zuzazuzka
18.01.09, 18:58
Zacznę od tego, że przed laty cierpiałam na przewlekle zapalenie
pęcherza moczowego. Jakoś udalo mi sie to zaleczyć. Potem ciągle
nawracające grzybice pochwy, latami udawalo mi się tylko je
zaleczyć. Jakoś czas temu zmienilam lekarza i jest trochę lepiej
ale...
Do tego pojawiły się problemy z układem pokarmowym-diagnoza-zespol
jelita wrażliwego.
Zrobiłam w zeszlym tygodniu bakteriologiczne badanie wymazu z
pochwy, bo znowu pojawiły się upławy-wynik: Escherichia coli, czyli
gronkowiec!
Żadnego grzyba, nic. I teraz się zastanawiam-czy to mozliwe, że
przez lata leczyłam sie na grzybice, która nie była grzybicą, czy
poprostu wyleczyłam jedne a złapałam drugie świństwo?Nie mogę
doczekać się wizyty u lekarza, ciekawe co na to powie.
A wy co o tym myslicie?