Dodaj do ulubionych

Elektryzowanie się

IP: *.ien.com.pl / 81.15.160.* 07.04.04, 13:06
Witam,
czy może ktoś się spotkał z problemem nadmiernego elektryzowania się? Od
jakiegoś czasu mam z tym problem. Dotykam do klamki, samochodu, bramy, podaję
rękę innej osobie i następuje wyładowanie elektr. Czasami jest tak mocne, że
boli mnie ręka aż do łokcia. Skąd to się bierze? Może ktoś wie, jak temu
przeciwdziałać?

Z góry dziękuję i pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • dziuunia Re: Elektryzowanie się 07.04.04, 22:22
      Dołączam się do pytania.Też mam z tym problem szczególnie w samochodzie.Kiedy
      wysiadam to muszę zamykać drzwi dotykając okna bo tylko tam mnie nie strzela.A
      strzela czasem tak że długo jeszcze boli mnie palec:(Teraz po wyjściu z
      samochodu biorę do ręki klucz i najpierw nim dotykam karoserii-zawsze słychać
      trzask a kiedy jest ciemno widać iskrę-i wtedy mnie nie strzela.Jest to bardzo
      dokuczliwe i denerwujące.W ogóle to słyszałam że np.we Włoszech mozna dostać
      specjalne wkładki do obuwia zapobiegające takim hecom.Ciekawe czy u nas są
      dostępne gdzieś bo ja nie spotkłam takich w żadnym sklepie.
      • Gość: Leoncjo Re: Elektryzowanie się IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 08.04.04, 10:43
        I ja dołączam do przemówczyń.
        Zauważyłem że elektryzyję sie głównie po opuszczeniu samochodu i tylko wtedy
        gdy mam na sobie wełnianą kurtkę. Gdy ubieram sie w ciuchy np z crashu,
        ortalionu itp nic mnie nie "strzela".
        Na rozładowanie się polecam sposób lekkie uderzenie dłonią ale jej zewnętrzną
        stroną (nigdy wewnętrzna bo bardziej kopie)w np. stalową bramę wjazdową.

        Może ktos zna lepsze sposoby ???
        Czekam i pozdrawiam
        Wesołych, mokrych jajek z okazji świąt.
        • dziuunia Re: Elektryzowanie się 08.04.04, 11:46
          To uderzanie dłonią w bramę też praktykowałam do czasu 'wynalezienia' sposobu z
          kluczem.Klucz po prostu jest przedłużaczem mojej ręki i to jego kopie a nie
          mnie,do ręki już nic nie dochodzi.
      • ela9862 Re: Elektryzowanie się 08.05.15, 21:56
        Kopiąca woda przez instalacje? Nie sądzę... Mnie kopie nawet woda święcona, gdy wchodzę lub wychodzę z kościoła - nie ma tam żadnej instalacji. I co śmieszniejsze - kopie potem osobę, która żegna się po mnie :))) Mam te same problemy i jestem tym wykończona. Tylko dzieje się to okresami - nie zawsze. Musiałabym prowadzić jakiś dziennik, żeby wyciągnąć jakieś wnioski.
        Pozdrawiam wszystkich "strzelających"!
    • Gość: emka Re: Elektryzowanie się IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.04.04, 11:51
      Czasami mam tp samo.... i nawet nieraz domowników "kopnęłam"... Niezabardzo
      wiem, co z tym zrobić. Ale odkryłam, że dzieje się tak przeważnie, gdy jestem
      ubrana w coś wełnianego albo sztucznego (sweterek.. itp. Jak odkryjecie sposób
      na "odelektryzowanie się" dajcie znać ;)

      Pozdrawiam i życzę milusich Świąt Wielkanocnych

      papa:)
    • Gość: Agnieszka Re: Elektryzowanie się IP: *.ien.com.pl / 81.15.160.* 08.04.04, 14:25
      No tak... tylko, że ja te mam bez względu na to, w co jestem ubrana. Mam tego
      już serdecznie dość. Co z tym zrobić?

      PS. Ja też staram się rozładować, ale nawet, gdy robię to wierzchem dłoni, to
      strasznie kopie.


      Najlepsze życzenia dla wszystkich

      Aga
    • Gość: Olga Re: Elektryzowanie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 01:12
      Dzieje się tak u osób pracujących przy komputerze, a może również u wszystkich
      nas korzystających z telefonów komórkowych. Po powrocie z pracy ( często po 12
      godzinach przy komputerze ) całując mojego syna na powitanie, obydwoje aż
      odskakujemy od siebie, czujemy ukłucie w ustach, jak szpilką. Ale zauważyłam,
      że nie dzieje się tak po pracy przy płaskim monitorze. Więc może to wina
      ekranów ?

      Wesołych Świąt!!!!
      • Gość: Krzys Re: Elektryzowanie się IP: *.freedom2surf.net 10.04.04, 02:20
        Witam,
        To tak na wiosne zawsze jest - powaznie. Kiedys o tym czytalem. Jesli chodzi o samochod to prosze zlozyc uziemienie (taki pasek ktory dotyka jezdni).
        Pozdrawiam
        • Gość: woytek Re: Elektryzowanie się IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 16.04.04, 10:15
          Widzę, że wiele osób ma ten sam problem. Przychylam się do opinii, że jest to
          efekt pracy przy komputerze. Po 12 H przy monitorze nie mogę dotknąć żadnej
          klamki. Szkoda, że oprócz kluczyka i dotknięcia karoserii nie mamy lepszego
          sposobu na rozładowanie ładunku elektrycznego. Zastanawiam się tylko jaki to ma
          wpływ na zdrowie..
    • Gość: Tania Re: Elektryzowanie się IP: *.marwit.gliwice.pl 16.04.04, 15:14
      Mnie kopie nawet woda z kranu-okropne, zastanawiałam się , żę może przez ścianę
      przechodzą jakieś ładunki-jest instalacja elektryczna, ale wytłumaczono mi, że
      wtedy cały czas byłaby woda pod napięciem, a nie tylko
      chwilowe ,,kopnięcie''/.Dziwne tylko, ze kopie tylko mnie, a mój mąż nic nie
      czuje chyba że to rozkłada się na ,,większą mase'', albo jest odporny...
      nie znalazłam żadnego sposobu na rozładowanie wody....może ktos ma pomysł???
      • dziuunia Re: Elektryzowanie się 17.04.04, 14:14
        Gość portalu: Tania napisał(a):

        > Mnie kopie nawet woda z kranu-okropne, zastanawiałam się , żę może przez
        ścianę
        >
        > przechodzą jakieś ładunki-jest instalacja elektryczna, ale wytłumaczono mi,
        że
        > wtedy cały czas byłaby woda pod napięciem, a nie tylko
        > chwilowe ,,kopnięcie''/.Dziwne tylko, ze kopie tylko mnie, a mój mąż nic nie
        > czuje chyba że to rozkłada się na ,,większą mase'', albo jest odporny...
        > nie znalazłam żadnego sposobu na rozładowanie wody....może ktos ma pomysł???

        Sprawdź instalację elektryczną.Serio.Kiedyś uziemienie podpinano pod rury
        wodociągowe i zdarzało się że woda lekko kopała.U mnie tak było i dopiero w
        czasie remontu wyjaśnił mi to elektryk.
    • Gość: Olka Re: Elektryzowanie się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.04, 01:11
      Przy długim siedzeniu przy kompie też mi się to robiło, jestem naładowana
      ładunkami elektrycznymi. aż w końcu poradziłam sobie w ten sposób że w domu
      zazwyczaj siadam do kompa na bosaka. trochę chłodno zwlaszcza zimą;) ale idzie
      się przyzwyczaić :) stopy trzymam bezposrednio na podlodze, bez żadnego
      dywanika i ładunki elektr. ze mnie spływają.
    • Gość: elektryk Re: Elektryzowanie się IP: *.tpnets.com 17.04.04, 01:22
      wystarczy zmienic plyn do plukania tkanin
      • Gość: Halina Re: Elektryzowanie się IP: *.ip-pluggen.com 17.04.04, 01:41
        Mnie kopalo juz 20 lat temu, a wtedy ledwo wiedzialam jak komputer wyglada!
        Pierwszy raz zauwazylam kopniecie kiedy mialam na sobie futro, a wiec zima.
        Potem bylo pare lat bez kopania i znow sie zaczelo...
        Znow dluga przerwa i od paru dni kopie mnie.
        Plynow do plukania nie uzywam.
        • Gość: elektryk Re: Elektryzowanie się IP: *.tpnets.com 18.04.04, 21:55
          ja spedzam przy komputerze srednio 10 godzin dziennie. uwazam ze komputer ma
          malo wspolnego z elektryzowaniem ubran.
          zauwaz, ze pojawia sie ono z reguly zima, kiedy mamy wlaczone kaloryfery. jezeli
          nie uzywasz plynu do plukania tkanin, lub zmiana nic nie daje, to postaraj sie
          suszyc ubrania jak najdalej od kaloryfera (w zadnym wypadku nie na kaloryferze!)
          - u mnie zawsze to skutkuje w 100%.

    • Gość: Olka Re: Elektryzowanie się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.04, 23:57
      Agnieszka, a próbowałaś siedzieć na bosaka przy kompie? Mi to pomaga :)
      Pozdrówki
    • kamaoka Re: Elektryzowanie się 25.04.04, 10:18
      dolaczam sie: kiedys samochod mnie po prostu zabije tym pradem, tylko ze u nas
      nie pomaga uziemienie, pan an stacji paliw poardzil mi spryskac w srodku
      tapicerke takim plynem przeciwko elektryzowaniu sie ubran: mam taki, kupilam
      gdy szlam an studniowke, zeby mi sie suknie nie lepila do nog i wtedy bylo
      okej, ale teraz gdy np. psikam go sobie np. na bluzke (mam dluuugie wlosy, wiec
      wyobrazcie sobie efekt) to jego zapach po prostu mnie irytuje, dla mnie to to
      smierdzi, nie wiem moze kupie innej firmy, badz co badz ja zamykam samochod nie
      tak normalnie popychajac dlonia, ale obchodze drzwi i starannie chwytam za
      (plastikowa) klamke - wtedy nie kopie, choc trzeba uwazac zeby przypadkiem nie
      dotknac blachy, bo wtedy kaplica. Kiedys zamykalam pchnieciem ramienia, wiecie
      zima, ciepla gruba kurtka, ale jak mnie raz "kopnelo" przez ta kurtke, ze
      czulam te ramie przez nasteone kilka godzin to zaczelam szukac innego sposobu i
      wpadlam an ten z klamka, pzryznam szczerze ze zainteresowal mnie sposob z
      kluczem, przy najblizszej okazji wyprobuje, a jeszcze co do samochodu, to
      zauwazylam ze samochod sie elektryzuje w cieple dni, natomiast podczas deszczu
      jest zupelnie mily w dotyku:), czyzby sie wyladowywal razem z burza?:P
      a co do ubran: wiadomo: swetry, sztuczne materialy tow szystko wzmaga
      elektruzowanie sie, najlepsza jest jak najabrzdiej naturalna bawelna, len, tak
      mi sie przynajmniej wydaje.
      hehe, woda tez mnie kopie czesto:) ale moze to faktycznie cos nie tak z ta
      instalacja, mieszkam w bloku z wielkiej plyty, tu wszystko ejst mozliwe:)
      pzdr
      Kama
      p.s. to co z tymi wkladkami do butow? ktos cos slyszal?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka