celina11 05.06.05, 19:38 domatorka, mam nadzieje, ze wedrowniczki mi to wybacza i bede przyjeta do Waszego grona. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
terra-magica Re: jestem absolutna 05.06.05, 23:13 Ja domatorka nie jestem ale tez nie lubie wedrowek. Lubie przewiezc w miare luksusowo pupe z punktu A do wybranego punktu B, spenetrowac punkt B i najblizsza okolice i powrocic szczesliwie do punktu A. Taki wypad zaplanowalam w tym roku na wrzesien - Budapeszt/punkt B Odpowiedz Link
celina11 Budapeszt 05.06.05, 23:21 planuje, ze musze tam kiedys wrocic.Bylam tam 25 lat temu, 9 miesiecy przed urodzeniem mojego dziecka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
terra-magica Re: Budapeszt 05.06.05, 23:35 Oooo - czyzby dziecie nad pieknym, modrym Dunajem.... Znawcy tematu powiadaja, ze sa tam gatunki wina (dokladnie bez ksiazkowej konsultacji nie podejme dalej tematu) sprzyjajace poczeciom - szczegolnie chlopcow. Odpowiedz Link
celina11 Re: Budapeszt 05.06.05, 23:49 Znawcy maja racje.I to byla najlepsza "rzecz" jaka mnie w zyciu spotkala. To dziecie oczywiscie. Odpowiedz Link
basia553 moment-chwila! 06.06.05, 09:41 czyzbys mieszkala w Budapeszcie???? O rany, jak zazdroszcze! Bylam tak tydzien temu i bylo przepieknie, jak zawsze. Cudowne miejsce, cudowne miasto. I tu przydalo mi sie moje doswiadczenie wedrowniczki:)))) bo lazilysmy po prostu do upadlego. A co do wedrowania: to brzmi w pierwszej chwili jak absurd, ale tak jest: jestem zapalona wedrownicza i röwnoczesnie domatorka. Jedno drugiego przeciez nie wyklucza? Wczoraj bylam na malej wedröwce, raptem 16 km tyle ze chwilami po dos pagörkowatym terenie. Bylo jak w bajce, zielen taka swieza, ptaszki byly glosniejsze od nas (a jakby nie bylo bylysmy trzy panie majace wiele do powiedzenia:))) Swiat jest piekny. Za to dzis, poza terminem u kosmetyczki, nie rusze nigdzie poza dom. Przy porzadkach wygrzebalam ksiazke ktöra juz chyba od lat u mnie lezy, a ja jej nie przeczytalam! A wiec otule sie w kocyk, wyloze na lezak na jednym z moich zakwieconych balkonöw, i niech sie swiat wali, mnie to nie obchodzi! Tak, zycie na emeryturze jest pelne uroköw. Pozdrawiam Odpowiedz Link
celina11 Re: moment-chwila! 07.06.05, 01:02 Basiu, nie mieszkm w Budapeszcie, ale jestem absolutna i dozgonna jego wielbicielka.Bylam tam, jak wspomnialm 25 lat temu.Zniesiono wtedy wizy, zaczelismy sie otwierac na swiat.W Budapeszcie pierwszy raz w zyciu widzialam toalete publiczna -CZESTA. Do dzisiaj to wspominam. Pozdrawiam. Odpowiedz Link