Dodaj do ulubionych

(nie) pewna antykoncepcja

16.09.08, 13:53
mam założoną spiralkę cooper T od prawie roku i ciągle się boje, że
zajdę w ciążę. Najgorzej kiedy zbliżają mi się dni płodne, to jakiś
koszmar. Jakie macie doświadczenia? Mam sie czego obawiać czy mogę
się w końcu wyluzować?
Obserwuj wątek
    • 80ewcia Re: (nie) pewna antykoncepcja 16.09.08, 15:04
      A nie możecie po prostu przez te kilka dni owulacyjnych stosować
      prezerwatywy? Spirala ma prawie stuprocentową skuteczność, ale skoro
      się boisz że zajdziesz w ciążę, to stosuj prezerwatywy dla pewności
      i spokoju sumienia, bo z tego strachu dostaniesz jakiejś nerwicy,
      albo idź do lekarza, który Ci fachowo doradzi inną, dodatkową metodę
      antykoncepcji.
      • shorty26 Re: (nie) pewna antykoncepcja 16.09.08, 15:46
        niestety nie moge stosować żadnych środków hormonalnych. A odkąd mój
        facet zasmakował sexu bez prezerwatywy to nie chce do niej wracać,
        mówi, że mniej odczuwa wtedy. A najgorzej jest się pochamować w "te
        dni".
        dzieki za odpowiedź
        • bystra_26 brr! 16.09.08, 16:34
          Kurka, a to jest związek czy usługi seksualne?

          Twoje samopoczucie się nie liczy?
          W związku się o tym rozmawia - komrpomis to sa gumki w dni płodne,
          bo i tak zostają dni, gdy mozna bez, prawda? Wilk syty i owca cała.

          A jak tak się boisz mu zaproponować partnerskie rozwiązanie... bo
          Cię zostawi, to niech lepiej zostawi.
          • doral2 Re: brr! 16.09.08, 21:02
            ekhem, to po co w takim razie ta spirala???
          • 80ewcia Re: brr! 17.09.08, 12:15
            Zgadzam się w 100% z Bystrą. Przecież to nie fair, że tylko Ty masz
            się poświęcać i znosić niewygody związane z antykoncepcją, a Twój
            facet czeka tylko na "gotowe". Zero partnerstwa z jego strony, a
            poza tym on jest strasznym egoistą, skoro patrzy tylko na swoją
            wygodę i szczęście.
            • wiedziemek Re: brr! 17.09.08, 13:15
              wracając do tematu tongue_out wkładka ma wysoką skuteczność antykoncepcyjną, jeśli co
              miesiąc sprawdzasz położenie nitek i regularnie chodzisz na kontrole do lekarza,
              to myślę, że nie ma się czym przejmować
              ale jeśli wolisz jednak zabezpieczać się prezerwatywami dodatkowo, to powiedz
              partnerowi, że są dwa wyjścia - albo kondom, albo dzidziuś, jego wybór, ale
              odpowiedzialność poniesie za każdy
            • nana_c wlasciwie szkoda 17.09.08, 13:38
              ze wazektomia nie jest chyba dozwolona w Polsce?!
      • magdalaena1977 Re: (nie) pewna antykoncepcja 17.09.08, 13:48
        80ewcia napisała:

        > A nie możecie po prostu przez te kilka dni owulacyjnych stosować
        > prezerwatywy?
        To po co spirala, jeśli w czasie owulacji ma stosować gumki, a pozostałe dni są
        właśnie niepłodne ?

        A może coś jest nie tak z samym związkiem - dlaczego tak bardzo boisz się ciąży
        ? może nie chcesz mieć dziecka właśnie z tym facetem ?
        • Gość: gość Re: (nie) pewna antykoncepcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 23:53
          może w ogóle nie chce mieć dziecka, z żadnym facetem
          nie każdy o tym marzy tak jak ty
          • anika305 Re: (nie) pewna antykoncepcja 18.09.08, 08:05
            ...to może niech nie uprawia sexu. To jest metoda 100% bezpieczna.
          • lukrecja34 Re: (nie) pewna antykoncepcja 18.09.08, 08:06
            ja bym jednak stosowała w te dni dodatkowe zabezpieczenie..leżałam na porodówce
            z dziewczyną,która rodziła dziecko ze spiralką
            • anika305 Re: (nie) pewna antykoncepcja 18.09.08, 08:18
              a nie leżałaś na porodówce z kobietą co zaszła w ciążę przy tabsach albo
              felernej gumie? Pewnie tak, ale nie wszystkie się spowiadają z wpadek...
              Żadna metoda nie ma 100% skuteczności z wyjątkiem celibatu... Chodź i tu, jak
              mówi religia, może dojść do niepokalanego poczęcia...
              Reasumując nie ma metody na 100% pewnejsmile
    • anika305 Re: (nie) pewna antykoncepcja 18.09.08, 08:06
      spirale są skuteczne.
      • wiedziemek Re: (nie) pewna antykoncepcja 18.09.08, 13:44
        oczywiście, że są skuteczne nawet bardzo (taka Mirena ma skuteczność równą
        sterylizacji)
        z tym niepokalanym poczęciem to mi umknęło i teraz upadła moja teoria, ze tylko
        celibat uchroni mnie przed ciążą wink
        dywagacje, dlaczego nie chce mieć dzieci nic nie dadzą, ja mam syna (nota bene
        poczętego podczas stosowania tabletek ;/) i więcej pociech mieć nie chcę,
        antykoncepcję po coś się ostatecznie stosuje, inaczej byśmy się nie katowały
        odklejającymi plastrami, zapomnianymi pigułkami, przesuniętymi wkładkami,
        pękniętymi prezerwatywami, depresją po zastrzyku i resztą przyjemnostek
        • anika305 Re: (nie) pewna antykoncepcja 18.09.08, 14:05
          decyzja o posiadaniu dzieci należy tylko i wyłącznie do partnerów, a nie do
          oceny forumowiczek. Lubię się podroczyć jak ktoś zbacza z tematu i zajmuje
          psychologią związku (polecam forum życie rodzinne) zamiast antykoncepcjąwink
          Przy schizach autorki lepsza jest zwykła spiralka bo co miesiąc ma okres i to ja
          uspokoi, że nie jest w ciążywink Poza tym nie może przyjmować hormonów...
          Dobrze założona spirala to raj dla ciała i duszy bo nie obniża libidowink
          Do autorki:
          wrzuć na luz bo zajdziesz w ciąże urojonąwink
          • wiedziemek Re: (nie) pewna antykoncepcja 19.09.08, 13:18
            przyznaję, nie pomyślałam, o tym że Mirena może powodować zanik miesiączek i
            comiesięczna histeria gotowa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka