Dodaj do ulubionych

Nadwrażliwość na azotany

15.05.16, 09:41
Witam
Niestety, ku mojemu wielkiemu ubolewaniu dowiedziałem się ostatnio, iż mam problemy z azotanami zawartymi w żywności. Po spożyciu produktów bogatych w azotany kończy się to u mnie potężnym bólem głowy i rozwaleniem całej przemiany materii. Temat ten jest niestety bardzo mało powszechny i znany, toteż ciężko jest znaleźć jakieś informacje na ten temat.
Czy ktoś z obecnych na tym forum takowe posiada? A może macie dostęp lub znacie jakąś literaturę na ten temat, którą możecie mi polecić? Przy czym od razu mówię, że nie chodzi mi o artykuły w necie na temat szkodliwości azotanów, ale potrzebuję informacji o zawartości azotanów w produktach spożywczych a także informacji o tym jak pozbyć się problemów zdrowotnych z tym związanych. Może znacie jakieś zioła które w tym pomagają?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Nadwrażliwość na azotany 15.05.16, 09:55
      aaquillus napisał:

      > Witam
      > Niestety, ku mojemu wielkiemu ubolewaniu dowiedziałem się ostatnio, iż mam p
      > roblemy z azotanami zawartymi w żywności. Po spożyciu produktów bogatych w azot
      > any kończy się to u mnie potężnym bólem głowy i rozwaleniem całej przemiany mat
      > erii.

      A możesz sprecyzować to "rozwalenie", objawy, konsekwencje zdrowotne itp.
      • aaquillus Re: Nadwrażliwość na azotany 15.05.16, 10:19
        Niesamowite bóle głowy, czerwona skóra, niepokój, wzdęcia, zaparcia, niestrawność, bóle wątroby i trzustki
        • wadera3 Re: Nadwrażliwość na azotany 15.05.16, 11:59
          Troszkę to "od sasa do lasa", ale dużo wskazuje na ZJD, najlepiej zrobić badania (zlecone przez lekarza, a nie forowiczów) i spróbować uzyskać jakąkolwiek diagnozę.
          Poza tym, skąd wiesz, że to właśnie azotany powodują te dolegliwości?
          Znasz dokładny skład wszelkich produktów jakie przyjmujesz?
          • aaquillus Re: Nadwrażliwość na azotany 15.05.16, 22:32
            Nie mam zamiaru wdawać się tutaj w bezproduktywne dyskusje "może to to, a może tamto". Diagnozę mam, teraz potrzebuję informacji na ten temat.
            P.S. Nie ma takiej choroby jak zespół jelita drażliwego - wiem, że lekarza tak mówią, wiem także iż często to diagnozują, ale wiem też że to jedna z największych bzdur w medycynie akademickiej - jest to taki uniwersalny worek do którego wrzuca się wszystkie problemy z jelitami z którymi nie wiadomo co zrobić.
            • snajper55 Re: Nadwrażliwość na azotany 17.05.16, 13:39
              aaquillus napisał:

              > Nie mam zamiaru wdawać się tutaj w bezproduktywne dyskusje "może to to, a może
              > tamto". Diagnozę mam, teraz potrzebuję informacji na ten temat.

              Diagnozę masz. Ale można mieć diagnozę postawioną przez lekarza, można mieć diagnozę postawioną przez wróżkę lub jasnowidza. Tobie kto diagnozę postawił?

              S.
    • koziorozka Re: Nadwrażliwość na azotany 15.05.16, 12:43
      aaquillus napisał:
      > potrzebuję informacji o zawartości azotanów w produktach spożywczych

      Przede wszystkim są w warzywach i wodzie.
      Zawartość zależy od odmiany, nawożenia, pory roku - to nie jest stała
      Niektóre zakłady mięsne (np. Jasiołki) nie używają do produkcji (tylko wędliny eko) azotanów.

      2009 rok - www.ios.edu.pl/pol/pliki/nr40/nr40_46.pdf
      2012 - podrb.pl/component/content/article/52-systemypro/1650-azotany-w-owocach-i-warzywach.html
      hortologia.eu/warzywnictwo/118-jak-ograniczyc-zawartosc-azotanow-w-warzywach
      • snajper55 Re: Nadwrażliwość na azotany 15.05.16, 18:28
        koziorozka napisała:

        > Niektóre zakłady mięsne (np. Jasiołki) nie używają do produkcji (tylko wędliny
        > eko) azotanów.

        To czego używają? Jeśli mięso jest różowe, to znaczy, że było peklowane (czyli było nasycone solanką z azotynami). Wędliny robione bez użycia azotanów zmieniają kolor na szary.

        S.
        • koziorozka wędliny bez azotanów 16.05.16, 08:46
          Nie znam się na cyklu produkcyjnym, wierzę naukowcom.
          Jak się robi schab czy inną cielęcinę w domu, to azotanów się nie używa. A że są ludzie, którzy ich nie chcą/nie tolerują, to i niektóre firmy tak robią.
          Google "bez azotanów" wędliny pokazuje trochę. A poza google życie też chyba istnieje ;)

          biokurier.pl/aktualnosci/2043-naukowcy-eko-przetworstwo-miesa-bez-dodatku-azotanow-azotynow-jest-mozliwe
          szybkaprzemiana.pl/wedlina-bez-azotanow/
          stukon.blogspot.com/2012/02/kiebasiany-duet-rodem-z-biedronki.html
          • snajper55 Re: wędliny bez azotanów 16.05.16, 13:43
            koziorozka napisała:

            > Nie znam się na cyklu produkcyjnym, wierzę naukowcom.
            > Jak się robi schab czy inną cielęcinę w domu, to azotanów się nie używa.

            Oczywiście, że się używa, dodając do mięsa sól peklującą. Inaczej przetwory są nietrwałe i tracą swą barwę robiąc się szare. (Mówię o robieniu wędzonek czy wędlin a nie o pieczeniu schabu czy gotowaniu kurczaka.)

            > A że są ludzie, którzy ich nie chcą/nie tolerują, to i niektóre firmy tak robią.
            > Google "bez azotanów" wędliny pokazuje trochę. A poza google życie też chyba is
            > tnieje ;)

            Jasne, ufoludki też Google pokazuje. :)
            Nie jestem znawcą procesów masarskich, ale domyślam się, że można ominąć dodawanie azotanów dzięki dodawaniu produktów naturalnych zawierających azotany. Może warzywa liściaste? Może coś innego?

            > biokurier.pl/aktualnosci/2043-naukowcy-eko-przetworstwo-miesa-bez-dodatku-azotanow-azotynow-jest-mozliwe
            > szybkaprzemiana.pl/wedlina-bez-azotanow/
            > stukon.blogspot.com/2012/02/kiebasiany-duet-rodem-z-biedronki.html

            Wędlina bez konserwantów o trwałości 30 dni to oksymoron. Tak jak zimny ognień czy fałszywa prawda. Ma konserwanty, choć może nie te z listy E coś tam coś tam.

            A teraz naukowcy (z Twojego linku):

            „potrzeba kontynuacji badań modelowych dla wykazania hamującego wpływu serwatki na rozwoju patogenów. Byłoby to potwierdzenie proponowanych długich, a nawet bardzo wydłużonych okresów trwałości przechowalniczej nowych wyrobów bez związków azotowych jako wynik zastosowania serwatki i odpowiedniej technologii produkcji. W produktach tych nie jest możliwe wytwarzani tych bardzo rakotwórczych związków jakimi są nitrozoaminy. Proponowane rozwiązanie technologiczne produkcji byłoby interesujące dla większości producentów wyrobów mięsnych, dla których jak wynika z dostępnych badań naukowych, szczególnie w USA, poszukuje się zastąpienia saletry i nitrytu dodatkiem różnych warzyw i owoców”

            Tak więc szuka się zastępstwa dla azotanów, ale jeszcze go nie znaleziono. Choć oczywiście fajnie by było, gdyby został znaleziony.

            S.
          • snajper55 I jeszcze... 16.05.16, 14:50
            "Aby zrobić „zdrowe wędliny” specjaliści w USA wymyślili jak zastąpić
            w deklaracji składników konserwanty nitrat [pol] lub nitryt [azotyn sodu].
            Wiec bierzemy rośliny, które zawierają wystarczającą ilość nitratu [pol] np. ekstrakt selera.
            Aby nitrat [pol] selera zredukować do nitrytu potrzebujemy wyselekcjonowane mikroby tzw. kulturę starterową i kwasek askrobinowy.
            Kultura starterowa redukuje nitrat [pol] do nitrytu, nitryt zostaje przerobiony chemicznie do azotu.
            Azot reaguje z mioglobina do nitrosomiglobina i już.

            Wiec nie ma mowy o "nitrite free", he,he.
            A za jedną sprawą mamy do drobno rozdrobionych wędlinek dopełniacz (seler) jak znalazł.

            UE nie dopuściła takiego 'tricku" na nasz rynek, dlatego nie kupimy u nas tak deklarowanych produktów."

            wedlinydomowe.pl/forum/topic/5181-sok-z-selera-zamiast-azotanow-azotynow/
            A teraz jedna z firm reklamujących swe wyroby bez konserwantów:

            e-wedlina.pl/wyroby-bez-rodkow-konserwujcych/12-poldwica-jak-ze-starej-wsi-bez-e-.html

            Produkt: "Polędwica jak ze starej wsi [bez E]"

            Na stronie mamy informację:

            BEZ fosforanów
            BEZ sztucznych barwników
            BEZ glutaminianów

            (o azotanach ani słowa)

            Ale gdy obejrzymy składniki to między innymi znajdziemy:

            - susz owocowo-warzywny (azotany?)
            - ekstrakt drożdżowy (czyli glutaminian sodu)

            www.wybieramzdrowie.pl/artykuly/swiadomy_wybor/glutaminian_sodu_smakowita_pulapka.htm

            S.
    • snajper55 Re: Nadwrażliwość na azotany 17.05.16, 13:41
      zarmak napisał(a):

      > o matko pierwsze słyszę o takich problemach

      Widocznie nie jadasz azotanów. :)

      S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka