Dodaj do ulubionych

Ból brzucha :(((

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 10:40
Boli. Boli wieczorem, kiedy się położę i budzę się z rozlanym bólem brzucha...Miesiąc i pół temu miałam USG jamy brz., enz. trzustkowe, morfologię, mocz i próby wątrobowe- OK.
Kłuje czasem w prawym boku. Byłam u lekarza. Twierdzi że kręgosłup.
Czy ja wiem. Mam swoje teori, o których mówić nawet nie chcę...
Kaska
Obserwuj wątek
    • Gość: Aneta Re: Ból brzucha :((( IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.05, 13:16
      oo boze , no to co ci to jest ???
      jak przeswietlenie ok- to dziwnie !
      idz do innego lekarza- czesem bywa- ze diagnozy sa calkiem rozniace sie ,,

      pozdrawiam,
    • Gość: up Re: Ból brzucha :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 09:51
      up
    • agamamaoli Re: Ból brzucha :((( 11.04.05, 10:15
      Pobolewania w brzuchu, ból przy mocniejszym naciśnięciu brzucha w prawym dolnym
      rogu mam co najmniej od 1998 roku, a może wcześniej. Raz na jakiś czas bardziej
      mi to dokucza i ląduję u lekarza - tak było i w marcu. Badania krwi, mocz,
      próby wątrobowe, trzustkowe ok, usg jamy brzusznej ok. Nie mam biegunek ani
      zaparć. Tylko wzdęcia i pobolewanie z prawej srony. Plecy też mnie bolą. teraz
      czeka mnie gastroskopia i spróbuję swojego lekarza przekonać do kolonoskopii.
      Czuję się jak hipochondryk
      A
    • Gość: ZZZ Re: Ból brzucha :((( IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.04.05, 11:00
      Z rozlanym bólem po prawej stronie walczę już 8 lat,jestem czasami tak tym
      umęczona,że życ się odechciewa.Z przerwami wedruję od rodzinnego do
      specjalistów,żadnej pomocy.Przy badaniu nie odczuwam wiekszego bólu,raczej
      uciskowy,opróznianie w normie,gastroskopia ok,/choc czasami pojawiaja sie
      problemy i refluks-ale nad tym panuje/markery przewodu pokarmowego w
      normie,kolografia ok,a boli i to mocno, w dzień ,w nocy.Traktują mnie jak
      hipichondryka.Chodze do lekarzy w ramch "kasy",a badania robie prywatnie,bo
      zaden nie chce mi dac skierowania,tylko mówi co mam zrobic.Mówia ,że wszystko
      jest ok.Pytam ,dlaczego tak boli,że musi byc jakas przyczyna.Raz chirurg
      powiedział mi z nerwem, to chyba bede musiał pania rozciąc "na pani
      zyczenie".Ręce opadaja jak słyszysz takie odzywki.Ostatnio sugerowałam
      kolonoskopie,to mi rodzinny odpowiedział,jak pani chce się psychicznie
      uspokoic ,to proszę sobie zrobic prywatnie,a to badanie jest drogie, cierpie
      dalej.Zastanawiam się czy nie pójsc do irydologa,moze on zdiagnozuje dlaczego
      mnie tak boli.
      • Gość: aga Re: Ból brzucha :((( IP: *.chello.pl 11.04.05, 11:25
        Irydologa zawsze warto odwiedzić-znam kilka osób,które do niego chodzą (sama
        też byłam) i są zadowolone. Ja chyba też się znowu wybiorę bo od jakiegoś czasu
        mam problemy z prawidłową pracą jelit -cos sie rozregulowało i nie wiem
        dlaczego Mam tylko nadzieję, że nie okaże się że cierpie na zespół jelita
        drażliwego :(
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka