Dodaj do ulubionych

Wyciecie midalkow

24.08.08, 10:13
Temat migdalow pojawia sie co jakis czas,ale nie o to chcialam
pytac. U mnie decyzja juz zapadla-po szkarlatynie, zapaleniu stawow
i paciorkowcowym zapaleniu oskrzeli musze wyciac. Na poczatku
wrzesia mam termin zabiegu.
I chcialabym zapytac, tych co juz przeszli ten zabieg, jak wyglada
rekonwalescencja-czego mozna sie spodziewac? Jak dlugo bede w
szpitalu? Czy powinnam dostac antybiotyk itp. Napiszcie co mnie
czeka poza seplenieniem i scisla dieta (bolece gardlo)...
Obserwuj wątek
    • timme Re: Wyciecie midalkow 24.08.08, 11:31
      Czeka cie tak:
      Jeśli wytną ci to w nieczuleniu miejscowym, to czekają cie dość drastyczne
      wspomnienia z sali operacyjnej. Pogadaj lepiej z lekarzem, aby to zrobił w
      krótkim znieczuleniu ogólnym, bo ja miałam w miejscowym i nie było to mile.Nie
      będę opisywać szczegółów.
      Po wycięciu boli i to mocno, ale najbardziej jak przełykasz ślinę. Mnie ciągnęło
      jeszcze do ucha, tak jakby się robiło zapalenie ucha środkowego.
      Dieta jest przez ok 2 do 3 tygodnie, tzn. pierwsze kilka dni nie wolno jeść nic
      gorącego i stałego, najlepiej jakieś serki i lody! Bo lody obkurczają naczynia i
      wtedy mniejsze jest ryzyko krwawienia.
      Ja jadłam dużo lodów, pomagało nieco na ból.
      Nie pij żadnych soczków pomarańczowych i grejpfrutowych, bo ci wyże
      gardło.Wyłącznie jakieś rumianki, zimne.

      Acha, ważna sprawa, to po wycięciu najlepiej jak najszybciej odpluwaj krew do
      miski. Ja po głupim jasiu spałam kilka godzin i nikt mi nie kazał tej krwi
      odpluwać , co skutkowało tym, ze spłynęła ona do żołądka i musiałam potem to
      zwymiotować, a następnie pluć na bieżąco. Efekt taki, ze dość spora utrata krwi
      i 2 tygodnie czułam się bardzo słabo. Potem organizm to nadrobił i było ok.

      Jak cie będzie bolec, to pros o środki przeciwbólowe. Mnie najbardziej pomagał
      dolargan, bo po nim się śpi i przestaje boleć.Po pyralginie bolała mnie wątroba
      i nie pomagało na tego typu ból.


      • yadrall Re: Wyciecie midalkow 24.08.08, 11:59
        Dzieki sliczne!

        Najpewniej beda to robic w znieczuleniu miejscowym,ale jak nie ma
        ryzyka,ze bedzie bolec to niespecjalnie sie boje wspomnien z
        zabiegu. Raczej sie martwie,ze grzebiac w gardle bedzie mi sie
        chcialo wymiotowac.
        Widze,ze z tymi lodami to prawda-dobra-jakies swiatelko w tunelu smile
        O sokach slyszala,a jak wyglada sprawa zwyklej,slabej,zimnej
        herbaty? Dam rade popijac? Czy tylko woda?
        Jak wyglada sprwa antybiotyku? I ile dni bylas w szpitalu?
        Dziekuje!
        Z przeciwbolowych to na mnie najlepiej dziala Voltaren-zobaczymy czy
        w tym wypadku bedzie skuteczny. Jak nie to cos innego,ale pyralgina
        tez drazni i zeladek,wiec odpada. Ale jak je tabletki przeciwbolowe
        sie lyka z tym boloacym gardlem???
        • iwa-15 Re: Wyciecie midalkow 24.08.08, 12:59
          Hej!Tabletki mozna łykac,przejdą.Na początku w spitalu beda dawali Ci kroplowki
          przeciwbolowe.Pobyt w szpitalu okolo 4 dni.Mialam zabieg w znieczuleniu
          miejscowym,ale jekies ogolne tez daja bo zasnęlam w polowie.Nic nie boli,a jak
          wycinają i grzebią w gardle tez nie czujesz i zadnych odruchow wymiotnych nie
          ma.Gorzej jak sie to goi,mozna pic letnią herbatke,kaszke manne,po kilku dniach
          dobrze rozdrobniony pokarm.Antybiotyk podają dozylnie w szpitalu,po wypisaniu do
          domu juz nie.Zwolnienie dostalam na 2 tygodnie,ale gardlo bolalo dłuzej,nie
          mocno,ale cały czas przypominało o sobie.
          • timme Re: Wyciecie midalkow 24.08.08, 14:52
            A ja miałam odruch wymiotny jak mi gardle grzebali, a raczej to się dławiłam, bo
            krew zasuwała mi po tylnej ścianie gardła do żołądka i po gardle nie czułam
            tego, bo było znieczulone, ale za chwile miałam odruch do kaszlu i wymiotny. Po
            obudzeniu się to już wymiotowałam normalnie krwią, tą która spłynęła do żołądka
            jak spałam.
            W nieczuleniu miejscowym możesz się przygotować na to, że cie przywiążą do
            fotela, żebyś przypadkiem nie złapała za rękę lekarza jak będzie wycinać, bo się
            taki odruch ma.Głowę będzie trzymać pielęgniarka, a że całość jest na siedząco,
            a przynajmniej u mnie tak było, to się jednak dławić nieco chyba trzeba, bo krew
            ścieka tyłem po gardle.Poza tym u mnie tez krew leciała przodem, po tej zielonej
            kotarce, w która mnie ubrali.
            Dlatego mówię, ze to za miłe nie jest. Po prostu krwawy zabieg i tyle, ale nie
            boli jak tną.
            W szpitalu leżałam tydzień, potem miałam 2 tygodnie zwolnienia.
            Antybiotyk dożylny w szpitalu, potem dwa tygodnie w domu.Ja dostawałam
            Amotax.Ostatni tydzień już sobie ten antybiotyk podarowałam, bo wątroba mi
            wysiadała.

