Dodaj do ulubionych

popuszczane moczu,kału

29.10.11, 00:05
witam wszystkich
moja 5 letnia corka popuszcza mocz, i kał. lecze sie u uroluga. corka brala najierw tabletki ditropane pozniej vecisare. efekt zerowy. dostala skierowanie za cystoskopie. poprawil sie tylko kierunek oddawanego moczu. popszczanie jednego i drugiego bez zmian, nawet z nasileniem drugiego. po ponownej wizycie u lejarza zapisal leki przeczyszczajace,bo byc moze zalegajcy stolec napiera na pecherz. poprawy znow nie widze.
zapach moczu i jest specyficzny-a traczej specyficznie smierdzacy mowiac krotko. zrobilam bad,ogolen i posiew. w bad, ogilnym wyszly liczne bakterie i pasma sluzu a w posiewie e .coli. do pot.6-stej !!!
w sumie mnie to nie dziwi bo czasem siedzi z tym kalem w majtkach wiec bakterie maja spospbnosc zeny sobie pospacerowac tu i tam.

widze ze lakarzowi wyczerpuja si e juz pomysly co mozna zrobic. a ja powoli sie zalamuje ta sytuacja.
trwa to juz rok i nawet wydaje mi sie ze sie pogarsza.

doradzcie co mozna jeszcze zrobic, jakie badania wykonac ?

jestem zrozpaczona.
Obserwuj wątek
    • fiufia Re: popuszczane moczu,kału 29.10.11, 00:09
      e coli leczymy teraz furaginem.
      dodam ze miala robione usg pecherza i nerek i wszystko jest w porzadku.

      corka sika po trochu i nie jest w stanei uzmierac duzo w pecherzu.

      • madziulec Re: popuszczane moczu,kału 29.10.11, 11:22
        Na szybko - nie leczyc furagina. Wyleczyc DO KONCA antybiotykiem, potem zapobiegawczo dac furagine.

        Zrobic badania urodynamiczne. Sprawdzic kontrole zwieraczy (dzialanie mozgu)
        • fiufia Re: popuszczane moczu,kału 29.10.11, 21:26
          witaj, dzieki za odzew.

          urodynamika nam nie wyszla bo ona nie jest w stanie zebrac w pecherzu duzo moczu.
          na badaniu uzbierala 16 ml. z tego nie mozna zrobic urodynamiki. nie wiem czy na zawolanie jest w stanie zebrac wiecej. podejrzewam ze predzej popusci niz dotrzyma.
          ide na kontrole w grudniu wiec moze wtedy wiecej nasika ?
          czasem mowi ze chce siku i juz ma popuszczone w majty a czasm jest sucho i rzeczywiscie sika i to duzo.
          dziwne jest to ze w nocy nei sika tylko w dzien. czasen zdarzy jej sie lekko popuscicwpidzame,ale wstaje w nocy i idzie siku. czesto cala noc wytrzyma bez sikania.

          lekarz cos mowil ze jej mozg nie odbiera sygnalu ze jej sie chce siku. to jest poza nia.
          zabieg podciecia cewki mial pomoc mozgowi w odbiorze tych sygnalow ,bo sikala prawie w poziomie , ale nie stety nic sie eni zmienilo. sad

          napisz dlaczego nei leczyc furaginem ?
          • guderianka Re: popuszczane moczu,kału 07.11.11, 18:14
            Usg ze sprawdzaniem pojemności pęcherza-to najpierw. Poznasz pojemność będziesz wiedziała jak należy ją napoic by iść na urodynamikę bo na urodynamikę idzie się z pełnym pęcherzem. teoretyczną pojemność pęcherza liczy się w ten sposób, że wiek dziecka mnoży się przez 30ml. Oprócz urodynamiki jest jeszcze uroflowometria.
            Nie bardzo chce mi się wierzyć, że mózg nie odbiera sygnału, że chce siku, skoro piszesz, że "nie jest w stanie zebrać duzo moczu". Skoro powstają zakażenia- muszą byc powody, albo zaleganie moczu (bo pęcherz nie wypiera go do końca i mocz pozostaje) albo jest reflux. Do tego popuszczanie kału. Wszystko to może wskazyać na problem z cewą nerwową- pomyśl o wizycie u dobrego neurologa.
            Furagin jest lekiem podawanym by zapobiec nawrotom zakażeń. Podaje się je dziecku wyleczonemu lub jeśli antybiogram wskazał na wrazliwość na ten lek (nie we wszytskich przypadkach)
            • jooska2 Re: popuszczane moczu,kału 21.11.11, 13:19
              a mozna za pomoca usg sprawdzic pojemnosc pecherza ? lekarz cos wspominal o tym wzorze ,ale moziw ze ona nie jest w stanie uzbierac 150 ml moczu. na urodynamike ciezko jest isc z pelnym pecherzem, bo ona wysika wiecej po nocy, wiec jeszcze w domu, a potem posikuje -czesto niestety w majtki. ostatnio tez ja poilam przed badaniem i moiwla ze chce isku a siknela 15 ml, mysle ze nie umialaby postrzymac parcie zeby jeszcze "uzbierac" wiecej. najprawdopodobniej skonczyloby sie na mokrych majtkach.

              czy sie rozni urodynamika od uroflawometrii ???
              zakarzenia czesto nie powstaja-teraz ma pierwszy raz od 1,5 roku bakterie w moczu ( przypominam-e-coli -od zalegajacych kup w majtkach). furagin byl w antybiogranmie-sama sie nie lecze.
              ten sam lekarz robil usg i stwierdzil ze mocz nie zalega.

              wczesniej robilam jej tez niezalezne usg brzucha i wzystko bylo ok ( corka kiedys narzekala ze co jakis czas ja brzuch boli-teraz nie narzeka). nerki byly ok i pecherz bez zalegania moczu.

              a reflux co to jest ?

              jakie badania mozna jeszcze wykonac zeby sie dowiedziec o co chodzi ?

              dodam ze corka miala jeszcze kiedys podejrzenie kamicy nerkowej,ale ostateczne badania to wykluczyly.moze trzeba w tym kieruku uderzyc ?

              przepraszam ze pisze chaotycznie ,ale ten temat jest mi zupelnie obcy i sie gubie w fachowych pojeciach i badaniach.
              • han-a34 Re: popuszczane moczu,kału 25.11.11, 23:52
                Mój syn na 10 lat i popuszcza (w nocy czasem się posiusia - ok raz na 2 tyg, generalnie problem jest w ciągu dnia). popuszcza keidy już nie może wytrzymać, czyli problemem jest powstrzymywanie moczu. Kiedy wraca ze szkoły nie idzie do toalety, tylko siada nprzy biurku na piętce i mówi że nie chce mu się siusiu, a potem leci kiedy już naciskam na niego. Majtki codziennie są posikane.... Gdzie w Gdańsku znajdę jakiegoś mądrego psychloga? Jesteśmy już po badaniach Usg, neurologicznych, po wizytach w AM- bad urodynamiczne, roczna terapia psychologiczna... teraz zostawiłam sprawę żeby już nie robić zadymy... Czy on z tego "wyrośnie"? A ja nie????
              • guderianka Re: popuszczane moczu,kału 26.11.11, 09:04
                Tak, za pomocą usg można zmierzyć pojemność pęcherza

                To, że nie jest w stanie uzbierać 150ml moczu świadczy o tym, że ewidentnie jest coś nie tak

                Wiem, że urodynamika to trudne badanie ale niestety-konieczne, można ugadać się z lekarzem , przedstawić sytuację i napoić dziecko bezpośrednio przed badaniem np. 15 minut przed, będąc przy/w gabinecie.

                e-coli nazywana jest bakterią kałową, ale to nie jest tak, że doszło do zakżenia od kału. to tak nie dziala.e.coli wyściela ludzie jelita, układ pokarmowy, stąd w efekcie również może być w kale. Jest najpopularniejsza z występujących bakterii ale typową bakterią kalową jest paciorkowiec kałowy enterococcus fecalis.

                Reflux- to cofanie się moczu z pęcherza do moczowodów i nerek -najogólniej mówiąc

                Uroflowometria to część badania urodynamicznego. Sprawdza przeplywowość pęcherza i pomaga określić na czym polegają zaburzenia. Dziecko siada na specjalnym kibelku, oddaje mocz, a podłaczony do wc komputer sprawdza w jaki sposób oddawany jest mocz i dokonywana jest analiza. Urodynami z kolei sprawdza pracę mieśni-specjalne diody montuje się w okolicach pęcherza i odbytu (dlatego trzeba być wypróżnionym) i na znak lekarza pacjent oddaje mocz (cewnik), wstrzymuje jak najdłużej. Komputer analizuje wszystkie dane-pracę mięsni, zwieraczy i wypieraczy

                Co lekarze mówią na problemy Twojego dziecka?
                Czy dziecko było hospitalizowane na oddziale nefrologicznym?
                Przecież ewidentnie widać , że w organizmie coś szwankuje i trzeba dzieciakowi pomóc.
                Te badania przeprowadzone przez mądrego lekarza moga wykazać jaki jest stan pęcherza i szukac przyczyny-ktora może tkwic albo w wadzie anatomicznej albo może w wadzie centralnego ukladu nerwowego. Może pomyśl nad wizytą u neurologa ?

                Myślę, że kamica nie ma nic do rzeczy bo jeśli jest-to jest ona EFEKTEM a Ty musisz znaleźć PRZYCZYNE. U mojej córki przyczynę wszystkich objawów znaleziono dopiero po rezonansie magnetycznym rdzenia kręgowego i ujawnieniu jego wady
                • fiufia Re: popuszczane moczu,kału 27.11.11, 21:42
                  lecze sie u jednego urologa wiec mowi to co pisze,ale widze ze chyba sam nie wie co z tym przypadkiem począc.
                  nie byla hospitalizowana.

                  tak, widac ze cos eni tak,ale nikt nie wie od czego tak ma. i to mnie wlasnie przeraza. chcialabym znac diagnoze nawet najgorsza, byle bym wiedziala co i od czego to jest i przede wszystkim co z tym robic !? dlatego szukam tutaj pomocy, w nadziei ze ktos cos podpowie, naprowadzi na jakis tro, podopwie co zbadac , do kogo sie udac.

                  podbudowalas mnie troche swoja corka.
                  jesli to nie tajenica to napisz ( to lubna priv) co jej jest i jakie miala objawy ze trudno bylo to zdiagnozowac. kto wam zlecil ten rezonans rdzenia ? ona ma wade budowy rdzenia ? skad sie ta wada w ogole wziela ? w jakim wieku corka zaczela chorowac.
                  przepraszam ze zasypuje cie pytaniami,ale widze przed soba poprostu czarna otchlań.
                  najgosze ze sama musze wziac sprawy w swoje rece bo na specalistow srednio mozna liczyc.
                  przynajmniej za wolno dzialaja nie podsuwaja zadnych pomyslow. a miesiace mijaja.....

                  na pewno udam sie z tym do neurologa.

                  dzieki za wskazowki.
                  • guderianka Re: popuszczane moczu,kału 28.11.11, 09:10
                    Nie powinnam może tak pisać ale..to doopa a nie urolog. Wskazania są takie, że gdy dziecko przejdzie chociaż jedno ZUM powinno być pod opieką poradni nefrologicznej. Na pewno jes taka u Ciebie, zapisz dziecko, zglość się do lekarza ze wszystkimi wynikami i obawami. Rozumiem doskonale co czujesz, bo sama czekałam na diagnoze kilka lat, szukając, pukając, obijając się o tak rózne podejrzenia i diagnozy , że ciężko uwierzyć
                    Corka urodziła sie jako zdrowe dziecko, dobrze sie rozwijała, raczkowała, pionizowała się, późno zaczęła chodzić i to nie sama ale za rękę i nieładnie. Lekarze zbywali, mówili że mam czas, w końcu gdy miała 20 mcy trafiliśmy do ortopedy ktory w tempie blyskawicznym zalecił operację-okazało sie, że dziecko ma obustronne zwichnięcie stawow biodrowych, które trzeba operowac. Trzy operacje na przestrzeni 1,5 roku, brak lub mierne postępy rebabilitacji. Corka miała 3,5-4lata i popuszczała mocz. W nocy pielucha, w dzień zasikane majtki, moje nerwy i stres dziecka, szukanie przczyn w slabych pociętych mięsinich, stresie poszpitalnym, aspekcie psychologicznym (byłam samotną mamą ). W efekcie neurolog (kolejny), który zlecił wlaśnie rezonans. W tym samym czasie skierowanie do poradni nefrologicznej, badania, obserwacje ( lekarze sami odebrali zdjęcie z rezonansu i poszli po opis do neurochirurga)-powiązanie dwóch aspektów. Wynik rezonansu: zwężenie rdzenia kręgowego w odcinku th1-th2 -w efekcie słabe przewodnictwo nerwowe, cześciowe porażenie konczyn dolnych, spastycznych i tzw. pęcherz neuregnny w przypadku corki polegajacy na tym, że xle działają wypieracze i mocz zalega a zalegając powoduje namnażanie się bakterii. Wada nie jest wadą genetyczną (robiliśmy z obecnym mężem badania dna starając sie o drugie dziecko), powstała w 6 tygodniu ciązy gdy ksztaltowal się układ nerwowy, przyczyny mogą być wszystkie i żadne, nie wie tego nikt. NIkt też nie zna tej wady, genetyk nazwał córkę przypadkiem jednym na milion, lekarze mieli i mają problemy w diagnozowaniu bo trzeba na nia spojrzec kompleksowo;neurologiczne, nefrologiczne, urologicznie, ortopedycznie, neurochirurgicznie itp.
                    Także nie poddawaj się, szukaj, 'zalicz" lekarza każdej możliwej specjalności, ktora wiąze się z układem moczowym i neurolgicznym, zalicz neforloga i neurologa, przemyśl fakty, spójrz na córkę pod kątem jej problemów-kiedy zaczełaś je zauważac, w jakich sytuajach wystepują, czy w rodzinie były jakie wady cewy nerwowej, czy była profilaktyka folianowa przed ciąża i w czasie ciązy itp itd, nie poddawaj sie. Problem jest i jest realny, wpływa na emocje dziecka jego stan psychiczny ale rownież na Ciebie, bo zyjesz w zawieszeniu i nie wiesz co robić dalej. Nie ma problemów nie do pokonania. Jakby co pisz, i....nie bój się mysleć, ze wszystko jst w Twoch rękach, po latach pielgrzymek, bytności na tym forum , historii jej załozycielki i wielu innych wiem, że rodzic może byc najlepszym lekarzem w tym sensie, że zna dziecko bardzo dobrze, że wie kiedy jest coś nie tak, i że chce mu się szukac i działać. Działaj.
                • jooska2 i jeszcze jedno 27.11.11, 22:53
                  czy po znalezieniu przyczyny choroby twoja crorka jets wyleczona z choroby ? jest jakas poprawa ?

                  mnie zastanawia fakt ze gdyby miala ta wade cewy to dlaczego teraz sie to ujawnilo a nie od urodzenia ?
                  • guderianka Re: i jeszcze jedno 28.11.11, 09:18
                    Pierwsze pytanie: nie jest i nigdy prawdopodobnie nie będzie. Ale świadomość tego co jej jest i jak pracuje jej ciało pomogła w rehabilitacji i higienie. Gdy stwierdzono wadę pęcherza byla cewnikowana przez pól roku, 4 razy na dobę. Po konsultacji z urologiem zaryzykowaliśmy odstąpić od tych zalecen by nie rozleniwiać pęcherza i nauczyć ją mechanicznie opróżniać pecherz. Małymi kroczkami, metoda prób i blędów opracowaliśmy system polegaący na załatwieniu się w strategicznym momentach-przed wyjściem gdzies, na każdej przerwie w szkole, po przyjściu ze szkoły itp, podczas oddawania moczu córka masuje pęcherz przez powłoki skórne, naciska by wszystko wyleciało, by oprożnil sie mechanicznie, zmuszamy ją by duzo pila, by mocz byl jak najcześciej 'świezy' a nie stary itp. Jako 5 latka była cewnikowana , dzisiaj jako 11 latka sama sobie radzi, nie odrożnia się niczym od rówieśników poza tym, że częściej chodzi do wc (zostały jeszcze problemy w nocy ale zwalczymy je)

                    Co do drugiego pytania, sa różne wady cewy nerwowej. Najgorsza z nich- przepuklina oponowa rdzeniowa widoczna jest niemal gołym okiem, tak powazna jest to wada. Inne, moga miec charakter mniej spektakularny, ukryty, który objawia się dopiero w miarę wzrostu, moga byc guzy lub tluszczaki na rdzeniu kręgowym (można je usuwac0, które pojawiły sie na jakimś etapie zycie, może byc "zespół konskiego ogona" itp. trudno mówić nie widząc dziecka
                    Tutaj masz rodzaje pęcherzy neurogennych i fajne rysunki , które pokażą Ci działanie
                    www.urodyn.med.pl/?dzial=11&id=3
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka