Dodaj do ulubionych

choroba alkoholowa

IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 02.07.01, 15:02
Moj partner jest alkoholikiem. Od 3 tygoni leczy sie o Osrodku terapi
uzaleznien. Przez pierwsze 2 tygodnie byl bardzo zadowolony, ale od tygodnia
jest nienajlepiej. Twierdzi ze ma straszny balagan w glowie i ze boi sie ze
zwariuje i bedzie musisial przeniesc sie na oddzial psychiatryczny osrodka. Nie
bardzo mu wierze ze moze zwariowac i ze powodem jest terapia. Dalam mu
ultimatum, ze albo skonczy terapie, albo sie rozstaniemy. On sie wscieka, ze
przeciez terapia to tylko i wylacznie jego decyzja i ze jesli przez takie
ultimatum zwariuje to co wtedy?
Jak powinnam z nim rozmawiac ???? Czy jest to mozliwe, ze terapia moze
doprowadzic do tego ze pacjent moze zwariowac?
Obserwuj wątek
    • Gość: mycha Re: choroba alkoholowa IP: 10.3.1.* / *.acn.pl 05.07.01, 20:13
      Ciezko Ci bedzie wytrwac. Nikt nie mowi ze leczenie jest latwe ,ale mysle ze
      chec leczenia sie to polowa sukcesu - druga jest wytrwac . Pomagaj mu ,
      rozmawiaj , tlumacz ale i Ty powinnas pojsc na terapie . Zadzwon do AA tam
      udziela fachowej rady.
      Nawet dzieci alkoholikow (niezaleznie od wieku) powinny przejsc terapie.

      Wlasnie jestem w trakcie lektury.
    • joanna.markiewicz Re: choroba alkoholowa 06.07.01, 14:41

      Alkoholikowi bardzo trudno jest przyjąć do wiadomości, że jest alkoholikiem i
      żeby być zdrowym musi poddać się leczeniu - zachować dietę, czyli odstawić
      alkohol i zmienić sposób życia, czyli nauczyć się radzić sobie bez alkoholu /do
      tego jest mu potrzebna terapia/. Alkoholik potrafi zrobić wszystko i znajduje
      tysiące powodów dla których nie może się leczyć, a przeszkoda jest zawsze poza
      nim. To czy Twój mąż podda się leczeniu jest jego decyzją, tak samo jak do
      Ciebie należy decyzja, czy chcesz być z nim, czy odchodzisz. Jeżeli dajesz jemu
      prawo do decydowania o swoim życiu, daj je też sobie. Zapewne masz za sobą
      wiele trudnych chwil związanych z życiem z osobą uzależnioną. Możesz podjąć
      decyzję, że dalej będziesz próbować żyć z nim, ale również masz prawo do tego,
      żeby rozpocząć osobne życie, jeśli uznasz, że dla Ciebie i być może dla Twoich
      dzieci, takie rozwiązanie będzie lepsze. Powtórzę to, o czym mówiłam już innym
      w tym miejscu - Pomyśl o sobie i swoich potrzebach, tak jak myślisz i
      troszczysz się o niego. Nie jesteś odpowiedzialna za zdrowie swojego męża, a od
      Twoich decyzji nie zależy jego życie. Każdy jest odpowiedzialny sam za swoje
      życie. Nie pozwól mu na to, żeby Ciebie lub kogokolwiek uczynił odpowiedzialnym
      za swój stan.
      W miejscach, gdzie otrzymują pomoc alkoholicy jest również oferta pomocy dla
      współmałżonków - skorzystaj z niej koniecznie. Poczujesz się lepiej i będziesz
      wiedziała więcej o tym jak reagować na różne jego zachowania, jak sobie radzić
      z trudnościami wynikającymi z faktu, że w Twojej rodzinie jest osoba
      uzależniona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka