czarodziejka87 Re: AZS ?? IP: 81.219.210.* 03.11.07, 18:06
        Bardzo mnie zmartwilas tymi paznokciami. Liczylam na to ze jest
        jakis sposob by ich powierzchnia sie wygladzila sad Co do stresu,
        oczywiscie od dawna zdaje sobie sprawe z tego, ze AZS jest choroba
        psychosomatyczna, jednak stresu nie da sie calkowicie z zycia
        wyeliminowac.
        Dziekuje za odpowiedz.
    • osmanthus Re: AZS ?? 03.11.07, 13:11
      Moze kogos zainteresuje ilustrowany nowozelandzki artykul na temat
      AZS (=atopic dermatitis= egzema)

      dermnetnz.org/dermatitis/atopic.html
    • Gość: K Re: AZS ?? IP: 81.219.210.* 04.11.07, 21:29
      up
    • czarodziejka87 Re: AZS ?? 06.11.07, 14:18
      wczoraj znow skora popekala mi do bolu, a z ranek wydziela sie lepki
      plyn-musialam zakleic plastrem. Nie moge umyc rak, bo szczypie
      niemilosiernie. Jestem zalamanasad
      • arwen8 Re: AZS ?? 06.11.07, 14:45
        Przede wszystkim odstaw WSZYSTKIE produkty zbożowe (chleb, bułki,
        ciastka, ryż, makaron, prod. mączne, etc.).
        • Gość: Denna Re: AZS ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.07, 14:59
          Czarodziejko, a czytałaś lub pytałaś moze na tym forum, co mogłoby
          Ci pomóc?:
          www.atopowe-zapalenie.pl/forum/index.php
          Ja tez mam niestety problem ze schodzącą skóra dłoni (ale u mnie nie
          ma wysięku i świądu) oraz odklejają i fałdują mi się paznokcie u
          rąk, z tym, że u mnie podejrzewa sie łuszczycę.... na razie czekam
          na wynik badania genetycznego, czy to aby na pewno łuszczyca, a
          paznokcie maluję kryjącym lakierem, no i wypróbowuję wszsytkie
          nowości jakie tylko sie pojawiają na rynku medycznym.
          Robiłaś testy płatkowe - takie plastry na plecach z alergenami? Moze
          tędy droga?
        • kerry_weaver Re: AZS ?? 06.11.07, 15:24
          > Przede wszystkim odstaw WSZYSTKIE produkty zbożowe (chleb, bułki,
          > ciastka, ryż, makaron, prod. mączne, etc.).

          Wyjaśnij proszę jaki to ma związek zanim kategorycznie zalecisz tego
          typu dietę przez forum.
          Pisałam wyżej - mam AZS od urodzenia. Byłam co najmniej na 4 różnych
          dietach eliminacyjnych w ciągu pierwszych 15 lat życia. Żadna z tych
          diet nie przyniosła nawet minimalnej poprawy ani pogorszenia. AZS
          wcale nie musi współistnieć z alergią czy nietolerancją pokarmową -
          niektórzy mówią że w 70% inni że w 50% przypadków współistnieje.
          Warto by to zbadać (choćby testami alergicznymi) zanim się komuś
          zaleci ścisłą dietę.
          Uwielbiam takie kategoryczne zalecenia jak Twoje, zwłaszcza na
          forum. Nawet jeśli jesteś lekarzem, to z etyką nie ma to wiele
          wspólnego.
          • kerry_weaver i jeszcze 06.11.07, 15:34
            to co zazwyczaj sugerują lekarze to dzienniczek - zeszyt do
            zapisywania zjedzonych produktów i używanej chemii z notatkami
            odnośnie nasilenia objawów.
            dzienniczek prowadziłam u mojej córki, co pozwoliło nam znaleźć
            winnych nasilenia objawów skórnych - dynię, owoce pestkowe (jagody,
            maliny!), kakao.
          • arwen8 Re: AZS ?? 06.11.07, 18:43
            kerry_weaver napisała:

            > Pisałam wyżej - mam AZS od urodzenia. Byłam co najmniej na 4
            > różnych dietach eliminacyjnych w ciągu pierwszych 15 lat życia.

            Ale nigdy nie spróbowałaś całkowicie odrzucić wszystkie prod.
            zbożowe (przynajmniej na jakiś czas), prawda?
            • arwen8 Re: AZS ?? 06.11.07, 18:50
              P.S. A jak wygląda sprawa z Twoim spożyciem węglowodanów? Owoce?
              Nabiał? Słodycze?
            • kerry_weaver Re: AZS ?? 06.11.07, 20:08
              > Ale nigdy nie spróbowałaś całkowicie odrzucić wszystkie prod.
              > zbożowe (przynajmniej na jakiś czas), prawda?

              Nie. Jem produkty zbożowe i mam się dobrze. Rada typu "odstaw
              wszystko zbożowe/mleczne/wszystkie warzywa/mięso/cokolwiek"
              udzielana osobie w życiu nie widzianej na oczy na podstawie
              kilkuzdaniowego opisu problemu jest niebezpieczna i tyle. Niech jej
              takiej rady udzieli lekarz, po wykonaniu testów i dokładnym
              zbadaniu, a przynajmniej wywiadzie.
              • arwen8 Re: AZS ?? 07.11.07, 16:39
                kerry_weaver napisała:

                > Jem produkty zbożowe i mam się dobrze.

                A jednak AZS nie zostało wyleczone, jedynie "zaleczone", jak sama
                napisałaś.
                • arwen8 Re: AZS ?? 07.11.07, 16:49
                  P.S. Być może problem tkwi w tym, że zgodnie z własną zasadą
                  (wyjątkowo niebezpieczną!), nastawiłaś się nie na "wyleczenie" a
                  na "przyzwyczajenie się"? To coś w rodzaju apelu do
                  cukrzyków "Pokochaj swoją cukrzycę!" To właśnie takie nastawienie
                  sprawia, że człowiek akceptuje swoją chorobę, przyzwyczaja się,
                  przestaje szukać, zamyka się na najnowsze informacje. Choroba staje
                  się czymś wygodnym i bezpiecznym, a każda zmiana jest postrzegana
                  jako zagrożenie.

                  AZS można skutecznie wyleczyć. Trzeba tylko tego chcieć i wiedzieć w
                  jaki sposób ten cel osiągnąć.
                  • nglka Re: AZS ?? 08.11.07, 14:09
                    Szok. Proszę o konkretne źródło naukowe, w którym podano informację, że AZS
                    można wyleczyć.
                    Moje 26 lat AZS nie spotkało się nigdy z takim stwierdzeniem, chętnie dowiem się
                    czegoś nowego. Wszyscy pulmonolodzy, dermatolodzy, alergolodzy, których w ciągu
                    całego swojego życia odwiedziłam (a odwiedziłam ich wielu)kładli nacisk na
                    zaleczenie, ileż to razy słyszałam, że AZS jest chorobą nieuleczalną, z nią
                    człowiek siedzi całe życie a wrażliwość na konkretne alergeny ściśle związana
                    jest z układem immunologicznym.
                    • arwen8 Re: AZS ?? 08.11.07, 14:27
                      Dokładnie na tej samej zasadzie cukrzycy wierzą, że ich choroba jest
                      również nieuleczalna i wcinają ze spokojnym sumieniem pokarmy
                      wysokowęglowodanowe. Bo przecież ich lekarze nie moga się mylić!
                      • nglka Re: AZS ?? 08.11.07, 14:35
                        A konkrety? Bez urazy, ale równie dobrze na tej samej zasadzie mogę pisać, że
                        kończyny odcięte odrastają, tylko trzeba bardzo chcieć.
                        Prosiłam o publikacje naukowe, istnieje możliwość podzielenia się nimi? czy
                        jesteś kolejną osoba, która wierzy, że stosowanie chińskiej maści z eukaliptusa
                        spowoduje, że z człowieka zrodzi się superman?
                        • arwen8 Re: AZS ?? 08.11.07, 15:09
                          nglka napisała:

                          > równie dobrze na tej samej zasadzie mogę pisać, że
                          > kończyny odcięte odrastają, tylko trzeba bardzo chcieć.

                          Czy ja pisałam o odrastających kończynach? Pisałam o problemach,
                          które przy odpowiedniej wiedzy na ich temat można skutecznie
                          wyleczyć. Tylko tyle.

                          > Prosiłam o publikacje naukowe, istnieje możliwość podzielenia się
                          > nimi?

                          Owszem - biblioteki akademickie, księgarnie, publikacje naukowe oraz
                          internet stoją otworem przed każdym zainteresowanym.

                          > jesteś kolejną osoba, która wierzy, że stosowanie chińskiej maści
                          > z eukaliptusa spowoduje, że z człowieka zrodzi się superman?

                          Nie wierzę. Kieruję się wyłącznie wiedzą w tym temacie. Twój
                          przykład maści na supermana nie ma nic wspólnego z wiedzą na temat
                          konkretnych chorób o których pisałam.
                          • nglka Re: AZS ?? 08.11.07, 15:11
                            Oczywiście, że wiedza stoi otworem, dlatego twierdzę, że piszesz bzdury. Bo
                            nigdzie nie najdziesz wyników badań świadczących o tym, że AZS jest uleczalne.
                            Nie wprowadzaj w błąd jeśli nie potrafisz podeprzeć pisanej przez siebie
                            informacji - wiedzą medyczną.

                            Jak dla mnie - EOT.
                            • arwen8 Re: AZS ?? 08.11.07, 15:50
                              nglka napisała:

                              > nigdzie nie najdziesz wyników badań świadczących o tym, że AZS
                              > jest uleczalne.

                              To, że TOBIE akurat nie udało się znaleźć takich wyników badań wcale
                              nie znaczy, że takie wyniki nie istnieją.
                              • nglka Re: AZS ?? 08.11.07, 15:51
                                Jeśli nie umiesz podać źródła, to wszystko jest jasne. nie musisz się już tłumaczyć.
                                • arwen8 Re: AZS ?? 08.11.07, 16:27
                                  nglka napisała:

                                  > Jeśli nie umiesz podać źródła, to wszystko jest jasne.

                                  Podałam kilka źródeł w poprzednim poście. "Jeśli nie umiesz" czytać
                                  ze zrozumieniem oraz korzystać z własnych zdolności umysłowych, "to
                                  wszystko jest jasne".

                                  P.S. Mnie osobiście interesujących mnie informacji nt. medycyny,
                                  dietetyki, biochemii, fizjologii i psychologii nikt nie podawał na
                                  tacy. Odrobina inwencji i ciekawości świata a znajdziesz fascynujące
                                  odpowiedzi na swoje pytania. Powodzenia!
                                  • nglka Re: AZS ?? 08.11.07, 16:33
                                    Już tłumaczyłam, ale najwyraźniej ty nie bardzo umiesz czytać.
                                    Biblioteka i internet ani nawet określenie "podręczniki akademickie" to nie są
                                    ŹRÓDŁA. Źródłem jest konkretna pozycja, tytuł i autor - oraz rok wydania i
                                    wydawnictwo, w przypadku wydań wznowionych.
                                    Brak informacji świadczy tylko i wyłącznie o tym, że nie wiesz o czym piszesz -
                                    bo nikomu nie sprawia problemu przedstawienie źródła wiedzy - chyba, że dla
                                    kogoś źródłem wiedzy jest internet, to powodzenia...
                                    A informacja, że tobie nikt wiedzy nie podawał na tacy jest co najmniej
                                    śmieszna, bo ja cię tu nie wypytuję z czego korzystać, by się uczyć (bo wiem z
                                    czego mam się uczyć) ale proszę o źródło wiedzy tak nowej i unikalnej, o której
                                    nie wiedzą nawet lekarze. Jeśli sieje się jakąś wątpliwą nowinkę - niepoważnym
                                    jest podawanie jej bez źródła, tak wiedza to PLOTKA. I jako osoba tak obeznana -
                                    powinnaś o tym wiedzieć.
                                    • arwen8 Re: AZS ?? 08.11.07, 16:48
                                      nglka napisała:

                                      > o której nie wiedzą nawet lekarze

                                      Mylisz się. Są lekarze, którzy doskonale o tym wiedzą i dlatego
                                      leczą skutecznie. Bez nawrotów choroby. I nie tylko AZS.

