Dodaj do ulubionych

Nauczanie indywidualne

01.03.06, 00:22
Witam!
Dawno mnie nie było z braku czasu:(
Mam takie pytanie: jak to jest z nauczaniem indywidualnym, czy dostaje je
nauczyciel, który uczy daną klasę (tzn. jeśli uczeń jest do jakiejś
konkretnej zapisany), czy też inny nauczyciel wskazany przez dyrekcję?
Czy można odmówić?
Obserwuj wątek
    • belferka33 Re: Nauczanie indywidualne 01.03.06, 12:06
      Nie wiem jak to jest w SP czy LO, ale w gimnazjum mamy tak:
      - poradnia wydaje dokumenty (opinie, orzeczenie) o nauczaniu indywidualnym
      - miasto przydziela ilość godzin np. 10 (dają mało, żeby nie płacić)
      - dyrektor rozpisuje te godziny na przedmioty oraz na nauczycieli np. biolog
      uczy biologii i chemii (bo to przedmiot pokrewny) - dostał na to 1h, podobnie
      jest z innymi przedmiotami
      - teoretycznie można odmówić, ale u nas nie było odważnych, przeważnie są
      chętni, bo to dodatkowe pieniądze.
      • mrrooffka Re: Nauczanie indywidualne 01.03.06, 21:28
        Belferka ma rację - teoretycznie można odmówić, ale w praktyce prawie się to
        nie zdarza.
        Wracając do pytania: może być tak, że jeżeli uczyłaś wcześniej ucznia razem z
        klasą, to dostaniesz godziny indywidualne, ale może być i tak, że dyrekcja
        przydzieli kogoś innego.
        U nas dyrektor na ogół pyta uczących danego przedmiotu, czy któryś byłby chętny
        na nauczanie indywidualne (no, chyba że jedna osoba ma 18 godzin, a druga 28,
        wtedy na pewno to ta pierwsza dostanie przydział).
        • cytryna76 Re: Nauczanie indywidualne 01.03.06, 22:57
          U nas nauczanie indywidualne przydzielane jest nauczycielowi, który prowadzi
          klasę ucznia objętego tym nauczaniem. On ma niejako pierszeństwo, ale może
          negocjować - jesli mu to nie na rekę, zgłasza dyrektorowi i dyrektor wybiera na
          jego kogoś innego (sam) i pyta go, czy się podejmie. Zgadzam się - odmawianie
          nauczania indywidualnego należy raczej do rzadkosci, a wręcz wybuchają na tym
          tle konflikty (jedna pani ma klasę z dwójką uczniów z nauczaniem indywidualnym,
          druga w tym roku nie ma nikogo i powód do zawiści gotowy). Wyjątkiem są
          językowcy - oni niechętnie biorą te godziny, bo mają inne, lepsze mozliwości
          zarobkowania niż bieganie przez pół miasta dla 10 złotych (tyle mniej więcej
          wynosi stawka kontraktowego). Jeśli natomiast nauczyciel zrzeka się nauczania
          indywidualnego, a nie ma na jego miejsce chętnych, to mimo wszystko ma jednak
          obowiązek wziąć te godziny i tylko w wyjątkowych sytuacjach (np. stan zdrowia,
          bardzo duża liczba godzin) dyrek narzuca je komuś innemu. Tak więc jeśli nie ma
          nikogo na zastępstwo, nie można odmówić.
          • luka80 Re: Nauczanie indywidualne 02.03.06, 09:56
            U mnie jest tak, że nikt tego idywidualnego nie chce tak naprawde brać, bo
            często trzeba dojechać do ucznia ( a dodatków nie ma z tego tytułu). Więc
            dyrektorka zostawia w pokoju nauczycielskim listę na którą mamy się wpisywać, na
            zasadzie kto chce ( oczywiście nikt nie chce), a kończy się tym, że dyrektorka
            na siłę nam przydziela te godziny.
            • nangaparbat3 Re: Nauczanie indywidualne 09.03.06, 00:22
              U nas też z reguły trzeba dojeżdżać, więc najczęściej decyduje własnie
              topografia - dostaje ten, dla kogo będzie to najmniej uciążliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka