easyblue
03.02.12, 20:24
Mam tak drugi tydzień, wcześniej było słabo odczuwalne.Kiedyś pojawiało się jak sporo przesadziłam z solą, od której jestem uzależniona:)
Badania ok, prócz amylazy - wartośc graniczna 79, norma do 80. Badania robiłam w powodu kłucia w prawym boku.
Pojawia się /suszenie/, a właściwie nasila po posiłku. Piję raczej wystarczająco, wilgotnośc w mieszkaniu jak zawsze,podobnie w pracy. Na dworze jest chyba ok, bo nie zwróciłam uwagi by mi mocno dokuczało. Ale jak napisałam - pewna nie jestem.
2 tyg. temu przeszłam na dietę - mało tłuszczu, zero sera żółtego, smażonego, kawy minimum, słaba, jedynie herbata /mocniejsza, ale nic specjalnego-raczej bez związku z suszeniem/, zero alkoholu, czekolady, cukierków /na batony z musli sobie pozwalam/.
Biorę esseliv i kreon, ale prócz tego, ze już mnie nie kłuje, nie zauważyłam żadnej poprawy. Suszy chyba nawet mocniej:/
Na początku przyszłego tyg. powtarzam badania+lipaza i idę do doca. Ale do tego czasu gdyby ktoś mi wyjaśnił, skąd to suszenie byłabym wdzięczna.