Dodaj do ulubionych

upragniona coreczka

29.09.03, 22:48
pani Doktor,

Od ponad pół roku staramy sie z mężem o dziecko. Chcielibyśmmy bardzo mieć
córeczkę!!Tymczasem po kazdym stosunku cała zawartość nasienia mojego męża
zostaje na pościeli albo na moim ciele (tzn udach). Cała zawrtość nasienia po
prostu
wylatuje z mojej szyjki macicy (z mojego wnętrza, gdzie zostac powinno).
Wstydzę się o tym z kimś porozmawiać lub zapytaż bezpośrednio lekarza.Czy ze
mną jest coś nie tak??? Jak można temu zapobiec??? Podejrzewam, z wielką
obawą, że może to być przyczyną trudności w zajściu w ciążę...

Bardzo proszę o odpowiedź, jakąś wskazówkę, czy tez radę co dalej robić!!!

Dziękuje

Julianna
Obserwuj wątek
    • la_lunia Re: upragniona coreczka 30.09.03, 09:27
      na forum bylo kiedys podobne pytanie
      zajrzyj tutaj
      mysle, ze to Cie uspokoi smile
      (watek byl zalozony na dwoch forach wiec podaje linki do tych dwoch watkow)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=7914229&a=7914229
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10669&w=7914318&a=7914318
      powodzenia
      • lakasha Re: upragniona coreczka 30.09.03, 10:30
        Nie przejmuj się przeciez w nasieniu Twojego męza znjduje się miliony
        plemniczków i parę tysięcy na pewno zaczynają wedrować do Twojego jajeczkasmile,a
        to że wypływa no a gdzie ma się to ulokować?....nie martw,Ja jeszcze osobiscie
        nie spotkałam kobiety która po stosunku miałaby piekną , suchą, nietknietą
        posciel, uda,pochwęsmile
        Głowa do góry ja tez staram sie o dziecko i mam nadzieję że zobaczymy niedługo
        dwie kreseczki.POZDRAWIAM!!!!!!
        • samanta25 Re: upragniona coreczka 30.09.03, 10:36
          Nie jesteś sama Podaję Ci link gdzie dziewczyny pisały na ten temat na Bocianie

          www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=7114&highlight=pozycja
    • olivia101 Re: upragniona coreczka 30.09.03, 11:51
      Moze sama metoda nie jest zbyt 'romantyczna' przy calym uniesieniu milosnym,
      ale jak my staralismy sie o dziecko, zaraz po stosunku unosilam nogi do gory
      nie pozwalajac wyplynac nasieniu na zewnatrz. Oczywiscie byl to okres
      okoloowulacyjny i na pewno nie to zadecydowalo, ze nasz 30
      tygodniowy "rozbojnik" oczekuje przyjscia na swiat, ale na pewno nie
      zaszkodzilo, a byc moze pomoglosmile Udalo sie za pierwszym razem, choc czytajac
      wczesniejsze posty w ogole na to nie liczylamsmile Trzymam mocno kciuki za
      starania i wierze mocno, ze niedlugo przeczytam tu o Twoich dwoch kreskach na
      tescie ciazowym...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka