Gość: Mia
IP: *.aster.pl
13.05.04, 22:53
Pomóżcie proszę.
Mam skomplikowaną sytuację z ósemkami. Są do wyrwania, a siedzą bardzo
głęboko (widać na zewnątrz tylko malutki kawałek wieszchu), a na dodatek
zachodzi na nie od góry kość szczęki.Przez to ósemka nie może wyjść na
zewnątrz i powoduje potworny ucisk na kości i resztę stawu. Do tego przez tą
część na wierzchu dostają się bakterie i potwornie się psuje.
Wyrywałam już prawą i to był koszmar. Przez to że są tak schowane dentystka
nie mogła jej "wyłupać" i wyciągnąć, siłowała się strasznie. Na znieczuleniu
ale zaraz potem ból kosmiczny - po prostu niewyobrażalny. Miałam potworną
opuchliznę (jak przy śwince), gorączkę, leżałam 3 tygodnie w łóżku zwijając
się z bólu, z okładami, z tego prawie na dwa dostałam szczękościsku i miałam
tylko wąski otwór w ustach - tyle co na małą plastkową łyżeczkę dla dzieci
lub słomkę. Cały czas na silnych lekach, paranoja z powodu niemożności
otworzenia buzi etc Płakałam non stop i błagałam rodziców, żeby mnie zabili
jeśli mnie kochają. Bardzo długi kiepsko się goiło.
Powinnam wyrwać drugą - ale już 2-3 lata nie mam odwagi. Teraz już muszę,
boli w środu dziąsła mi się psuje, mam stany zapalne. MUSZĘ.
BŁAGAM DORADŹCIE MI JAKIEGOŚ DENTYSTE, KLINIKĘ GDZIE TO ZROBIĆ?
Strasznie się boję... :((((
Oprócz tego wogóle mam potworne problemy z próchnicą. Moje zęby się zaczęły
strasznie psuć, a najgorsze, że psują się między jednym zębem a drugim, tak,
że praktycznie nie ma do tego dostępu - chyba że się wyboruję praktycznie
całe oba zęby!!! Jest coraz gorzej! Czuuję już że praktycznie w każdym
prześwicie mam okropne ubytki - jakby moje zęby były zupełnie nieodporne..
Dbam bardzo o higienę, często myję zęby, elektryczną szczoteczką, płuczę.
To jest jakiś koszmar.. Moje zęby się rozpadają na moich oczach, są słabe,
zaczynają się kruszyć.
BŁAGAM - JAKIEGOŚ DOBREGO DENTYSTĘ!! Mieliście podobne doświadczenia z
ósemkami, próchnicą? Co robić? Możecie polecić mi jakiś BARDZO SILNY LEK
PRZECIWBÓLOWY - dosłownie jak na słonia?
Najchętniej Wwa i okolice - ale jak jest jakiś cudotwórca to pojadę wszędzie.