kasialoca
11.09.09, 09:43
No zerwał się ! oddałam do naprawy na reklamacji i po 10 minutach użytkowania
było to samo , bo oni przykręcili ten sam, a on jest przerżnięty więc będzie
wychodził. Pewnie rozumiecie o co mi chodzi.
PROŚBA O RADĘ. Czy mam do skutku odsyłać do naprawy, czy może macie jakiś
sposób na samodzielne naprawienie, może któraś z was coś takiego miała i mąż
wymyślił coś mądrego- podzielcie się, bo nie bardzo chce mi się odstawiać go
znowu i być bez wózka ileś dni