Dodaj do ulubionych

Aktywność fizyczna: co ty z tego masz?

17.04.12, 09:14
warto jeszcze napisać o doborze obciążenia

kobiety chodzą na siłownię z nastawieniem "nie chce mieć mięśni" i jak już złapią się za hantle t te do 3kg

a prawda jest taka, że robiąc zakupy, podnosząc dziecko z łóżeczka, sprzątając i nie tylko... podnosi się większe ciężary
Obserwuj wątek
    • active-kinetics [...] 17.04.12, 09:45
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • tygrysio_misio Re: Wskazówka 17.04.12, 10:23
        jasne jasne.. a większośc instruktorów wiedze bierze z internetu.... i wciskają kobieom do reki hantle 1/2/3kg, sadzaja na zle ustawione maszyny.... każą nadmiernie wyginac kregoslup w odcinku ledzwiowym przy wznosach z opadu... i tak dalej
        • wrednyanonim Re: Wskazówka 17.04.12, 11:59
          Tych hantelków bym nie skreślał( no przynajmniej tych 3kg). Nie mogę znaleźć teraz linka, ale z któregoś badania, wyszło, że dla początkujących ( czyli w zasadzie do dwóch lat ćwiczeń siłowych) wielkość obciążenia nie ma żadnego znaczenia, wystarczy ćwiczyć aż do momentu, w którym nie jesteśmy w stanie wykonać kolejnego powtórzenia. Oczywiście jeśli ktoś nie ma całego dnia by czekać aż się zmęczy, musi w końcu chwycić coś cięższego :)
          • tygrysio_misio Re: Wskazówka 17.04.12, 12:26
            oj bzdura na bzdurze

            2 lata machać rozpiętość hantlami 3kg? Łapy ćwiczyć 2kg? W jaki sposób wielkość obciążenia nie ma znaczenia? Jeśli kobieta weźmie do ręki 2kg to wyćwiczy się tak samo jak inna, która weźmie 7kg?

            przecież wystarczy podnieść torbę z zakupami i już jest więcej niż te 2-3kg

            poza tym samo to, że ktoś po 2 latach jest początkujący świadczy o złym treningu

            machając zbyt małym obciążeniem można co najwyżej doprowadzić się do efektów aerobowych, a i to będzie ciężkie, bo zazwyczaj nie da się odpowiednio szybko machać łapami i nogami

            w ćwiczeniu siłowym chodzi o pobudzenie hormonalne i metaboliczne organizmu.... a tego nie da się osiągnąć ciężarem równym dużemu kubkowi kawy (ile powtórzeń na bicepsa wykonuje się co dzień przy piciu kawy w półlitrowym wielkim kubku?)... albo np martwy ciąg z 15kg? wiosłowanie w opadzie z 3kg na rękę? Przecież podnosząc z podłogi miskę z wodą podnosi się więcej!!

            po co wydawać kasę na siłownię, marnować czas... wykonując na siłowni mniej pracy niż przy sprzątaniu?

            są różne formy treningu siłowego... nie każdy musi ćwiczyć masę albo siłę.. ale ćwicząc wytrzymałość, utwardzając się, kształtując delikatnie sylwetkę należy dobrać obciążenia tak, aby stanowiło choć minimalny opór

            dla standardowej kobiety 3kg hantla jest śmiesznym ciężarem... dziecko po urodzeniu lub kilka tygodni później waży więcej
            • olivkah Re: Wskazówka 18.04.12, 16:01
              Ja chyba jestem dosyć standardową kobietą, a takie ćwiczenie jak wypady z podnoszeniem 2x3 kg daje mi zupełnie wystarczający opór jak na mój gust :)
            • lesna_mandarynka Re: Wskazówka 25.04.12, 21:29
              tygrysio_misio <głaszcze po głowie> :P

              Nie wiem jak Ty, ale ja zakupy noszę w pionie, a nie siatą macham na boki by rękę mieć w poziomie i to jeszcze przy zgiętym łokciu żeby stawu łokciowego nie przeciążać a biceps 'pomęczyć' ha ha w sumie byłby to ciekawy widok :D ha ha

              Trochę wyobraźni Chłopaku! :D

              "w ćwiczeniu siłowym chodzi o pobudzenie hormonalne i metaboliczne organizmu....
              > a tego nie da się osiągnąć ciężarem równym dużemu kubkowi kawy (ile powtórzeń
              > na bicepsa wykonuje się co dzień przy piciu kawy w półlitrowym wielkim kubku?)" - nieco Cię poniosło.



              Na siłkę chodzę regularnie od 6 miesięcy po 3 razy w tygodniu i hantle dobieram po 3 kg. Na wszelkich maszynach na ręce daje sobie 5 kg i w pełni to wystarcza i się w przyjemny sposób kształtują delikatnie mięsnie - kobieco, a nie na babochłopa. Nie zapominajmy, że dobór obciążenia jest zależny też od wagi delikwentki i jej mułów. Jeśli mówimy o normalnych dziewczynach (z normalnymi rozmiarami mięśni, a nie... no sami wiecie), które przykładowo ważą ok. 60 - 70 kg to faktycznie te 3 kg mogą okazać się za małe. Dla mnie (47 kg) w pełni wystarczają.
      • luciola85 Re: Wskazówka 17.04.12, 11:34
        Ma Pan rację. Nie powinno sie robić ćwiczeń ,bazując na wpisach internetowych. Ale sama często to robię, i zapalam sie do czegoś....i klapa, brak systematyczności to pierwszy powód niepowodzenia. Ja jestem już mocno po 50 i kilka lat temu uczęszczałam na areobik, nawet sobie radziłam, chociaż w gupie były osoby duż....o młodsze . Czułam sie bardzo dobrze, ale schorzenie które mam /zaburzenia błędnika/ uniemiżliwiły mi niektóre ćwiczenia i niestety zrezygnowałam. Chciałam póżniej do tego wrócić może w innej formie bo mam niestety średnią nadwagę, ale nie mia lam już odwagi. Niestety nie mieszkam w Pana mieście, bo może bym skorzysta la z Pana klubu, ale może jakaś rada na poczatek . Co Pan myśli o ćwiczeniach z kołem, i co bym jeszcze mogła robic sama.Pozdrawiam.
    • mama2345 Re: Aktywność fizyczna: co ty z tego masz? 17.04.12, 09:56
      warto też pamiętac, aby nie forsować się zanadto, bo nic z tego odchudzania nie będzie. Jedzenie też zawsze PO, a nie przed aktywnością fizyczną. Ja jeszcze ostatnio polecam wszystkim Trion:Z, bo przyspiesza spalanie materii i zwiększa powrót do formy po zimie. U Rusin podpatrzyłam ;)
      A zamiast chodzić na siłownię lepiej codziennie do pracy/przedszkola na rowerze pojeździć.
      • lanou Re: Aktywność fizyczna: co ty z tego masz? 17.04.12, 10:54
        Nie forsować się zanadto? To po co w ogóle ćwiczyć? Ćwiczenia są po to, żeby się zmęczyć, zmęczyć mięśnie i cały organizm, bo wtedy on się regeneruje z nadwyżką. Tak się buduje mięśnie, tak samo zwiększa wytrzymałość i odporność organizmu. Jak jesz po aktywności fizycznej zamiast przed to pozdrawiam serdecznie, bo w czasie treningu spalasz nie cukier, którego nie dostarczyłaś, a mięśnie, które same w sobie spalają tłuszcz, a więc strzał w kolano i krok w tył. Jeżeli przed treningiem nie zjesz a po treningu tak, to organizm "pomyśli" że jest czas niedostatku i trzeba się zabezpieczyć, i wszystko co zjesz, pójdzie w tłuszcz, więc drugi krok w tył. Jak chcesz schudnąć to jedz 5 posiłków dziennie, z czego jeden ok. 1,5-1 godziny przed treningiem, a drugi do 30 minut po treningu, i trenuj tak, aby utrzymać heart rate na poziomie 140. I jak się ćwiczy siłowo np. barki, ręce czy klatkę piersiową, to warto ćwiczyć w bluzie bo stawy barkowe bardzo wtedy dostają w tyłek, i trzeba utrzymać ich wysoką temperaturę.
        A suplementy takie jak ten Twój Trion:Z to polecam co najwyżej do kosza. Spalacze tłuszczu podwyższają temperaturę ciała, może i zwiększając spalanie tłuszczu (mięśni zresztą też), ale bardzo obciążają serce, i co najlepsze, są pochodnymi narkotyków. Wystarczy poczytać po necie co tam sypią. Najbezpieczniejsze suplementy to BCAA żeby nie popalić mięśni i odżywka białkowa raz na jakiś czas, nie codziennie bo to też nie jest zdrowe.
        Suplementy się przydają, ale jak się chce być ZDROWYM, to trzeba dostarczać składniki z naturalnych źródeł, czyli białko z mięs, tłuszcze z ryb a węglowodany ze zboża. Jak się chce być SZYBKO CHUDYM, albo NAPAKOWANYM, to wpierniczajcie odżywki węglowodanowe, białkowe, spalacze tłuszczu, dorzućcie jeszcze kreatynkę to po 3 miesiącach sylwetka gotowa, a po czterdziestce kłopoty z sercem, kręgosłupem i stawami.
        • techfan77 Re: Aktywność fizyczna: co ty z tego masz? 17.04.12, 11:42
          Oczywiście masz rację ale napisz jeszcze ludziom ile w odżywkach białkowych i innych jest konserwantów- aby te się nie zepsuły (np białko) - które idealnie wyjaławiają przewód pokarmowy, przyczyniając się do zakażeń grzybiczych, bakteryjnych i innych przewodu pokarmowego, czy w najlepszym przypadku do niestrawności i biegunek.
          Więc trzeba racjonalnie się odżywiać i ruszać, ruszać, ruszać.
        • active-kinetics Re: Aktywność fizyczna: co ty z tego masz? 17.04.12, 12:07
          dużo z informacji oraz porad jakie Pan zaproponawał jest nieaktualne. oczywiście obserwator z zewnątrz nie zauważy różnicy ponieważ jest to mix inf. poprawnych oraz błędnych. Polecam bardziej indywidualne podejście i mniej promowania szablonowych rozwiązań.
        • grazkavita Re: Aktywność fizyczna: co ty z tego masz? 18.04.12, 22:55
          Nie jestem za tym żeby mordowac sie ćwiczeniami, owszem wysiłek dajacy przyjemne ciepło i fakt, że się czuje swoje ciało to jest coś dla czego warto uprawiać sport...Ćwiczyć trzeba do granicy przyjemności , a nie do granicy wytrzymałości, to kolosalna różnica...Mi najbardziej odpowiada taichi, bo usuwa napięcie stawów i mięśni i działa anty depresyjnie i relaksująco...
    • 2_ala Aktywność fizyczna: co ty z tego masz? 17.04.12, 21:53
      Bez sportu nie wyobrażam sobie życia. Pływam 2 razy w tygodniu do tego chodzę na aerobik. Znacznei gorzej idzie mi ze zdrowym odżywianiem się. Ile ja bym daa za to, żeby ktoś za mnei to robił. Dlaczego życie nie jest takie piękne?
    • tola1990 Re: Aktywność fizyczna: co ty z tego masz? 24.04.12, 09:52
      co ja z tego mam: KONTUZJE.........., uzależnienie, nic po za tym :/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka