Dodaj do ulubionych

brak jajnika a płodność

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 22:00
Witam, ponad rok temu usunięto mi jajnik i jajowód, gdyż okazało
się , żę mam na nim torbiel dermoidalną- potworniak. Na drugim
jajniku też była, została wyłuszczona. Lekarze radzą mi nie odkładać
macierzyństwa. Od 8 miesięcy bezskutecznie staramy się z narzeczonym
o maleństwo. Powoli zaczynam się załamywać.. Co parę miesięcy chodzę
kontrolnie na usg, raz lekarz znów widzi małą torbiel na jajniku
potem jej nie ma..Czy któraś z pań miała podobne doświadczenia a
udało jej się zajść w ciążę posiadając jeden jajnik ?
Obserwuj wątek
    • Gość: ewaq Re: brak jajnika a płodność IP: 217.98.20.* 29.10.08, 22:32
      Ja mam jeden jajowód niedrożny, wiec sytuacja podobna do Twojej.
      Osiem miesiecy to jeszcze nie tak strasznie dlugo, jesli chodzi o
      starania. Ale moze zeby zwiekszyc szanse - warto byloby mierzyc
      sobie temperature wg zasad NPR, albo jeszcze lepiej - chodzic na
      monitoring cyklu. Mozna równiez sprobowac inseminacji. Ja dzieki
      temu mam dziecko smile
      • Gość: Al Re: brak jajnika a płodność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 22:49
        Po pierwsze gratuluję Ci dziecka smile.Po drugie dziękuję za
        odpowiedź... Od kilku cykli mierzę sobie temperaturę, mam skok ,
        robię sobie testy owulacyjne, wychodzą dodatnie w czasie gdy
        następuje skok temperatury. Mój gin jedynie na podstawie wykresów
        stwierdza, że mam owulacje i każe czekać...
        • Gość: ewaq Re: brak jajnika a płodność IP: *.tpnet.pl 29.10.08, 23:03
          I ma racje smile Poczekaj jeszcze kilka miesiecy, zdrowej parze zajscie
          w ciaze zajmuje okolo roku, poltora. I, choc to strasznie trudne,
          postaraj sie tak bardzo nie chciec dziecka... zazwyczaj jak "wrzuca
          sie na luz" - jest ciaza.
          • Gość: bb Re: brak jajnika a płodność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 23:54
            Koleżanka z 1 jajnikiem ma córcie 4500g wagi. Macie się kochać a
            nie,,robić dziecko".Takie bolesne wręcz pragnienie dziecka może Cię
            blokować.
            • Gość: at Re: brak jajnika a płodność IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.10.08, 00:33
              Moja ciocia miala usuniety jajnik jakies 20 lat temu. Lekarze
              powiedzieli wtedy ze raczej juz nie bedzie mogla miec dzieci. Teraz
              ma 16 letniego syna, o ciazy dowiedziala sie w czwartym miesiacu bo
              przeciez nie podejrzewala ze moze w niej byc. To byla ciaza nie
              planowana. Uszy do gory i powodzenia.
    • Gość: Zocha Re: brak jajnika a płodność IP: *.lodz.mm.pl 30.10.08, 07:28
      A ja bym raczej nie czekała spokojnie u zwyklego ginekologa, bo
      jednego jajnika już ne masz, a drugi też z tego co piszesz nie
      funkcjonuje dobrze. Powinnaś zrobić w 3 dniu cyklu poziomy hormonów
      np FSH i AMH, pokazują one rezerwę jajnikową, czyli zdolność do
      produkowania komórek jajowych. Mnie niestety po usunięciu torbieli
      na obu jajnikch bardzo wzrosło FSH, co oznacza konczenie się moich
      możliwośći macierzyńskich. Wszelkie zabiegi szczególnie rozległe na
      jajnikach przy okazji usunięcia np torbieli mogą uszkadzać jajnik i
      nie jest on w stanie produkować jajeczek. Może u Ciebie nie ma
      problemu, ale ja bym jednak skonsultowała sie u dobrego gina z
      kliniki leczenia niepłodności. Jeśli on stwierdzi, że ok, to
      pozostają miłe starania. Oni są bardidziej wyczuleni na problemy z
      zachodzenie w ciążę niż zwykli ginekolodzy.
      • Gość: Zocha Re: brak jajnika a płodność IP: *.lodz.mm.pl 30.10.08, 07:30
        Nie chce Cię straszyć, ale wejdż na forum Niepłodność albo na Nasz-
        bocian.pl znajdziesz tam dużo osob z podobnym problemem i ich
        zmagania.
    • Gość: kiara pociesze Cie IP: *.adsl.alicedsl.de 30.10.08, 10:19
      nie ja, ale moja bliska znajoma w wieku 35 lat urodzila sliczna
      corcie nie majac jajnika, fakt starami sie kilka miesiecy, ale moim
      zdaniem, to ze wasze starania trwaja 8 miesiecy nie wynika z braku
      jajnika, ale raczej podloza psychicznego, cierpliwosci, w koncu
      zaskoczysz, z jednym jajnikiem mozna spokojnie zajsc w ciaze, zwroc
      uwage, ze moja znajoma byla juz w wieku, w ktorym produkuje sie
      mniej jajeczej i to jeszcze z jednego jajnika, a udalo sie, wiec
      Tobie tez sie uda, odblokuj psychike, zajdziesz w ciaze we wlasciwym
      czasie, a Twoj napedzany myslami strach, ze trzeba sie spieszyc, ze
      bedzie ciezko, bo jeden jajnik tylko niepotrzebnie hamuje proces
      poczecia... pewnie gdybyscie nie chiecki teraz dziecka, zaszlabays
      dosc szybko...
      • Gość: Zielona Re: pociesze Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:40
        Zgadzam się z Zochą,że trzeba poszukać dobrego specjalisty, bo nie
        wiadomo, jak rozwinie się sytuacja. Ale na pocieszenie powiem Ci, że
        moja siostra zaszła dwukrotnie w ciążę i urodziła dwójkę zdrowych
        dzieci posiadając 1/4 jajnika...
        • Gość: Al Re: pociesze Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 17:55
          Dziękuję wam dziewczyny za słowa otuchy i rady! Może faktycznie nie
          powinnam się tak stresować, niestety jest strasznie trudne nie
          myśleć o tym za każdym razem. A co do badań nawet nie
          podejrzewałam ,że można sprawdzić rezerwę w jajniku. Będę musiała
          zrobić podstawowe badania hormonalne a mój men badanie nasienia.
          Jeśli wyjdą ok to chyba dopiero wtedy się wyluzuję... Dzięki i
          pozdrawiam !
    • Gość: alba27 Re: brak jajnika a płodność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 10:20
      na porodówce ze mną leżala kobieta z jednym jajnikiem. Rodziła
      drugie już dziecko. Nie załamuj się!
      • evee1 Re: brak jajnika a płodność 31.10.08, 13:07
        Ja tez mam dwojke dzieci z jednego jajnika smile. Mialam chyba dzikie szczescie,
        bo oboje poczeli sie przy pierwszej probie.
        Z tym, ze moja sytuacja byla nieco inna, bo ja nie mialam zadnych wczesniejszych
        problemow z tym jajnikiem, ktory posiadam (drugi jajnik mialam uwiezniety w
        przepuklinie, z ktora sie urodzilam i jest w zaniku).
        Zycze powodzenia i luznego podejscia. Podobno to pomaga smile).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka