venilia
15.09.04, 22:01
Jak ja nie lubię zastępstw! Godzinę czy dwie wcześniej dowiadujesz się, że
będziesz mieć przyjemność z klasą x. I rób co chcesz człowieku z rozkrzyczaną
gromadą. Utrudnieniem jest fakt jeśli danej klasy się nie uczy lub, tak jak
często bywa w moim przypadku, uczy się tylko połowę. Czy da się wykombinować
coś ciekawego w takiej sytuacji??