Dodaj do ulubionych

Kot a choroba odzwierzęca

IP: *.man.polbox.pl 25.11.02, 14:18
Właśnie, jak to jest w pzrypadku kotów. Wiem, że można sietego nabawić od
świnki morskiej, akot? Pytam, bo myślę o tym, żeby wziąć kotka, ale boje sie
właśnie choroby odzwierzęcej, nie mam jeszcze dzieci, pewnie za kilka lat i
nie chciałabym, żeby przez kota coś mipóźniej nie wyszło. Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Kot a choroba odzwierzęca IP: 195.13.26.* 25.11.02, 17:21
      Jest wiecej niz jedna choroba, ktora mozesz zlapac od kota. Ktora masz na mysli? Toksoplazmoze, chorbe kociego pazura czy jeszcze cos innego?
      • Gość: Anka Re: Kot a choroba odzwierzęca IP: *.man.polbox.pl 26.11.02, 10:15
        Nie znam się na tych chorobach kompletnie. Słyszałam o toksoplazmozie ale o
        innych nie. Czy coś dokładniej możecie napisać?
        • Gość: Gosia Re: Kot a choroba odzwierzęca IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 00:04
          Mam kota kilka lat i jestem zdrowa. Najlepiej jakbyś zrobiła test krwi w
          kierunku toksoplazmozy . Jeśli wyjdzie, że już to miałaś to więcej razy nie
          będziesz tego mieć - tak jak z różyczką. Jeśli natomiast chcesz mieć dzieci, a
          nie byłaś na to chora to uważaj. W ciąży jest to strasznie groźne. Ale jeśli
          miałaś kontakty z kotami to mogłaś to już dawno przejść i nawet o tym nie
          wiesz, bo zazwyczaj przebiega choroba bezobjawowo. Najlepiej zrób badania,
          żebyś potem nie pozbywała się kotka.
          • Gość: GripenFan Re: Kot a choroba odzwierzęca IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 00:13
            W kwestii toksoplazmozy: każdy kot jest zakaźny dla
            otoczenia przez 2 tygodnie swojego życia (kiedy pierwszy
            raz się zetknie z oocystami, a więc za młodu). Później
            już nie. Natomiat ludzie zarażają się głównie nie
            bezpośrednio poprzez kontakt fizyczny z kotem, a poprzez
            np. ssanie źdźbła trawy, nidokładnie umytą truskawke,
            kąpiel w jeziorze itp. Tam znajdują się oocysty, które
            stanowią formę inwazyjną, ich występowanie jest
            niezmiernie powszechne. Około 70% 20-latków w Polsce
            przeszło inwazję Toxoplasma gondii, rzadko kto natomiast
            zachorował na tę chorobę. Faktem jest, że dla ciężarnej
            (a dokładnie dla płodu) niebezpieczne jest pierwszorazowe
            zakażenie toksoplazmą. Pechowe panie czasem mają kłopot -
            ich nietypowy układ odporności (!) pozwala na
            mikroinwazje z depozytu Toxoplasma w, np. mięsniu macicy.
            Ale na to już nie za bardzo medycyna może cokolwiek
            zaoferować...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka