52235w
21.07.07, 06:34
Witajcie,
Mialem problem z wymysleniem tematu tego posta, zatem przechodze do sedna.
Mam specyficzny dosc problem ze sluchem, ktory od circa 2 lat sie poglebia.
Mianowicie zle slysze (nie rozumiem co ktos mowi) gdy w tle jest jakis szum -
tj. na ulicy, przez telefon gdy w tle slychac "biurowe odglosy" czy gwar
innych rozmow. Bylem z tym u lekarza, ten obejrzal mnie, zlecil badanie
sluchu, ktore wyszlo idealnie bo prowadzone bylo w komorze ciszy.
Nie wiem czy to istotne, ale wlasnie od 2-3 lat niezwykle mecza (sprawiaja mi
bol) intensywne odglosy, typu przejezdzajacy ambulans, czy metro, do tego
stopnia ze trudno mi porusza sie po miescie bez sluchawek/zatyczek w uszach.
Nie wiem za bardzo co poczac, czy isc do innego lekarza, czy po prostu jest to
normalne "zuzycie sie" a moze cos zupelnie innego.
Jacek