Dodaj do ulubionych

Co może soplówka jeżowata

29.06.16, 18:30
"Soplówka jeżowata jest darem natury dla systemu nerwowego! To jedyny grzyb posiadający nie jednen ale DWA silne czynniki rozwoju nerwów, wykazując potencjalne korzyści dla choroby Parkinsona i Alzheimera, łagodnego zaburzenia poznawczego, stwardnienia rozsianego, skurczów nóg, lęków i innych.

Co by było, gdyby istniało jedeno naturalne leczenie, które mogłoby przywrócić funkcjonowanie mózgu, odrost uszkodzonych nerwów i odwrócić postęp stwardnienia rozsianego? Tak może się stać! Grzyb soplówka jeżowata używany jest leczniczo w Azji od wieków, ale z jakiegoś powodu jest jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic Zachodu."

Moje tłumaczenie z woleja fragmentu ze strony:
www.greenmedinfo.com/blog/lion-s-mane-mushroom-unparalleled-benefits-your-brain-and-nervous-system
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Co może soplówka jeżowata 29.06.16, 18:46
      al.1 napisał:

      > Grzyb soplówka jeżowata używany jest leczniczo w Azji od wieków, ale z jakiegoś powodu
      > jest jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic Zachodu.

      No popatrz, a ty posiadłeś tę jedną z najbardziej strzeżonych tajemnic Zachodu. Jak ci się to udało??? Opisz, jak ją wykradałeś i na jakie niebezpieczeństwa byłeś narażony.

      2012: "Badania nad produkcją na drodze biosyntezy erinacyn ? diterpenoidów kjatanowych wytwarzanych przez grzybnię soplówki jeżowatej ? są prowadzone także w Polsce. Specjalizuje się w tym Katedra i Zakład Technologii Środków Leczniczych Wydziału Farmaceutycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego."

      idziemy.nagrzyby.pl/index.php?artname=stories&artmid=content&id=6006

      Soplówkę można sobie samemu hodować.

      allegro.pl/soplowka-jezowata-grzybnia-na-kolkach-20szt-i5109973475.html

      lub kupować różne preparaty z soplówki dostępne w sieci (tu nie będę podawać linków).

      S.
      • al.1 Re: Co może soplówka jeżowata 29.06.16, 19:31
        @ snajper55

        A doczekamy czasów kiedy to Big Pharma albo jaka inna pharma zasypie rynki lekami z soplówki jezowatej? Watpie, bo tego sie nie da opatentowac.

        A pracami doktorskimi da sie leczyc?

        A badania tego co zostalo przebadane setki lat temu skoncza sie kiedys? Tak jak niekonczace sie badania nad lecznicza marihuana I ciagle debaty, a ludzie cierpia I z jej braku umieraja.

        --
        takie tam
        • koziorozka soplówka jeżowata 30.06.16, 08:20
          al.1 napisał:
          > doczekamy czasów kiedy to Big Pharma albo jaka inna pharma zasypie rynki leka
          > mi z soplówki jezowatej? Watpie, bo tego sie nie da opatentowac.

          Czego nie da się opatentować? Leków i suplementów uzyskanych z roślin?
          Rynek mamy nimi zawalony.

          > A pracami doktorskimi da sie leczyc?
          Nie, ale bez nich można zabić lub poważnie zaszkodzić.
          • al.1 Re: soplówka jeżowata 30.06.16, 18:09
            koziorozka napisała:

            > Czego nie da się opatentować? Leków i suplementów uzyskanych z roślin?
            > Rynek mamy nimi zawalony.

            Nie da sie opatentowac leku, którym jest naturalny skladnik wystepujacy w przyrodzie.
            Ponadto, firmy farmaceutyczne nie biora sie za tanie, wystepujace w obfitosci , bez skutków ubocznych skuteczne, naturalne specyfiki lecznicze. Nie znaczy to ze nie moga byc sprzedawane przez innych producentów, choc I oni maga byc narazeni np. w Stanach na sankcje FDA.
            >
            > > A pracami doktorskimi da sie leczyc?
            > Nie, ale bez nich można zabić lub poważnie zaszkodzić.

            Prace doktorskie jezeli dotycz skutecznych, tanich, sprawdzonych dzialan specyfików najczesciej trafiaja na pólki, na których koncza swój zywot.
            • snajper55 Re: soplówka jeżowata 01.07.16, 00:35
              al.1 napisał:

              > Nie da sie opatentowac leku, którym jest naturalny skladnik wystepujacy w przyr
              > odzie.

              Ale patentuje się lek i/lub metodę jego otrzymywania. Nikt nie chrupie kory chinowca czy wierzby, nie zjada zapleśniałego chleba. Mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli.

              > Ponadto, firmy farmaceutyczne nie biora sie za tanie, wystepujace w obfitosci ,
              > bez skutków ubocznych skuteczne, naturalne specyfiki lecznicze.

              Nie ma specyfików skutecznych bez efektów ubocznych.

              > Prace doktorskie jezeli dotycz skutecznych, tanich, sprawdzonych dzialan specyf
              > ików najczesciej trafiaja na pólki, na których koncza swój zywot.

              To je zdejmij z półek, rozpocznij tanią produkcję tych specyfików i zbij majątek na uzdrawianiu ludzi (bez efektów ubocznych).

              S.
              • al.1 Re: soplówka jeżowata 02.07.16, 15:06
                snajper55 napisal:

                > Ale patentuje się lek i/lub metodę jego otrzymywania. Nikt nie chrupie kory chinowca czy
                > wierzby, nie zjada zapleśniałego chleba. Mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli."

                Tak, ale nie robia tego Wielkie "Farmy", tylko mniejsi producenci.

                > > Ponadto, firmy farmaceutyczne nie biora sie za tanie, wystepujace w obfitosci,
                > > bez skutków ubocznych skuteczne, naturalne specyfiki lecznicze.

                > Nie ma specyfików skutecznych bez efektów ubocznych.

                Sa - naturalne.

                > > Prace doktorskie jezeli dotycza skutecznych, tanich, sprawdzonych dzialan specyfików
                > > najczesciej trafiaja na pólki, na których koncza swój zywot.

                > To je zdejmij z półek, rozpocznij tanią produkcję tych specyfików i zbij majątek na
                > uzdrawianiu ludzi (bez efektów ubocznych).

                Od tego nie jestem ja. Ale prace zawierajace niewygodne informacje i o skutecznych, tanich, naturalnych, powszechnie dostepnych, bez skutków ubocznych metodach leczenia leza odlogiem, nawet od dziesiatków lat, bo zadne firmy farmaceutyczne, które lobbuja i korumpuja, nie sa zainteresowane wyleczeniami, tylko leczeniem ludzi bez konca, i nie przebieraja w srodkach w walce z konkurencja. Prace te np. o znakomitych wlasciwosciach witaminy c, której nie sposób przedawkowac i która nie daje skutków ubocznych, napisane kilkadziesiat lat temu przez m.in. Frederkia Klennera, pozostaja przez rzesze lekarzy nieznane. Natomiast cyt.:
                "Skuteczność terapii witaminą C u pacjentów chorujących na nowotwory badana jest od około 45 lat, jednak do tej pory witamina C nie została zatwierdzona, jako środek leczniczy na żadną chorobę inną niż szkorbut." podczas gdy wyleczyc nia mozna dziesiatki chorób i zatruc.
        • snajper55 Jeszcze to zostało 30.06.16, 13:41
          al.1 napisał:

          > A badania tego co zostalo przebadane setki lat temu skoncza sie kiedys?

          Skończą. Tak jak skończyły się badania setek (tysięcy?) leków dostępnych w aptekach.

          Chcesz opierać się na "badaniach" sprzed setek lat? Tych, które oceniały wpływ różnych mikstur na równowagę żółci czarnej i flegmy w organizmie? Życzę szczęścia. A raczej zdrowia.

          > Tak jak niekonczace sie badania nad lecznicza marihuana I ciagle debaty, a ludzie cier
          > pia I z jej braku umieraja.

          Nie ma czegoś takiego jak lecznicza marihuana. Marihuana jest jedna i nie leczy żadnej choroby. Brak dostępu do marihuany nie jest też przyczyną śmierci ludzi chorych. Marihuana łagodzi bóle, ale to samo można powiedzieć o większości narkotyków.

          Nie jestem przeciwnikiem dostępu do marihuany czy innych narkotyków, uważam, że wszystkie powinny być dostępne jak alkohol czy nikotyna, ale nie ma potrzeby stawiania jej na piedestale.

          S.
          • margolcia_63 Re: Jeszcze to zostało 30.06.16, 18:11
            Odrost nerwów?!
            Rdzeń kręgowy też odrasta!?
            Ja poproszę raz i setę.
            A w Azji to używa się różnych dziwnych rzeczy, nawet sproszkowanych penisów tygrysów lub nosorożców, im bardziej okrutnie i dziwnie tym bardziej "pomaga". Zatłuczone psy też im pomagają ale mi szkodzą. Szkodzą mi ryby spożywane na żywca i inne "specyjały."
            • al.1 Re: Jeszcze to zostało 30.06.16, 18:50
              margolcia_63 napisała:

              > Odrost nerwów?!
              > Rdzeń kręgowy też odrasta!?
              > Ja poproszę raz i setę.

              Obejrzyj sobie film w którym prof. Jan Talar dokumentuje regeneracje olbrzymich uszkodzen mózgowych (!). Jest on autorem pierwszej na swiecie ksiazki "Urazy pnia mózgu - kompleksowa diagnostyka I terapia", 2002 r.

              > A w Azji to używa się różnych dziwnych rzeczy, nawet sproszkowanych penisów tyg
              > rysów lub nosorożców, im bardziej okrutnie i dziwnie tym bardziej "pomaga". Zat
              > łuczone psy też im pomagają ale mi szkodzą. Szkodzą mi ryby spożywane na żywca
              > i inne "specyjały."

              W Azji w dzisiejszych czasach jeszcze pala czarownice.

              • snajper55 Re: Jeszcze to zostało 01.07.16, 00:20
                al.1 napisał:

                > Obejrzyj sobie film w którym prof. Jan Talar dokumentuje regeneracje olbrzymich
                > uszkodzen mózgowych (!). Jest on autorem pierwszej na swiecie ksiazki "Urazy
                > pnia mózgu - kompleksowa diagnostyka I terapia", 2002 r.

                Czy to ten Talar, który został wyrzucony za ?ciężkie naruszenie czynności służbowych? z pracy? Skazany za łapówki i oszustwa?

                Rehabilitant za pomocą grzybków powoduje odrost mózgu? Wzbogać w takim razie swoją dietę o te cudowne grzybki. Jak już pisałem, można je samemu hodować.

                S.
                • al.1 Re: Jeszcze to zostało 02.07.16, 15:10
                  snajper55 napisał:

                  al.1 napisał:

                  > Obejrzyj sobie film w którym prof. Jan Talar dokumentuje regeneracje olbrzymich
                  > uszkodzen mózgowych (!). Jest on autorem pierwszej na swiecie ksiazki "Urazy
                  > pnia mózgu - kompleksowa diagnostyka I terapia", 2002 r.

                  > Czy to ten Talar, który został wyrzucony za ?ciężkie naruszenie czynności służbowych? z pracy? Skazany za > łapówki i oszustwa?

                  Nic mi o tym nie wiadomo. Chodzi o profesora Talara. Na marginesie dyskusja jest o osiagnieciach medycznych, a nie o zyciu prywatnym

                  > Rehabilitant za pomocą grzybków powoduje odrost mózgu? Wzbogać w takim razie swoją dietę o te cudowne grzybki.

                  Mózgi sie regenerowaly w sposób zdumiewajacy. Watpie aby profesor Talar je stosowal. Wzmiankowalem o tym dlatego, ze nawet bez owego grzyba jest taka mozliwosc. Natomiast przy jego zastosowaniu, moglob byc tylko lepiej i szybciej. Przetlumaczony cytat:
                  "Erinacyny znalezione w soplówca jeżowatej grzybni są jednymi z najpotężniejszych induktorów NGF (naturalnego czynnika wzrostu - moje rozwiniecie skrótu) w świecie przyrody, zdolnych do pokonania bariery krew-mózg i stymulowania produkcji nowych neuronów w samym mózgu." Trzeba sie zapoznac najpierw z caloscia materialu, a dopiero pózniej krytykowac.

                  > Jak już pisałem, można je samemu hodować.

                  Wiele ziól leczniczych mozna hodowac samemu, lecz nie kazdy moze. Takie leki powinny byc dostepne w kazdej aptece.
          • al.1 Re: Jeszcze to zostało 30.06.16, 18:31
            snajper55 napisał:

            > al.1 napisał:
            >
            > > A badania tego co zostalo przebadane setki lat temu skoncza sie kiedys?
            >
            > Skończą. Tak jak skończyły się badania setek (tysięcy?) leków dostępnych w apte
            > kach.

            O tak, leki sztucznie wytworzone I opatentowane w pierwszej kolejnosci sa dostepne, a firmy farmaceutyczne tylko przebieraja nogami, zeby jak najpredzej to sie stalo.

            > Chcesz opierać się na "badaniach" sprzed setek lat? Tych, które oceniały wpływ
            > różnych mikstur na równowagę żółci czarnej i flegmy w organizmie? Życzę szczęśc
            > ia. A raczej zdrowia.

            Tymi badaniami sa efekty leczniczych I skutecznych dzialan róznych, wystepujacych w naturze roslin.
            >
            > > Tak jak niekonczace sie badania nad lecznicza marihuana I ciagle debaty,
            > a ludzie cier
            > > pia I z jej braku umieraja.
            >
            > Nie ma czegoś takiego jak lecznicza marihuana.

            Tak ja nazywaja.

            > Marihuana jest jedna i nie leczy
            > żadnej choroby.

            Nie zgadzam sie. Wyleczyla np. z nowotworów ludzi, którym medycyna akademicka nie dawala szans przezycia.


            > Brak dostępu do marihuany nie jest też przyczyną śmierci ludzi
            > chorych. Marihuana łagodzi bóle, ale to samo można powiedzieć o większości nar
            > kotyków.

            To sie bardzo mylisz. Poczytaj np. ten przypadek - a jest ich wiecej:
            weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20289645,4-letnia-ola-nie-doczekala-medycznej-marihuany-procedura-stworzona.html
            >
            > Nie jestem przeciwnikiem dostępu do marihuany czy innych narkotyków, uważam, że
            > wszystkie powinny być dostępne jak alkohol czy nikotyna, ale nie ma potrzeby s
            > tawiania jej na piedestale.
            >
            > S.

            Nie masz wiec pojecia jakich cierpien doznaja dorosli I dzieci w przypadkach np. epilepsji lekoopornej, gdzie olej z marihuany z (nawet) kilkuset ataków padaczki tygodniowo redukuje do kilku a nawet jednego. Jest zatem natychmiastowa potrzeba zalegalizowania marihuany w Polsce sladem innych cywilizowanych krajów.
            • snajper55 Re: Jeszcze to zostało 01.07.16, 00:30
              al.1 napisał:

              > O tak, leki sztucznie wytworzone I opatentowane w pierwszej kolejnosci sa doste
              > pne, a firmy farmaceutyczne tylko przebieraja nogami, zeby jak najpredzej to si
              > e stalo.

              No to tu się zgadzamy.

              > Tymi badaniami sa efekty leczniczych I skutecznych dzialan róznych, wyst
              > epujacych w naturze roslin.

              Efekty to nie badania, a badania to nie efekty. to są dwie, całkiem różne rzeczy.

              > Tak ja nazywaja.

              Nie, marihuanę nazywa się marihuaną. Nie ma czegoś takiego jak marihuana lecznicza.

              > Nie zgadzam sie. Wyleczyla np. z nowotworów ludzi, którym medycyna akademicka n
              > ie dawala szans przezycia.

              Tych ludzi wyleczono na pomocą suszonego prącia tygrysa a nie marihuaną.

              > To sie bardzo mylisz. Poczytaj np. ten przypadek - a jest ich wiecej:
              > weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20289645,4-letnia-ola-nie-doczekala-medycznej-marihuany-procedura-stworzona.html

              Dziewczynka zmarła w wyniku padaczki a nie z powodu braku marihuany, która padaczki nie likwiduje.

              > Nie masz wiec pojecia jakich cierpien doznaja dorosli I dzieci w przypadkach np
              > . epilepsji lekoopornej, gdzie olej z marihuany z (nawet) kilkuset ataków padac
              > zki tygodniowo redukuje do kilku a nawet jednego. Jest zatem natychmiastowa pot
              > rzeba zalegalizowania marihuany w Polsce sladem innych cywilizowanych krajów.

              Już pisałem, według mnie wszystkie narkotyki powinny być legalne i możliwe do kupienia tak jak alkohol czy papierosy. Przekonuj urzędników.

              S.
              • al.1 Re: Jeszcze to zostało 02.07.16, 15:26
                snajper55 napisał:

                > Efekty to nie badania, a badania to nie efekty. to są dwie, całkiem różne rzeczy.

                Ale jak zastosuje jakies ziolo, to tym samym mam i efekt i jego zbadanie. A zwielokrotnione, gdy zastosuje je cala rodzina, czy lokalna spolecznosc. Zazycie ziola + wyzdrowienie jest równoczesnie i zbadaniem (oczywiscie nieformalnym) jak i skutecznoscia jego dzialania, bez potrzeby przeprowadzania slepych prób itp. wygibasów.

                > Tych ludzi wyleczono na pomocą suszonego prącia tygrysa a nie marihuaną.

                Przykladowo na www.greenmedinfo.com/search/google-cse#gsc.q=cannabis%20oil%20for%20cancer masz wymienione liczne przypadki dotyczace leczenia nowotworów olejem z marihuany.
                • koziorozka Hericium erinaceus 03.07.16, 14:19
                  "A doczekamy czasów kiedy to Big Pharma albo jaka inna pharma zasypie rynki lekami z soplówki jezowatej? Watpie"
                  - Suplementów z Hericium erinaceus na naszym rynku jest sporo, są nie tylko w aptekach, więc w czym problem? Ma być ich więcej? Po co?

                  "naturalne specyfiki nie dają efektów ubocznych"
                  1. Co to jest naturalny specyfik? Witamina C (jako biały proszek), węgiel leczniczy, zioła, coś innego?
                  2. Jak coś strawię, część połkniętego/wypitego X przyswoję, to X da efekt, jakoś wpłynie na mój organizm. Efekt uboczny (czyli niepożądany?) da wszystko, nawet woda wypita w nadmiarze.
                  Na pewno nie zaszkodzi mi małe "sztuczne", wielu dzieciom zdarza się połknąć guzik i wydalić go bez żadnych sensacji gastrycznych.
                  Tak więc twoje uogólnienie uważam za fałszywe.

                  "Co by było, gdyby istniało jedeno naturalne leczenie, które mogłoby przywrócić funkcjonowanie mózgu, odrost uszkodzonych nerwów i odwrócić postęp stwardnienia rozsianego? Tak może się stać!"
                  To dlaczego się nie staje?
                  Suplementy z ekstraktem z jeżówki (ekstrakt to sztuczne czy naturalne?) są dostępne, ale jakoś cudów na razie nie czynią.
                  To cytat, ale to Ty go przywołałaś.

                  I żeby nie było, że tylko się czepiam.
                  Badań nad medycznymi właściwościami jeżówki robi się sporo. Po polsku niestety nie znalazłam, więc tylko podstawy
                  en.wikipedia.org/wiki/Hericium_erinaceus#Medical_research_and_use
                  • margolcia_63 Re: Hericium erinaceus 04.07.16, 22:41
                    Soplówka jeżowata jak każdy organizm a zwłaszcza grzyb ma zmienność wynikającą z warunków wzrostu - podłoża i klimatu. Wiele grzybów nawet jadalnych może mieć dużą zmienność od jadalnych do jadalnych tylko raz, zwłaszcza dla laików.
                    Póki nie zostanie wyekstrahowane to co niby ma leczyć i nie przebadane w wielofazowych badaniach klinicznych to tylko czary-mary, fokus-pokus i abra-kadabra.
                    Badania prowadzi się najpierw na zwierzętach, potem w wielu fazach na ludziach i dopiero substancja jest dopuszczona.
                    To ja, już prędzej zdecydowała bym się jednak na penisa tygrysa ale bez przekonania.
                    Barwinek jest takim przykładem, wyekstrahowano i przebadano jeden alkaloid i on ma właściwości lecznicze ale cala roślina jest trująca i nieprzewidywalna ale co poniektórzy....
                    • al.1 Re: Hericium erinaceus 07.07.16, 11:51
                      margolcia_63 04.07.16, 22:41

                      "Soplówka jeżowata jak każdy organizm a zwłaszcza grzyb ma zmienność wynikającą z warunków wzrostu - podłoża i klimatu. Wiele grzybów nawet jadalnych może mieć dużą zmienność od jadalnych do jadalnych tylko raz, zwłaszcza dla laików.
                      Póki nie zostanie wyekstrahowane to co niby ma leczyć i nie przebadane w wielofazowych badaniach klinicznych to tylko czary-mary, fokus-pokus i abra-kadabra.
                      Badania prowadzi się najpierw na zwierzętach, potem w wielu fazach na ludziach i dopiero substancja jest dopuszczona."

                      O czym mówisz? Te badania juz byly przeprowadzone na ludziach z pozytywnym skutkiem. Nikt nie bedzie produkowal leku niedzialajacego z oczywistych wzgledów.

                      "To ja, już prędzej zdecydowała bym się jednak na penisa tygrysa ale bez przekonania.
                      Barwinek jest takim przykładem, wyekstrahowano i przebadano jeden alkaloid i on ma właściwości lecznicze ale cala roślina jest trująca i nieprzewidywalna ale co poniektórzy.... "

                      Kazdy wybiera sobie taki lek, do jakiego ma przekonanie. Jad weza tez moze byc leczniczy. Wiele roslin ma i trujace, i lecznicze dzialanie. Samemu jednak nie powinno sie leczyc jezeli istnieje ryzyko zatrucia, co jest rzecza oczywista. Ziola równiez powinny byc przepisywane przez lekarzy, ale który lekarz to robi, skoro ziololecznictwo na studiach medycznych jest traktowane marginalnie.



                  • al.1 Re: Hericium erinaceus 07.07.16, 11:48
                    koziorozka:

                    " - Suplementów z Hericium erinaceus na naszym rynku jest sporo, są nie tylko w aptekach, więc w czym problem? Ma być ich więcej? Po co?"

                    Na jakim rynku? Sprawdzalem. W aptekach nie slyszeli o soplówce jezowatej, ani nazwa lacinska (Hericium erinaceus) nic im nie mówi.

                    "1. Co to jest naturalny specyfik? Witamina C (jako biały proszek), węgiel leczniczy, zioła, coś innego?"

                    Ziola jak najbardziej. Naturalny to taki, do którego nie sa dodawane zwiazki chemiczne. Przykladem takiego naturalnego specyfiku jest Elixinol, olej z marihuany, który zadnych substancji spoza tej rosliny nie zawiera. Sprzedawany legalnie bez ograniczen w Europie i nie tylko (oczywiscie poza Polska).

                    "2. Jak coś strawię, część połkniętego/wypitego X przyswoję, to X da efekt, jakoś wpłynie na mój organizm. Efekt uboczny (czyli niepożądany?) da wszystko, nawet woda wypita w nadmiarze.
                    Na pewno nie zaszkodzi mi małe "sztuczne", wielu dzieciom zdarza się połknąć guzik i wydalić go bez żadnych sensacji gastrycznych.
                    Tak więc twoje uogólnienie uważam za fałszywe."

                    Jestes w bledzie. Ludzie powinni sie leczyc przede wszystkim tym, co daje natura. Zgadza sie, ze w nadmiarze cos moze byc szkodliwe. Guziki, czy inne male plastykowe przedmioty nie sa trawione, ale o lekach sztucznie wytworzonych juz tego nie mozna powiedziec. Lykane w duzych ilosciach wchodza w szkodzace interakcje, a nawet pojedncze maja skutki uboczne. Nie wspominajac o takich dodatkach nieobojetnych dla zdrowia, jak np. zbedny dwutlenek tytanu, stearynian magnezu, czy aspartam. Rok temu kupilem w aptece witamine C. Jak sobie w domu przeczytalem sklad, to oniemialem. Jak w taki prosty lek mozna powsadzac 11 zbednych (sposród których pare bylo szkodliwych) skladników.

                    "Co by było, gdyby istniało jedeno naturalne leczenie, które mogłoby przywrócić funkcjonowanie mózgu, odrost uszkodzonych nerwów i odwrócić postęp stwardnienia rozsianego? Tak może się stać!"
                    To dlaczego się nie staje?"

                    No to spróbuj zakupic w Polsce olej z marihuany, bez korowodów, stosu papierków, zwloki czasowej (bywa ze zgoda wydana traci waznosc przed dotarciem leku). Natomiast jezeli chodzi o lek z tego grzyba, to jak mówilem w aptekach go nie ma. Przez internet mozna go kupic, ale tez sporo kosztuje.

                    "Suplementy z ekstraktem z jeżówki (ekstrakt to sztuczne czy naturalne?) są dostępne, ale jakoś cudów na razie nie czynią."
                    To cytat, ale to Ty go przywołałaś."

                    Opieram sie na informacjach z przeprowadzanych badan. Lecznicze dzialanie grzyba jest faktem. Cyt z przywolywanej wczesniej strony:
                    "In one of the few human studies to date, older adults with mild cognitive impairment were given 250 mg powdered lion?s mane three times a day for 16 weeks and compared to another group receiving a placebo. The lion?s mane group scored significantly higher on the cognitive function scale compared with placebo, with no adverse effects."

                    Po jednorazowym lyknieciu cudów nie bedzie. Trzeba lek stosowac systematycznie. Jw. 3 * dziennie przez 16 tygodni - jak pokazaly badania.

                    "I żeby nie było, że tylko się czepiam.
                    Badań nad medycznymi właściwościami jeżówki robi się sporo. Po polsku niestety nie znalazłam, więc tylko podstawy
                    en.wikipedia.org/wiki/Hericium_erinaceus#Medical_research_and_use "

                    Tak, badan, zwlaszcza tych nie konczacych sie, jest sporo, a szczególnie tych których skutecznosc i powszechnosc moglaby zagrozic interesom koncernów farmaceutycznych. Dlatego nie ma ich w aptekach. Tak tez bylo z doskonalym naturalnym lekiem na raka Laetrilem. Cyt.:"Laetrile, banned in the US since 1963, is made from amygdalin, a natural compound derived from the seeds of many fruits such as apricot pits"

                    • koziorozka Re: Hericium erinaceus 07.07.16, 12:48
                      > Sprawdzalem. W aptekach nie slyszeli o soplówce jezowatej, ani
                      > nazwa lacinska (Hericium erinaceus) nic im nie mówi.

                      Słabo sprawdzałeś. Dlaczego tylko w aptekach?
                      Swanson to chyba brzydka Duża Farmacja? Full Spectrum Lion's Mane Muschroom jest w polskich aptekach. Polska firma AlterMedica produkuje m.in. Hericium.
                      Sklep strefaeko tylko grzybami handluje.
                      Allegro...

                      > Ziola jak najbardziej. Naturalny to taki, do którego nie sa dodawane zwiazki chemiczne.
                      Nie kompromituj się. Woda to też jest związek chemiczny.

                      Olej, kawałek tygrysa rozwadniają temat.
                      Zacząłeś od tego i nadal bronisz tezy:
                      "Grzyb soplówka jeżowata używany jest leczniczo w Azji od wieków, ale z jakiegoś powodu jest jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic Zachodu"
                      Dla mnie to nieprawda.
                      Soplówka nie jest ukrywana i cudów nie czyni.

                      Kiedyś grzyby reishi były modne, z raka leczyły. Też je daleki wschód znał, ale big zły ukrywał.
                      • al.1 Re: Hericium erinaceus 08.07.16, 19:24
                        koziorozka :

                        > Sprawdzalem. W aptekach nie slyszeli o soplówce jezowatej, ani
                        > nazwa lacinska (Hericium erinaceus) nic im nie mówi.

                        "Słabo sprawdzałeś. Dlaczego tylko w aptekach?"

                        Dlatego, ze przecietny chory szuka ratunku w aptekach w pierwszej kolejnosci.

                        "Swanson to chyba brzydka Duża Farmacja? Full Spectrum Lion's Mane Muschroom jest w polskich aptekach. Polska firma AlterMedica produkuje m.in. Hericium.
                        Sklep strefaeko tylko grzybami handluje.
                        Allegro..."

                        Ogromna liczba ludzi starszych nie ma ani komputerów, ani nie potrafi sie nimi poslugiwac, zeby zamawiac via internet. Jezeli lek - jak twierdzisz trafia do aptek - to bardzo dobrze.

                        > Ziola jak najbardziej. Naturalny to taki, do którego nie sa dodawane zwiazki chemiczne.

                        "Nie kompromituj się. Woda to też jest związek chemiczny."

                        Tak, ale nawet leki ziolowe sa paskudzone szkodliwymi badz zbednymi zwiazkami chemicznymi. Przyklad, by nie byc goloslownym: SkrzypoVita (ekstrakt ze skrzypu polnego, ekstrakt z pokrzywy). I co jeszcze zawiera? Oczywiscie (oprócz substancji wypelniajacych) chemikalia: E171, E172, E133 i E104. Po co? I dlaczego oprócz innych barwników dodawac zólcien chinolinowy - zakazany w USA i w Japonii oraz dwutlenek tytanu (neurotoksyna), skoro cala tabletka ma kolor ciemnozielony! Czyz nie jest to destrukcyjna robota producenta, którym jest Natur Produkt Pharma (07-300 Ostrów Mazowiecka)?
                        Poza tym, nieuwaznie czytalas. Drugie zdanie powinno bylo rozwiac twoje watpliwosci. Cytuje siebie samego:
                        Przykladem takiego naturalnego specyfiku jest Elixinol, olej z marihuany, który zadnych substancji spoza tej rosliny nie zawiera.

                        "Zacząłeś od tego i nadal bronisz tezy:"

                        >Grzyb soplówka jeżowata używany jest leczniczo w Azji od wieków, ale z jakiegoś powodu
                        > jest jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic Zachodu"

                        Ja zacytowalem zródlo i zmieniac jego tresci mi nie wolno. Jezeli soplówka jezowata nie jest skrywana tajemnica, nalezy tylko przyklasnac.

                        "Dla mnie to nieprawda.
                        Soplówka nie jest ukrywana i cudów nie czyni."

                        Nie moge sobie pozwolic teraz na sledzenie publikacji o badaniach nad tym grzybem. W przytoczonym zródle wyniki pozotywne badan sa opisane. Uznalem, ze warto sie zainteresowac tym naturalnym lekiem i podzielilem sie tu ta informacja. Jezeli temat nie budzi zainteresowania, mozna go zignorowac.

                        "Kiedyś grzyby reishi były modne, z raka leczyły. Też je daleki wschód znał, ale big zły ukrywał"

                        Wielkie firmy farmaceutyczne w pierwszej kolejnosci maja na uwadze zyski, a chorych... niby lecza.
                        • koziorozka Re: Hericium erinaceus 09.07.16, 11:02
                          Suplementy (nie leki) z soplówki są produkowane (także w Polsce) i sprzedawane. Nikt ich nie ukrywa. Cudów nie czynią.
                          Jak ktoś nie chce "sztucznego" suplementu, to może żywego grzyba kupić i hodować - to nie jest zakazane.
                          Tak więc problemu nie widzę.

                          "Uznalem, ze warto sie zainteresowac tym naturalnym lekiem i podzielilem sie tu ta informacja."
                          Jaką informacją? Że ma "potencjalne korzyści dla choroby Parkinsona i Alzheimera, łagodnego zaburzenia poznawczego, stwardnienia rozsianego, skurczów nóg, lęków i innych"?
                          "Potencjalne korzyści" oznacza, że możliwe, ale niepewne. Prawda?
                          • al.1 Re: Hericium erinaceus 11.07.16, 12:54
                            koziorozka napisała:

                            > Suplementy (nie leki)
                            Mozna znalezc okreslenie Lion's Mane medicine - uzylem wiec "lek".

                            > z soplówki są produkowane (także w Polsce) i sprzedawane.
                            > Nikt ich nie ukrywa. Cudów nie czynią.

                            Nie sledze tematu, stad nie wiem komu I w jakim stopniu pomoglo.
                            Byly badania - cyt. z moim wytluszczeniem ustepu, np. ze strony
                            www.braintropic.com/nootropics/lions-mane-mushroom
                            "Neuroprotection and Nerve Growth Factor

                            Although most people are initially interested in Lion?s Mane for its nootropic benefits, it also has an impressive ability to prevent and treat nerve damage. There are over a dozen studies that support the claim that Lion?s Mane supports neurogenesis, the creation of new neurons, resulting in permanent improvements to brain health. A study conducted by the Tohoku University in 2008 explored the effects of mushrooms on nerve growth and has come to a startling conclusion. Specifically, they found out that out of all the edible mushrooms available today, it is only Lion?s Mane that has positive impact on nerve repair. What happens is that some particles of Lion?s Mane are digested and distributed through the body ? allowing them to pass the blood-brain barrier. Once these particles manage to pass the line, they are capable of directly stimulating the production of enzymes that release the Nerve Growth Factor and repairing nerve myelin. This ability to enhance nerve regeneration could helpful in managing current conditions such as Alzheimer?s, dementia, senility, muscular dystrophy, Parkinson?s Disease, and other neurological problems."

                            www.braintropic.com/nootropics/lions-mane-mushroom
                            > Jak ktoś nie chce "sztucznego" suplementu, to może żywego grzyba kupić i hodować - to nie > jest zakazane.
                            > Tak więc problemu nie widzę.

                            Np. na balkonie? Samemu mozna sie wystarac o wiele rzeczy, nawet o zakazana maruhuane.
                            >
                            > "Uznalem, ze warto sie zainteresowac tym naturalnym lekiem i podzielilem sie tu
                            > "Potencjalne korzyści" oznacza, że możliwe, ale niepewne. Prawda?

                            > ta informacja."
                            > Jaką informacją? Że ma "potencjalne korzyści dla choroby Parkinsona i Alzheimer
                            > a, łagodnego zaburzenia poznawczego, stwardnienia rozsianego, skurczów nóg, lęk
                            > ów i innych"?

                            Ale informacja dotyczylaw pierwszej kolejnosci reperacji uszkodzonych nerwów. A potencjalne korzysci w innych przypadkach mnie nie interesowaly.
                            • koziorozka Re: Hericium erinaceus 11.07.16, 14:01
                              al.1 napisał:
                              > informacja dotyczylaw pierwszej kolejnosci reperacji uszkodzonych nerwów. A
                              > potencjalne korzysci w innych przypadkach mnie nie interesowaly.

                              Tytuł wątku: Co może soplówka.
                              Prawie 30 postów a ja nadal nie wiem. Co może?

                              Badanie sprzed 8 lat - chyba o tym piszesz
                              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18758067
                              Są już dużo nowsze.
                              www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/?term=hericium
                              Do reperowania (regeneracji?) pęczków i włókien nerwowych droga chyba daleka...
                              • al.1 Re: Hericium erinaceus 14.07.16, 02:23
                                koziorozka napisała:

                                > Tytuł wątku: Co może soplówka.
                                > Prawie 30 postów a ja nadal nie wiem. Co może?

                                Mialem przede wszystkim na uwadze tak niezwykla (dla mnie przynajmniej) rzecz jak regeneracja nerwow.

                                >
                                > Badanie sprzed 8 lat - chyba o tym piszesz
                                > www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18758067
                                > Są już dużo nowsze.
                                > www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/?term=hericium
                                > Do reperowania (regeneracji?) pęczków i włókien nerwowych droga chyba daleka...
                                >


                                Tak sa nowsze ( www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/?Db=pubmed&term=hericium%20erinaceus%20nerve )

                                Np. www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25159861 , a tam we wniosku pisze wyraznie:
                                "H. erinaceus is capable of promoting peripheral nerve regeneration after injury."
                                ("H. Erinaceus ma zdolnosci wspierajace regeneracje nerwów obwodowych po urazie")

                                • koziorozka Re: Hericium erinaceus 14.07.16, 10:00
                                  25 postów i nareszcie dochodzimy do zgody :)
                                  Zaczęło się od
                                  najlepiej strzeżonych tajemnic Zachodu, które mogą "przywrócić funkcjonowanie mózgu, odrost uszkodzonych nerwów i odwrócić postęp stwardnienia rozsianego", "regeneracje olbrzymich uszkodzen mózgowych (!) Mózgi sie regenerowaly w sposób zdumiewajacy"

                                  Doszliśmy do:
                                  Soplówka nie jest ukrywana i cudów nie czyni.
                                  Brzydka Big Farma produkuje i sprzedaje jej suplementy.
                                  Naukowcy nie odkładają wyników badań na półkę, nadal sprawdzają właściwości tego grzyba, który "ma zdolnosci wspierajace regeneracje nerwów obwodowych po urazie"

                                  • al.1 Re: Hericium erinaceus 14.07.16, 19:09
                                    koziorozka napisała:

                                    > 25 postów i nareszcie dochodzimy do zgody :)
                                    > Zaczęło się od
                                    > najlepiej strzeżonych tajemnic Zachodu, które mogą "przywrócić funkcjonowanie
                                    > mózgu, odrost uszkodzonych nerwów i odwrócić postęp stwardnienia rozsianego",
                                    > "regeneracje olbrzymich uszkodzen mózgowych (!) Mózgi sie regenerowaly w sposób
                                    > zdumiewajacy"

                                    Wiadac malo jest osób z uszkodzeniami mózgu i wiedza o leczniczym dzialaniu leku. Przeciez ja nie bede tego sprawdzal.

                                    > Doszliśmy do:
                                    > Soplówka nie jest ukrywana i cudów nie czyni.
                                    > Brzydka Big Farma produkuje i sprzedaje jej suplementy.
                                    > Naukowcy nie odkładają wyników badań na półkę, nadal sprawdzają właściwości tego
                                    > grzyba, który "ma zdolnosci wspierajace regeneracje nerwów obwodowych po urazie"

                                    Jak wynika z dostepnych inforrmacji grzyb nie zawiera szkodliwych dla zdrowia substancji. Moje podejrzenia o nienaglasnianiu tej informacji bierze sie stad, ze badania mimo calkowitej nieszkodliwosci grzyba dalej przeprowadza sie na szczurach i myszach a nie na ludziach. Natomiast na ludziach (ochotnikach) testuje sie takie leki, które nie tylko szkodza, ale i zabijaja (sic!). Znane mi takie przypadki mialy miejsce w Indiach.
                                    Poza tym, nie slyszalem aby Big Phama produkowala ten suplement. Natomiast o czym wiem, handluja nim inne firmy, np. The Really Healthy Company.
                                    • koziorozka Re: Hericium erinaceus 14.07.16, 20:01
                                      al.1 napisał:
                                      - Nie sledze tematu, stad nie wiem komu I w jakim stopniu pomoglo.
                                      - Przeciez ja nie bede tego sprawdzal.
                                      - Moje podejrzenia o nienaglasnianiu tej informacji


                                      Czyli nie wiem, nie śledzę, ale napiszę.
                                      Zacząłeś od "najlepiej strzeżonych tajemnic" teraz już tylko "podejrzenia o nienagłaśnianie".
                                      Nie bądź taki podejrzliwy :)

                                      Najbardziej mi się podobało:
                                      "nie slyszalem aby Big Phama produkowala ten suplement".

                                      Bo Swanson to śliczna Mała Farmacja :) Polski producent AlterMedica jest be, bo forumowicz al.1 woli londyńską firmę handlową (nie producenta).
                                      Rynce i nogi opadajom.
                                      • al.1 Re: Hericium erinaceus 15.07.16, 19:04
                                        koziorozka napisała:

                                        > al.1 napisał:
                                        > - Nie sledze tematu, stad nie wiem komu I w jakim stopniu pomoglo.
                                        > - Przeciez ja nie bede tego sprawdzal.


                                        Czy ja mam przeprowadzac podwójne slepe próby? I licho wie co jeszcze? Byl temat interesujacy - przynajmniej tak go ocenilem - to zapodalem. Ale OK, jak kupie tego grzyba, to wypróbuje na sobie. Moze mi jakis nerw odrosnie.

                                        > - Moje podejrzenia o nienaglasnianiu tej informacji

                                        A dlaczego nie? Gdzie te próby na 'czlowiekach'?
                                        >
                                        > Czyli nie wiem, nie śledzę, ale napiszę.

                                        Czy Ty podajac jakas informacje medyczna o leku przeprowadzasz swoje, niezalezne jego badania?

                                        > Zacząłeś od "najlepiej strzeżonych tajemnic" teraz już tylko "podejrz
                                        > enia o nienagłaśnianie
                                        ".
                                        > Nie bądź taki podejrzliwy :)

                                        Toz to na jedno wychodzi. Przetlumaczylem co bylo w artykule. Jak jest jakas tania roslina / jarzyna / owoc wystepujacy powszechnie i skuteczny w leczeniu, to to juz nie jest podejrzenie, a pewnosc, ze badania (a i debaty - u nas) beda trwaly w nieskonczonosc. A gdyby sie nawet zakonczyly sukcesem, to koncerny farmaceutyczne sie tym nie zainteresuja. One wola takie leki, które lecza, ale nie wylecza. Juz dawalem przyklad z olejem z marihuany. Po co go tak blokowac? Ale jak mawial A. Lepper "jesli nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo o co chodzi".
                                        >
                                        > Najbardziej mi się podobało:
                                        > "nie slyszalem aby Big Phama produkowala ten suplement".
                                        >
                                        > Bo Swanson to śliczna Mała Farmacja :)

                                        No pewnie ze mala i specjalizujaca sie w witaminach i suplementach to jest im po drodze na grzyby.

                                        Polski producent AlterMedica jest be, bo
                                        > forumowicz al.1 woli londyńską firmę handlową (nie producenta).
                                        > Rynce i nogi opadajom.

                                        Czy ja powiedzialem, ze be? Po prostu nie znalem. Czy ja musze znac wszystkich producentów?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka