kolia3_ltd
16.05.09, 17:20
niecaly tydzien temu przewrocilam sie w ten sposob ze chcac usiasc
na krzesle(ktore sie odsunelo,jest na kolkach)prazewrocilam sie cala
para do tylu centralnie na tyłek.myslalam ze po mnie,ze to na
kregoslup spadlam,ze cos z kregoslupem sie stalo ale wstalam i po
jakims czasie oddechu,wstalam i normalnie chodzilam..z bolem
kropbnym ale chodzilam..dzis co dzien kolejny mniej boli,chodzic
jest ok,prawie nic nie czuje ale gdy usiade lub przewracam sie w
lozku z boku na bok-boli mnie wlasnie wtedy.Ewentualnie boli jak
jeszcze normalnie siedze ale bardziej przechylona do tylu,jakby do
krzyza(a nie prosto)..ciagle sie zastanawiam co mam zrobic,co mi
jest,czy to przejdzie samo. tak jak mowie-uspokoilam sie ze sam
kregoslup mnie nie boli i chodze spokojnie ALE jednak ten upadek to
tuz przy odcniku krzyznym(tak tez na pocz.czulam ze obilam tez
jego)..jejku nie wiem co robic,myslec,co mi jest..pomozcie???