            Przeciwbólowe dożylnie albo w tyłek.Radze nie łykać jakiś tabletek przez
            pierwsze dwa dni, bo jak coś utknie gdzieś albo ci po tym pociętym przeleci albo
            gdzieś zahaczy, to padniesz z bólu.Póki tych miejsc pociętych nic nie dotyka i
            śliny nie przełykasz, to da się wyrobić, ale każde podrażnienie boli okropnie i
            ból długo schodzi.

            3 tygodnie po tym miałam jeszcze czyszczone zatoki trzy razy, tzw. punkcje. Po
            tych zabiegach pozbyłam się problemu na stałe i do dziś jest ok.


            • Gość: wiejska baba Re: Wyciecie midalkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 19:37
              kto tym dziewczynom robił to wyciecie? maialam i nic takiego jak
              torsje mnie nie brało , ogólnie sprawa mało smympatyczna ale do
              przeżycia.Znieczulenie w spreju ...uf ma zapach g.....wna.Potem nie
              je się bo wszystko jest z kruszonego szkła...smilelody , lody, lody -
              ale ,że nie można łykac to tez sie ich nie chce jesc.Krew spływajacą
              do gardła odsysa sie na bieżąco i niczego sie nie łyka- może dlatego
              nie chcą usypiać.
              • yadrall Re: Wyciecie midalkow 25.08.08, 11:52
                Dzieki!
                To,ze bedzie krew to wiem, ze beda mnie musieli przywiazac to tez
                wiem. Rozumiem,ze skoro bedzie w miejscowym to moge poprostu zamknac
                oczy i nie patrzec na to wszystko? Po co sie stresowac?
                Wydaje mi sie,ze duzo zalezy od osobistych predyspozycji... Jedno
                sie powtarza-boli po zabiegu. Mam nadzieje,ze przezyje,choc
                przynaje,ze sie boje.
                Ja po zabiegu najpewniej w 10 dni wroce do pracy,ale zobaczymy co
                czas przyniesie.
                Napiszcie mi jeszcze ile czasu trwa sam zabieg-znaczy to grzebanie w
                gardle?
                • timme Re: Wyciecie midalkow 25.08.08, 19:20
                  Pół godziny jest grzebanie w gardle.
                  A pytanie do poprzedniczki. Czym ci ta krew odsysali? Czymś takim jak u dentysty
                  może , bo nie za bardzo sobie to wyobrażam?
                  Poza tym ta krew czy siedzisz czy leżysz, to zasuwa w tył gardła raczej, a nie
                  pod język.
                  Patrzeć nie musisz, ale i tak wszystko zobaczysz, bo jakoś na fotel musisz
                  usiąść i zobaczysz te nożyki obok i to wszystko.
                  Generalnie nie jest źle.Da się przeżyć.
                • Gość: wiejska baba Re: Wyciecie midalkow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 19:20
                  wszystko zalezy od stanu Twoich migdałów -sory za detale ale moje
                  sie rozlatywały bo byłam już wiekowa pania jak mi to
                  zalecili.Trawało koło godziny alew bywa szybciej i to znacznie
                  • iwa-15 Re: Wyciecie midalkow 25.08.08, 20:07
                    Zabieg trwa okolo plo godziny i nie wszystko jest we krwi!tak jak ktos
                    napisal!Po zabiegu karzą lezec na boku i odpluwac krew do naczynka,troszke
                    poleci i przestaje.Jajgorszy rzeczywiscie jest ból po.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka