maleszka1 30.09.05, 09:03 Mam pytank: czy USG jamy brzusznej potrafi wykluczyć wady układu moczowego czy tylko specjalistyczna diagnostyka da podstawy żeby wykluczyć jakieś poważne schorzenia. Pozdrawiam Joanna. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grazka8 Re: USG jamy brzusznej 30.09.05, 09:09 Nie do końca USG może wykazać wady układu moczowego.W naszym przypadku wykazało ,bardzo wysokie wodonercze i lekarz podejrzewał reflux,ale niestety nie mógł określić jaki stopień jest refluxu,co do nereczek także może pokazać,że coś się dzieje ,ale nie do końca są to wyniki wiarygodne. Odpowiedz Link
mami7 Re: USG jamy brzusznej 30.09.05, 09:28 Grazka napisąła wszystko. Dodam tylko, że jest to jednak badanie podstawowe i wykonane u dobrego specjalisty sporo może powiedzieć. Odpowiedz Link
maleszka1 Re: USG jamy brzusznej 30.09.05, 09:35 Ano właśnie robiłam je u najlepszego radiologa więc chyba mogę być raczej pewna. U grazki wykazało jakieś nieprawidłowości u mojej małe nic tylko pęcherz. Pozdrowionka Joanna. PS Dzięki za zainteresowanie. Odpowiedz Link
maleszka1 Re: USG jamy brzusznej 30.09.05, 09:33 Dzięki grazka. U nas było USG Jamy brzusznej i wykazało pogrubienie ściany pęcherza moczowego (pan radiolog powiedział ze jest to wynikiem częstych zakażeń układu moczowego) pęcherz opróżnia się prawidłowo, po za tym wszystko prawidłowe. Więc zastanawia mnie jedno czy na tej podstawie można stwierdzić że nie potrzeba żadnych badań dodatkowych w kierunku wad nerek, czy innych narządów. Czy poprostu USG jest na tyle miarodajne (przyczepiło się tylko do pęcherza moczowego) że można takowe wady po zrobieniu USG wykluczyć? Nie wiem poprostu czy jest sens robienia i narażania małej na nieprzyjemności dodatkowych badań diagnostycznych? Odpowiedz Link
grazka8 Re: USG jamy brzusznej 30.09.05, 10:43 Powiem tak dla Nas matek takie badanie są strasze i chcemy uchronić swoje dzieci od stresów ,bólu itd,ale tylko badanie specjaistyczne może nam wykryć wadę u naszego dziecko.Tutaj na forum mamy dużo przypadków,że USG nie wykazało żadnych nieprawidłowości natomiast cystografia wykazała reflux i do czego zmierzam napisałaś tak> Dzięki grazka. U nas było USG Jamy brzusznej i wykazało pogrubienie ściany > pęcherza moczowego (pan radiolog powiedział ze jest to wynikiem częstych > zakażeń układu moczowego),zeby wykluczyć skąd te nawracające zumy ,i żeby nie było tak ,że potem możesz mieć do siebie pretensje zrób te badania ,wtedy możesz powiedzieć ,że zrobiaś wszytsko i spać spokojnie,zumy nie tylko niszczą pęcherz ,ale i nereczki pamietaj robią się blizny co w przyszłości może doprowadzić do prawdziwych kłopotów póki co pamiętaj że to tylko może być wada nie choroba czego życzę Wam z całego serca pozytywnych wyników. Odpowiedz Link
grazka8 Re: USG jamy brzusznej 30.09.05, 10:45 Córeczki przecudne (ja też mam 3 dziewczynki)ale naprawdę cudne Odpowiedz Link
grazka8 Re: USG jamy brzusznej 30.09.05, 10:48 Pogrubienie ściany pęcherza moczowego wywołuje podrażnienie, powodując częstszą potrzebę oddawania moczu zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy więc jak widzisz nie wszytko jest tak dobrze do kónca.Poszukaj dobrego urologa. Odpowiedz Link
maleszka1 Re: USG jamy brzusznej 30.09.05, 12:08 Dziękuję grazka. Myślę że masz wielkie doświadczenie w tym temacie więc napewno posłucham Twojej rady. Mała już jest jakby pod okiem nefrologa i to nefrolog zdecydował o badaniach diagnostycznych. Mala w tej chwili przechodzi właśnie zakażenie przewodu moczowego. Ma białko, erytrocyty, bakterie w moczu. Był czas że jako 3 latka moczyła się w majteczki w dzień, często miała czerwoną pupcię i srom. Lekarze do tej pory mówili że posikiwanie w majteczki to stres, a czerwona pupcia to alergia. Nie dziwiło ich to że mała ma często zapalenia pęcherza (no przecież to alergia ). Więc napewno zrobię badania dokłądnie po to żeby mam nadzieję upokoić swoje sumienie i powiedzieć sobie że zrobiłam wszytsko co było niezbędne do zdiagnozowania małej. Serdeczne pozdrówka. PS. Ja mam 2 dziewuszki :o) Na dwóch pierwszych zdjęciach jest ta młodsza (Emilka- Milunia) a na trzecim właśnie Izusia to ona przechodzi właśnie problemy zdrowotne. No ale kto wie może w przyszłości będzie i trzecia ) Pozdrowionka Joanna. Odpowiedz Link