IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 21:16
Od kilku m-cy mam problem ze spaniem ale nie chodzi ze nie mogę usnąć, to
przychodzi mi łatwo. Chodzi o to ze budzę sie b. wcześnie tzn. ok 3-5-tej i
nie chce mi sie wtedy spać. Normanie dotyczczas potrzebowałem ok. 7- 8 godz.
snu. Niestety jak juz pojdę do pracy to czuje sie niewyspany i podmęczony,
ratuje sie mocna kawą. Wieczorem nie odczuwam potrzeby wczesniejszego
chodzenia spać i normalnie tak jak zwykle miałem ok. 23-24 ide spać. Mam 48
lat i zastanawiam sie czy w moim wieku to taka przypadłośc moze nastapic a
moze to cos oznacza tylko co i co powinienem zrobić ?
Obserwuj wątek
    • Gość: kinga Re: Sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 21:20
      Hmmm...a moze depresja?
    • Gość: ann Re: Sen IP: *.chello.pl 11.03.05, 21:27
      ejże, co za szaleństwo z tą depresją. jak nie wiadomo, co sie dzieje, to od
      razu depresja albo alergia.
      przechodząc do rzeczy - od kilku Twoich rówieśników słyszałam podobne historie,
      a właściwe dokładnie to samo. ja sobie skromnie myślę, że to po prostu
      naturalny rytm życia. na pewnym etapie zmniejsza się zapotrzebowanie na
      kalorie, na sen, na inne bodźce. choć to rzeczywiście nic miłego - przewracać
      się dwie godziny z boku na bok, a potem cierpiec z niewyspania.
      myslę, że jeśli nie masz innych dolegliwości, to wszystko jest OK
    • Gość: Kapiszon Re: Sen IP: 80.51.233.* 11.03.05, 22:59
      Nie przejmuj się.
      Przyszło, przejdzie.
      Jak będziesz na prawdę zmęczony to zaśniesz choćbyś nie chciał. Spoko, spoko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka