Dodaj do ulubionych

laparoskopia

IP: *.visp.energis.pl 07.05.04, 19:20
czy miał ktoś robioną laparoskopię na Szaserów w Warszawie??? Jak tak to u
jakiego lekarza i jak to tam napradę robią i najważniejsze z jakimi efektami?
ja mam termin na 27/06 ale wciąż się zastanawiam i nadal nie chcę skazywać
mojego woreczka na eksmisję,mimo że ma dużo dzikich lokatów..i to prawdziwych
twardzieli...pozdrawiam:)agnieszka
Obserwuj wątek
    • martini_very_bianco Re: laparoskopia 07.05.04, 21:11
      zapytaj na forum bezplodnosc

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • Gość: Marghe_72 Re: laparoskopia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.04, 21:42
      Chodzi o woreczek żólciowy?
      Jesli tak, to polecam wizytę w Centrum Medycznym Ibis - Klinika jednodniowa na
      Kaczej. Ma podpisaną umowe z Kasa Chorych i laproskopowo usuwają tam woreczki
      za darmo:) za to w bardzo przyjemnych warunkach:) Operują lekarzez własnie z
      Szaserów.
      M.
      • knopa Re: laparoskopia 08.05.04, 18:34
        marghe_72 :)dzięki. Tak chodzi o woreczek żółciowy. miałaś laparoskopię? a
        wiesz może którzy lekarze z szaserów? a jak ty się czujesz po, jeżeli miałaś
        taką operację? ja mam termin za miesiąc na szaserów, ale nie jestem przekonana
        do tego żeby wycinać woreczek. cały czas mam nadzieję że można tego uniknąć.
        • Gość: Marghe_72 Re: laparoskopia IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 09.05.04, 21:00
          Knopa, ano miałam wycinany woreczek metodoą laparoskowpową w rzecznej kilnice
          ponad rok temu. Czuję sie rewelacyjnie :)
          Miałam 4 czy 5 drobnych kamyków, ktore sprawiały, ze miałam wieczne mdłosći
          (ataków bólu udało mi sie uniknąc). Jelsi masz pytania, to postaram sie
          odpowiedziec, albo napisz do mnie na priva, to postaram Ci sie podać szczegóły.
          Ew. podaj mi numer Twojego gagu gadu (jesli masz :) to sobie porozmawiamy.
          Głowa do góry.
          M.
          • knopa Re: laparoskopia 11.05.04, 19:26
            ello M:)
            nie siedzę często w internecie, swój nr gadu-gadu dawno juz posiałam....w
            ramach leczenia się z internomanii:) podam ci adresik knopa@gazeta.pl
            Ja staram się ratować mój woreczek mimo,że nie jest to łatwa walka..no i jestem
            strasznie spękana:(. Najlepiej by było..zamknąć oczy..zrobic czary mary i siłą
            umysłu zdematerializować to czego nie powinno być....Tacy jak ja nie powinni na
            nic chorowac..bo świrują za bardzo:) Ja mam cały woreczek zawalony...a woreczek
            ma całą mnie przestraszoną tak że bardziej nie można:) Prawdopodobnie chodzę
            sobie z nimi od 4 lat ...dokuczać mi zaczęły od kilku m-cy...ale z perspektywy
            czasu to twraz wiem że wcześniej już chciały ze mną porozmawiać. Ty długo
            miałaś kamienie zanim wyciełaś woreczek? I jak teraz?...wszystko jesz i
            wszystko jest ok? niczego sobie nie odmawiasz? czy na coś musisz uważać?
            • Gość: Marghe_72 Re: laparoskopia IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.05.04, 09:01
              Knopa, czuję sie rewelacyjnie:) Jem co dusza zapragnie. Piję :)) hehe.

              U mnie problemy z woreczkiem zaczeły sie jakieś 2 lata po ciązy (czesto tak
              bywa); z kamykami chodziłam parę miesięcy. Parę miesiecy (ok 3) stosowałam
              dietę dzieki której nie miałam ataków bólu i schudłam (ha, i chory woreczek ma
              swoje plusy) :)

              Nie powiem Ci - operuj sie, bo to indywidulana decyzja. Wiem, ze lekarze (rózne
              specjalizacje) z którymi sie konsultowałam byli za wycięciem. Wyciełam i
              wszystko jest w normie.
              M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka