blacky_cat
03.02.13, 20:59
Zaglądam na forum po rocznej przerwie.
Niestety choroba Dawida zmusiła mnie do rozstania z komputerem,z internetem i wolnym czasem,troszeczkę udało mi się odbić więc powracam do was moje kochane
Co u nas?
Dawida mukowiscydoza pożera,jest kiepsko,obie mutacje genowe okazały się ciężkimi postaciami choroby.Brakuje już mi sił,wracam więc do was,bo (tak,to smutne) niestety w świecie realnym spotkałam się z wielkim odrzuceniem,znajomi i rodzina umywają ręce od problemu jakim jest chore dziecko,nawet nie mam komu się wygadać,odnoszę wrażenie,że dla wszystkich jest to temat tabu.
Udało mi się wywalczyć mieszkanie od miasta,muszę przyznać,że tu mi się naprawdę udało,mieszkanie ładne,po remoncie,dobry standard,czyste.
Na leczenie jeździmy z Poznania do Rabki-Zdrój,koło Zakopanego,niestety w Poznaniu opieka medyczna w temacie mukowiscydozy pozostawia wiele do życzenia.
Jestem tutaj też z innego powodu.Rozpoczął się rok podatkowy,czyli czas o walkę o każdy 1%,niestety w tym roku potrzebujemy naprawdę ogromną ilość tej pomocy,ponieważ stan Dawida jest tak trudny,że lekarz poinformował mnie,iż może okazać się,że wkrótce będzie trzeba pomyśleć o przeszczepie płuc ale oczywiście do tego bardzo długa droga,kilkadziesiąt badań i w końcu decyzja o kwalifikacji do przeszczepu.
Dawida duszności nie opuszczają,nie pomagają drenaże,inhalacje ani antybiotyki i rehabilitacja,cały czas lecimy ze zdrowiem w dół,do tego postać brzuszna,niedowaga,brak apetytu,złe trawienie...
Wiem,że wiele dzieci nawet tu na forum potrzebuje waszych 1%,jednak myślę,że nawet wśród znajomych znajdzie się ktoś kto jeszcze nie ma pomysłu na swój 1% a wiadomo,że podarowanie go skarbówce nie będzie zbyt dobrym pomysłem.
Podaję numer KRS 0000064892 cel szczegółowy DAWID MAZURCZAK