biore tabletki od 6 miesiecy.Akurat wyszlo tak,ze jeden miesiac musialam
zrobic przerwe(bylam za granica i nie zabralam ich ze soba,a nie mialam
mozliwosci wykupienia ich tam).wiec jeden miesiac nie bralam wcale.teraz na
dniach dostane okres i zamierzam brac je jakby od poczatku(z pierwszym dniem
okresu).I teraz pytanie czy ta miesieczna przerwa moze jakos zle wplynac na
moj organizm czy nie powinnam sie zbytnio tym przejmowac?wiem ze hormony
powinno sie brac a robienie przerw nie jest niczym dobrym.czy ktos moze mi cos
podpowiedziec?