Dodaj do ulubionych

Torbiel włosowata

11.06.08, 16:32
Witam.
Przeprasza z góry za taki długi tekst...
Mój mąż cierpi na dolegliwość zwaną torbielą włosowatą lub przetoką włosowatą
(na kości ogonowej. Dwa miesiące temu był na zabiegu wycięcia tego, ale kilka
dni temu torbiel odnowiła się w bardzo szybkim tempie. Okazało się, że mąż
musi iść na ten zabieg do szpitala, bo to poważniejsza sprawa niż oczyszczenie
z ropy.
Wyczytałam, ze to cholerstwo lubi się odnawiać, a bywa, że rana po tym
szpitalnym wycinaniu może się paskudnie i długo goić.
Praca męża wymaga ruchu i pewnego wysiłku fizycznego,a ta torbiel uniemożliwia
normalne poruszanie się, siedzenie, nawet leżenie.
Co nas tak naprawdę czeka? Czy ktoś mógłby mi udzielić jakiś informacji?
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Koka
Obserwuj wątek
    • bassia13 Re: Torbiel włosowata 11.06.08, 17:09
      Jesli usuna torbiel w calosci wszystko bedzie dobrze.Moj maz mial
      usnieta 22 lata temu i jest spokoj.Nic sie nie papralo.Torbiel byla
      w podobnym miejscu.
    • bozena027 Re: Torbiel włosowata 12.06.08, 15:08
      Witam moja odpowiedz też będzie długa. Nie tylko mężczyźni mają tę
      dolegliwość.Ja chodziłam z tym ropniem dwa lata po lekarzach. Nikt nie potrafił
      powiedzieć co to takiego (a miałam go na tyłku, w rowku u góry). Po 2 latach
      cierpień (co 1-2 miesiące)natrafiłam na wspaniałego lek. chirurga który od razu
      skierował mnie do szpitala.(oczywiście czekałam następne pół roku na miejsce w
      szpitalu).No i po zabiegu 3 miesiące bólu leżenia na brzuchu,nie gojąca się rana
      itp.O dźwiganiu trzeba zapomnieć na około 6-8 miesięcy.Acha ja miałam usunięty
      ropień 2,5 roku temu i jak na razie mam spokój.Życzę wytrwałości w bólu. chętnie
      porozmawiała bym więcej o tej chorobie. i jeszcze coś tą torbiel ma co 1000
      czlowiek i my nimi jesteśmy.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka