koka22
11.06.08, 16:32
Witam.
Przeprasza z góry za taki długi tekst...
Mój mąż cierpi na dolegliwość zwaną torbielą włosowatą lub przetoką włosowatą
(na kości ogonowej. Dwa miesiące temu był na zabiegu wycięcia tego, ale kilka
dni temu torbiel odnowiła się w bardzo szybkim tempie. Okazało się, że mąż
musi iść na ten zabieg do szpitala, bo to poważniejsza sprawa niż oczyszczenie
z ropy.
Wyczytałam, ze to cholerstwo lubi się odnawiać, a bywa, że rana po tym
szpitalnym wycinaniu może się paskudnie i długo goić.
Praca męża wymaga ruchu i pewnego wysiłku fizycznego,a ta torbiel uniemożliwia
normalne poruszanie się, siedzenie, nawet leżenie.
Co nas tak naprawdę czeka? Czy ktoś mógłby mi udzielić jakiś informacji?
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Koka