                                      Szkoda, że nie spotkałaś TAKICH Lekarzy na swojej drodzę.
      • nglka Re: AZS ?? 06.11.07, 17:32
        czarodziejka87 napisała:

        > wczoraj znow skora popekala mi do bolu, a z ranek wydziela sie lepki
        > plyn-musialam zakleic plastrem. Nie moge umyc rak, bo szczypie
        > niemilosiernie. Jestem zalamanasad

        Nie używaj mydła. Zamiast tego przygotuj sobie emulsję myjącą i stosuj ją
        ZAMIAST mydła.
        Płatki owsiane zalać w garnku wrzątkiem i odstawić na 30 minut. Po 30 minutach
        odcedzić, wodę mon wlać do wanny z kąpiel - płatki mocno przecisnąć (ja używałam
        łyżki) przez sito do jakiejś miseczki. Tym mleczkiem, które wyleci z płatków -
        myjemy całe ciało.
        Do mycia włosów Physiogel.
        Cała chemia na bok aż do zagojenia ię skóry.
        • nglka Re: AZS ?? 06.11.07, 17:35
          Bardzo często alergia jest krzyżowa, tj uczulają zwykle nie uczulające potrawy
          czy chemikalia - jeśli są zaostrzone objawy. Ja tak właśnie mam, że sama
          czekolada albo same mandarynki mnie nie uczulają, ale nie daj boże skrzyżuję
          mandarynki z czekoladą.
          Dodatkowo, gdy jestem wysypana - uczula mnie praktycznie wszystko. Dlatego warto
          odstawić to, co się da, by zaleczyć objawy. A dopiero potem sprawdzać co uczula
          - inaczej może wyjść, że uczula wszystko - gdy tak na prawdę główny alergen może
          nie zostać wychwycony.
    • Gość: magdar Re: AZS ?? IP: 193.192.167.* 09.11.07, 15:59
      Hej,
      witaj w klubie. U mnie zaczeło się to jakies 4 lata temu od
      koniuszka jednego palca prawej dłoni. Zaczęlo się przenosić na
      kolejne palce. Przerażona poszłam do lekarza który przepisał mi masc
      sterydową, nie informując, że należy jej uzywać 4-7 dni, ba, kazał
      wręcz wysmarować ją całą. I tym samym zrobiłam sobie kuku, bo cała
      dłoń ma zmiane posterydowe, które trudnirj jest wyleczyć niz same
      AZS. Poszłam do innego, który stwierdził, że to egzema i powiedział,
      że muszę nauczyć zsię z tym żyć!!!!!!!!!!
      Zaczęłam więc sama grzebać w necie i szukać info o egzemie.
      Natrafiłam na AZS i stwierdziłam, że objawy sa może i takie same,
      tyle że egzema raczej znika, a moje azs nie. Zrobiłam tez testy
      kontaktowe, dwa razy, ale wyszło, że nie jestenm na nic uczulona.
      Teraz czekaja mnie pokarmowe i wziewne, trzeba szukać...
      Niestety jakis miesiąc temu odkryłam, że moja lewa dłoń tezzczyna
      się "zmieniać" to mnie przeraza, tym bardziej, że w ostatnich
      miesiącach choroba jakby ogasła, miałam gładsze dłonie i tylko raz
      na miesiąc, może rzadzeij robiło mi się ognisko zapalne.
      Używałam wielu specyfików, polecam teraz emolium krem specjalny,
      albo svr xerial. Do mycia używam provegol svr i jako balsam
      xerialiane 500. chyba tak to sie nazywa.
      Ale jeśli bedzie sie pogarszało, mam kontakt na mongołkę, która
      wyleczyła moją znajomą, która miała już prawie całe ciało pokryte
      chorobą. Leczyła ją chyba ze 3 lata, kosztowało ją to sporo kasy i
      wyrzeczeń, ale teraz ma skórę gładką i miękką jak pupa niemowlaka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja