Dodaj do ulubionych

chowanie głowy w piasek

17.11.04, 14:11
ciekawi mnie, czy takie zachowanie jest charakterystyczne dla nauczycieli -
kiedy pojawia się sytuacja trudna, wykraczająca poza ich zajęcia, klasę:
kiedy dziecko zostaje pobite, wyśmiewane, okradzione, szkoła milczy. Moje
dziecko zostało okradzione w szkole na początku września - niby nic, "tylko"
zegarek. Prosiłam nauczyciela, nie mając zresztą wielkich nadziei, że "zguba"
się znajdzie, żeby o fakcie powiedział na najbliższym zebraniu, również żeby
ten fakt został ogłoszony w innych klasach - bo przecież dziecko, które
zegarek zabrało, mogło w domu powiedzieć, że znalazło i skąd niby jego rodzic
miałby wiedzieć, że tak naprawdę został ukradziony. Niestety, nauczyciel
wolał sprawę przemilczeć, po co psuć atmosferę w klasie/szkole. Dlaczego o
narkomanii potrafi się w szkołach robić akademie, konkursy plastyczne itp. a
na zwykłe przejawy chamstwa i złodziejstwa wśród dzieci nie reaguje się?
Słysze ciągle, że nauczyciel nic nie może - owszem może - przynajmniej
wyrazić swoją dezaprobatę, spróbować znaleźć jakieś rozwiązanie, omówic to z
klasą, przedstawić punkt widzenia "ofiary". Ale skoro nawet nauczyciel nie
reaguje, to co mają sobie mysleć dzieciaki? Dlaczego zostawia się z takimi
problemami rodziców samych - przeciez oni w szkole są tylko gośćmi,
traktowanymi zresztą często jak niechciani interesanci. Nic dziwnego, ze
zaczynaja potem postrzegać szkołę jak wrogie im miejsce, gdzie wszystko może
się zdarzyć, że to ofiara jest sama sobie winna, bo przyniosła do szkoły
zegarek (a jak niby ma przyjść punktualnie na lekcje), bo przyszła w nowej
kurtce, bo miała za ładny długopis.
Obserwuj wątek
    • asia23bb Re: chowanie głowy w piasek 17.11.04, 16:37
      Piszesz rozgoryczona i masz powody, gdyz Twoje dziecko zostalo okradzione.
      Nie uogolniaj jednak bo przytaczasz tylko jeden przypadek. Ten nauczyciel
      powinien bylo sprobowac chociaz rozwiazac sprawe, ale tez pamietajmy, ze za
      wychowanie dzieci w najwiekszym stopniu odpowiedzialni sa rodzice. Nauczyciele
      naprawde niewiele moga podczas tych kilku godzin dziennie - oni sa tam przede
      wszystkim uczyc przedmiotu. Uwazam za niesprawiedliwe Twoje zdanie, ze 'na
      zwykłe przejawy chamstwa i złodziejstwa wśród dzieci nie reaguje się?', bowiem
      niestety wlasnie nauczyciele maja z tym najwiecej problemow, bo dzieci
      zachowuja sie chamsko gdy sa w grupach, tak jak wlasnie w szkole.
      Rozumiem Twoj zal, ale nie obwiniaj nauczycieli za zle zachowanie uczniow,
      ktorych dobre przyklady zachowanie powinny pochodzic z domu, gdyz jest to
      twierdzenie niesprawiedliwe.
      • rom50 Re: chowanie głowy w piasek 17.11.04, 17:19
        Zgadzam się zarówno z Izzo i z Asią.
        Szkoła musi reagować na wszelkie, powiedzmy w skrócie, niewłaściwe przejawy,
        które mają miejsce w szkole i okolicy.Nauczycielka, która taki fakt przemilcza
        powinna zastanowić się co dalej z jej zawodem. Prawdą jest też to, że 75% doby
        dzieci podlegają opiece rodziców i na nich spoczywa obowiązek wychowywania.
        Wielu jednak rodziców do tego nie dorosło. Nie poddawajcie się,m róbcie swoje,
        pozdrawiam.
      • izzo Re: chowanie głowy w piasek 18.11.04, 09:51
        Jestem rozgoryczona, owszem, ale nie samą kradzieżą, jestem w stanie odkupić mu
        ten zegarek, tylko tym, że szkoła nie jest w stanie ochronić tych powiedzmy 95%
        uczciwych normalnych dzieciaków przed bezkarnością tych nielicznych łobuzów,
        huliganów, jak ich nazwać - kandydatów na przestępców? Przytoczyłam jeden
        przykład, nie jedyny. Zdarzało się m.in. ukaranie uwagą ucznia, który bronił
        bitego regularnie dziecka uchodźców (nie muszę wspominać, że tamci pozostali
        bezkarni), kradzież którą opisałam jest tylko jedną z wielu. W żadnym przypadku
        nauczyciele nie podjęli żadnych działań wychowawczych - czym się właściwie
        różni wychowawca od innego nauczyciela, jesli nie chce na takie tematy
        rozmawiać z uczniami? Nie twierdzę, że nauczyciel ma wychowywać zamiast
        rodziców - jednak te przypadki zaszły na terenie szkoły, więc nauczyciel jest
        osobą pierwszego kontaktu, która coś powinna w tej sprawie zrobić, a często
        jest w stanie stwierdzić, kto to zrobił. Jak ma się zachować rodzic, którego go
        to spotkało - biegać po korytarzach i szukać winnego? zaczepiać uczniów -
        przecież nie wejdzie do sali żeby porozmawiać z uczniami. Czy po prostu
        pogodzić się z tym, że po szkole grasują bezkarne małolaty, którzy i tak
        okradną, pobiją kogo chcą, bo rodzice nie wychowali ich właściwie. Jednocześnie
        szkoła uzyskuje jakieś tam certyfikaty fikcyjne za wykonanie zadania
        pt. "Bezpieczna szkoła", bo zrobiła akademię na jakiś temat i zaprosiła
        policjanta. Bezwzględnie szkoła powinna chronić pozostałych uczniów.
        • izzo Re: chowanie głowy w piasek 18.11.04, 10:03
          chuliganów, przepraszam za błąd, jaki mi się popełnił w takim gronie.
          • ra_cha Re: chowanie głowy w piasek 18.11.04, 10:58
            szkoła niestety często , nawet gdyby złapała łobuza i chciała go ukarać, jest
            bezsilna wobec niego; wstyd mi za tę sytuację, ale to problem raczej dla
            wyższych władz, nie najniższego szczebla - stamtąd powinny przyjść pewne
            regulacje dające siłę i uprawnienia nauczycielom. spróbuj wspomnieć o tej
            sprawie na forum.gazeta.pl/forum/72,2html?f=33&w=17651806
            • roman.gawron Re: chowanie głowy w piasek 13.12.04, 20:55
              ra_cha napisała:

              > szkoła niestety często , nawet gdyby złapała łobuza i chciała go ukarać, jest
              > bezsilna wobec niego; wstyd mi za tę sytuację, ale to problem raczej dla
              > wyższych władz, nie najniższego szczebla - stamtąd powinny przyjść pewne
              > regulacje dające siłę i uprawnienia nauczycielom.

              Odnośnie tego, że szkoła może duzo więcej niż się powszechnie sądzi pisałem
              trochę <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=575&w=15214056"target"_blank">na tym wątku</a>.
              • roman.gawron Pocięło link 13.12.04, 20:56
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=15214056
    • natla Re: chowanie głowy w piasek 30.11.04, 12:33
      Myślę, że ta Twoja nauczycielka to niechlubny wyjątek. Takie sprawy zawsze
      staramy sie rozwiązywac na bieżąco. Oczywiście rezultat bywa różny, często
      żaden, jednak zawsze należy reagować. Udało nam się kilka razy "złapać
      złodzieja". Twoje uwagi pod adresem tej nauczycielki są słuszne.
      • ja19761 Re: chowanie głowy w piasek 13.12.04, 20:49
        Zgadzam się. Także jestem wychowawcą i nie wyobrażam sobie żeby nie reagować w
        takich sytuacjach. Nie ważne czy uda się ustalić kto dopuścił się kredzieży,
        ale reagować trzeba zawsze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka