TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE

06.11.09, 20:53

Zbadano 14 wózków dziecięcych. Wszystkie trują



Każdy z 14 przebadanych wózków dla dzieci zawierał szkodliwe i rakotwórcze substancje - wynika z testu przeprowadzonego przez niemiecką Fundację Warentest. Większość wózków z testu jest dostępna na rynku polskim.

Aż 10 wózków oceniono niedostatecznie, bowiem w badaniach laboratoryjnych wykryto w ich uchwytach, szelkach, obiciach i daszkach przeciwdeszczowych między innymi: ftalany (inaczej zmiękczacze) i policykliczne węglowodory aromatyczne (w skrócie: PAK).

Te związki chemiczne, mogące powodować raka i uszkadzać system rozrodczy, z wózków przedostają się do organizmu przez skórę. Test wykazał, że znajdowały się w elementach wózków często dotykanych i lizanych przez dzieci.

W badanych wózkach wykryte zostały również inne szkodliwe i alergizujące substancje, w tym chloroparafina, formaldehyd i środki chroniące przed ogniem.

Z technicznego punktu widzenia żaden z tych związków nie jest niezbędny w produkcji wózka dla dzieci. Świadczy o tym fakt, że żadna z substancji nie została wykryta w takiej samej ilości w różnych wózkach.

- Paradoksem jest, że stosowanie w wózkach niektórych szkodliwych substancji chemicznych jest zgodne z prawem, podczas gdy te same związki są zabronione w zabawkach. A zatem w świetle obowiązującego prawa wózek dla lalki jest bezpieczniejszy od wózka dla dziecka - komentuje wyniki badań Fundacja Pro-Test.

Oto lista przetestowanych modeli wózków:


Bugaboo Cameleon

Teutonia Mistral S

Zekiwa Alu-Cross

Hartan Topline S

ABC Design Turbo 6S

Brio Go

Herlag Sportwagen Rimini

Babywelt Pro 4 S

Emmaljunga Nitro City

Hauck Chicago air

I'coo Plasma Coco

Maxi-Cosi Mura 4

Gesslein Future I loop

Quinny Speedi SX
    • lafar13 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 08.11.09, 12:22
      Załączam link do testu. Strona niemieckojęzyczna ale można użyć translatora google.
      www.test.de/themen/kinder-familie/test/-Kinderwagen/1801766/1801766/1802193/1802602/
    • agatek72 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 09.11.09, 18:51
      no super,
      teutonia, emaljunga, maxi cosi, quinny,
      same sławy i czym nas raczą? Ftalanami. i za to sobie każą płacić duże
      pieniądze? Jestem zbulwersowana. I dziwi mnie że tylko jedna forumowiczka
      zareagowała. Oj dziewczyny, na posta o skrzypiących kółkach, albo o kolorze
      wózka jest po 20 odpowiedzi, a na trujące wózki żadna nie reaguje? Coś
      podejrzane zaczyna być to forum.
      • czarneoczy Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 09.11.09, 19:18
        bo podejrzewam, że żadna z mam w najgorszych koszmarach nie dopuszczała do
        siebie myśli, że pieczołowicie wybrany po wielomiesięcznych przeglądaniach
        opinii, nie tani wózek renomowanej firmy może być równie trujący jak najgorszy
        chiński badziew za psie pieniądze...
        • anka481 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 09.11.09, 22:30
          No ale racja... żadnych reakcji. takim firmom traktowanie Klientów i
          ich dzieci uchodzi!! Tak absolutnie niedopuszczalne. A kółka
          skrzypiące mają się nijak do tego że niewinnemu dziecku za cieżkie
          pieniądze można zrobić krzywdę. Od paru dni zgłębiam sprawę. I jakoś
          odzew Mam jest mały - szczerze mówiąc przeraża mnie to.

          przepraszam za emocje..ale..czasami nie da sie inaczej.
      • mamaly Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 09.11.09, 22:41
        Jestem zbulwersowana. I dziwi mnie że tylko jedna forumowiczka
        > zareagowała. Oj dziewczyny, na posta o skrzypiących kółkach, albo o kolorze
        > wózka jest po 20 odpowiedzi, a na trujące wózki żadna nie reaguje? Coś
        > podejrzane zaczyna być to forum.

        Polecam przejrzenie dokładnie forum, a potem dopiero bulwersacje. Wątków nt było
        w ostatnich dniach conajmniej kilka, a od 2006 roku (kiedy pojawiło się pierwsze
        badanie) pewnie będzie kilkadziesiąt.

        A.

        A.
        • anka481 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 09.11.09, 23:02
          ehh dziewczyny wątki wątkami te z 2006 roku to nie nowość ale problem
          w tym jak z tym sobie radzić co zrobić jak reagować...

        • agatek72 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 09:11
          A co jedno z drugim ma wspólnego? Czy to że wątków było 100 czy 200
          usprawiedliwia produkowanie wózków przez Teutonię czy Maxi Cosi z produktów
          rakotwórczych? Dla mnie bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze i żadna z tych
          firm nie ma u mnie szans.
          • mamaly Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 09:20
            agatek72 napisała:

            > A co jedno z drugim ma wspólnego? Czy to że wątków było 100 czy 200
            > usprawiedliwia produkowanie wózków przez Teutonię czy Maxi Cosi z produktów
            > rakotwórczych?

            Nie usprawiedliwia produkcji takich wózków tylko brak reakcji na takie wątki.
            To był wpis pod zarzut, że nikt na forum nie reaguje na wątek o trujących
            wózkach, a reagują na wątki o skrzypiących kółkach.

            A.
            • agatek72 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 10:22
              Masz rację że nic nie usprawiedliwia takiej produkcji, ale wydaje mi się że my
              również możemy coś zrobić. Po prostu przed zakupem wózka żądać atestu, wyniku
              badań itp. Ale naszła mnie również taka refleksja: kupując różne rzeczy (m.in.
              wózek) za mało zwracamy uwagę na bezpieczeństwo, a za dużo na mniej ważne
              rzeczy. Jedna afera dotyczy substancji rakotwórczych w wózkach, inna
              obcinających palce Maclarenach. Jak się okazuje marka to nie wszystko.
              • mamaly Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 10:43
                Testowane wózki z pewnością mają atesty, w przeciwnym razie nie zostałyby
                dopuszczone do sprzedaży na niemieckim rynku. Testów niestety musisz szukać na
                własną rękę, poza tym, te testy nie są wykonywane regularnie i nie dotyczą
                wszystkich wózków (tj. nie wszystkie są testowane).
                Nie zgodzę się, że za mało uwagi zwraca się na bezpieczeństwo, bo bezpieczeństwo
                to nie tylko jakość tkanin, również pasy, pałąki, podnóżki, regulacja oparcia
                itd. Zwróć uwagę, że np. Emmaljunga Nitro dostała w pozostałych kategoriach
                wysokie noty, więc jako sama konstrukcja jest bardzo dobrym wózkiem.
                Nie wiem czemu te tkaniny są nasączone tym świństwem, ale przychodzi mi do
                głowy, że każda z nas chwali sobie wygodę tapicerki impregnowanej i łatwej do
                utrzymania w czystości. Ja mam w domu wózek PP x-lite, który w poprzednim teście
                dostał ocenę dobrą (w kategorii zawartość szkodliwych substancji), ale tapicerka
                jakościowo jest dla mnie fatalna, siepie się i brudzi bardzo.
                Wózki dziecięce były w tym teście porównane do wózków dla lalek, ale trzeba
                przyznać, że w wózkach dla lalek tapicerki są dużo gorszej jakości i na wózku
                dziecięcym by nie wytrzymały długo.
                Jedyne co można zrobić to starać się zmienić prawo tak aby wózki dziecięce
                podlegały pod te same kategorie co zabawki (produkty dla dzieci). Przy produkcji
                zabawek nie wykorzystuje się szkodliwych substancji (nie wiem jak z typowo
                chińskimi produktami) bo jest to zabronione i to samo powinno dotyczyć wózków.

                Marka to nie wszystko, ale wcale bym się nie zdziwiła, gdyby z "niemarkowymi"
                produktami było jeszcze gorzej.

                I jeszcze na koniec, nie wiem czy teraz dobrze pamiętam, ale chyba skreśliłaś w
                swoim poprzednim wątku Teutonię jako wózek i to chyba był błąd. Teutonia w
                teście wypadła nieźle, dostała ocenę zadowalającą i znalazła się na 2 pozycji.
                To niezła ocena biorąc pod uwagę fakt, że większość wózków dostała ocenę
                niedostateczną (jeszcze mierna jest w środku).

                A.
                • agatek72 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 14:22
                  Wybacz,ale ocena 2,8 na 5 możliwych nie jest powodem do chwały, chociaż
                  rzeczywiście Teutonia jest na drugim miejscu. Ale świadczy to o tym że wózek
                  Quinny w ogóle nie powinien być sprzedawany bo ocenę ogólną ma 0,5 na 5 możliwych.
                  A jeśli chodzi o trwałość tapicerki to ważniejsze dla mnie jest bezpieczeństwo
                  dziecka niż łatwość utrzymania tapicerki w czystości, bo wózków mogę mieć wiele
                  a zdrowie dziecka jest bezcenne.
                  • lamciad Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 14:36
                    Cóż,tak teraz swiat urządzony,że wiekszośc rzeczy produkuje się w
                    Chinach.Wszystko,co jest skierowane na rynek europejski musi
                    posiadać odpowiednie atesty.Więc to nie wina producentow
                    wózkow,tylko chorego prawa,ktore pozwala wejsc na rynek toksycznym
                    produktom.Wszystkie wieksze i znane marki mają produkcje w
                    Chinach,bo jest to poprostu opłacalne.Gdyby wózek był produkowany w
                    Polsce czy w innym kraju Europy to z pewnościa kosztowałby
                    przynajmniej drugie tyle.
                    Wózek to jeszcze maly pikus,bo raczej go dzieci nie biora do ust(no
                    czasem sobie poślinią:)),ale skoro tak Was ta sytuacja zbulwersowała
                    to zobacznie co jest napisane na produktach np.firmy Fisher Price-
                    zabawki wszystkim znane i na pewno każde dziecko cos tam posiada-
                    produkcja Chiny.I założę się,że gdyby tak przebadac je dokładnie to
                    nie jeden kwiatek by wyszedł.Szkoda naszych nerwów,codziennie
                    wdychamy zanieczyszczone powietrze,jemy modyfikowana zywność,uzywamy
                    detergentów itp,jakoś wszyscy na raz nie umieramy od tego.
                  • mamaly Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 14:57
                    agatek72 napisała:

                    > Wybacz,ale ocena 2,8 na 5 możliwych nie jest powodem do chwały

                    Powodem do chwały może nie jest , ale przynajmniej wiesz na czym stoisz, chyba,
                    że wolisz kupować w ciemno i żyć w nieświadomości. Aha i oceny są trochę
                    pomieszane bo Teutonia dostała 3,2 a skala jest od 0,5 do 5,5 (w tym przypadku)
                    No i nie wiem czy produkcja w Chinach to powód, raczej kupowanie tkanin chyba
                    (????) bo przecież Emmaljunga jest produkowana w Szwecji (????)

                    Nie chcę bronić producentów wózków i rozumiem, że wolisz wózek bezpieczny niż
                    rakotwórczy, próbowałam dojść tylko powodu dla którego używają wogóle tej chemii
                    i tylko ta impregnacja i wygoda użytkowania mi przyszła do głowy i nie jest to
                    absolutnie usprawiedliwienie dla producentów !!!!

                    A.
                    • agatek72 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 15:14
                      masz rację że skala jest do 5,5, ale Teutonia w ocenie ogólnej ma 2,8 ,
                      natomiast w ocenie - budowa pod kątem wygody dziecka ma 3,1
                      • mamaly Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 15:56
                        www.test.de/themen/kinder-familie/test/-Kinderwagen/1801766/1801766/1802193/1802602/
                        W Niemczech jest skala odwrócona, 5,5 to ocena najgorsza.

                        A.
                        • mamaly Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 16:06
                          Warto jeszcze dodać, że w testach przeprowadzonych przez Stiftung Warentest (nie
                          tylko na zawartość szkodliwych substancji) od roku 2000 żaden testowany wózek
                          nie uzyskał oceny ogólnej powyżej "ZADOWALAJĄCA".

                          A.
                          • agatek72 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 10.11.09, 23:25
                            To może trzeba jeszcze poszukać wśród innych firm produkujących wózki.
                            Po tej całej aferze poprosiłam importera mojego wózka w Polsce o okazanie
                            atestów i okazało się że ma wszystkie i na badania chemiczne i na mechaniczne.
                            Jak się okazuje można w Polsce kupić wózek bez dodatkowej tablicy Mendelejewa.
                            • mamaly Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 11.11.09, 09:14
                              To się pochwal jaki to wózek, napewno ta informacja na forum się przyda :)

                              A.
                            • lamciad Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 11.11.09, 13:13
                              Wózki uzyte do testów rowniez posiadają atesty i piekne znaczki o
                              nie posiadaniu calego przekroju chemii.Niestety,taka brutalna
                              prawda.Tak,jak wspominałam wcześniej-to co trafia na rynke unijny
                              posiada wszeeeeelkie atesty,zgodności z normami i rózne piekne
                              znaczki.Dopiero po niezaleznych testach wychodzi,że większośc nie
                              powinna w ogóle znaleźć się w obrocie.
                              Wózki albo są produkowane w Chinach albo posiadają materiały,czy
                              części konstrukcyjne "made in China".Trochę się poruszam po rynku
                              związanym z handlem z Chinami i prosze mi wierzyć,że nie wszystko
                              jest tam trujace i bublowate.Ale niestety wszyscy chcą zarobić jak
                              najwięcej,tną koszty i nie przejmują się czy to szkodzi czy
                              nie,ważna jest KASA.Poza tym handel w koncu od tego jest,by zarabiać.
                            • marriposa Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 11.11.09, 21:25
                              agatek72 napisała:

                              > To może trzeba jeszcze poszukać wśród innych firm produkujących wózki.
                              > Po tej całej aferze poprosiłam importera mojego wózka w Polsce o okazanie
                              > atestów i okazało się że ma wszystkie i na badania chemiczne i na mechaniczne.

                              Większość nieco lepszych niż no-name ma. Ma nawet oznaczenia na
                              tapicerkach/stelazach itp. Tylko w testach wychodzi nieco więcej. Pocieszające,
                              że wymienione wózki osiągneły jakieś oceny. Pomyśl o tych nieprzebadanych :(

                              Swoją droga w testach foteliki tez osiagają max 4 na 5 a większość 3. I tez je
                              kupujemy.
                              • mamaly Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 11.11.09, 21:43
                                > Swoją droga w testach foteliki tez osiagają max 4 na 5 a większość 3. I tez je
                                > kupujemy.

                                3 w przypadku fotelika to jeszcze ocena akceptowalna i taki fotelik zapewnia
                                min. ochrony. Mnóstwo osób kupuje foteliki które NIGDY nie przeszły żadnych
                                niezależnych testów (choć mają certyfikaty, bo jakieś tam min. normy
                                dopuszczające do sprzedaży spełniają).


                                A.
                                • ichmama Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 12.11.09, 10:06
                                  a ja teraz jestem pewna, że mój ózek, markowy notabene, musiał być nasączony
                                  jakimś świństwem, bo jak go wyciągnęłam z pudła to okropelnie śmierdział jakąś
                                  chemią i musiałam go wietrzyć przez jakiś dzień lub dwa na balkonie.. na
                                  szczęście już kilka razy był prany.
      • annalena1976 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 12.11.09, 12:31
        Każdy reaguje, tylko tez każdy zadaje sobie pytanie a co z
        nieprzetestowanymi wózkami, a co z chustami, nosidełkami, fotelikami
        samochodowymi (o zgrozo tez maja szelki.) i milionem milionem innych
        rzeczy, produktów dla dzieci.

        Nikt nie robi wielkich oczu bo wszędzie i ze wszystkich stron nas
        trują.

        Wózek nie robi już na nikim wrażenia, bo na przykład mieszka na wsi
        i na dachach w całej wsi (w warszawie tez wszedzie) jest ETERNIT. I
        co? Był eternit, jest i będzie. I bedziemy jeść żywność z
        gospodarstw z eternitu itp itd.

        przperaszma ale ja akurat jestem przerażona ile jest ETERNITU na
        dachach w całej Polsce a przecież Unia zabrania.... Sorry.
    • anusia_kra Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 12.11.09, 10:54
      W badaniach z 2006 r tez wyszły toksyczne i rakotwórcze substancje m.in. w
      Bugaboo czy Maclarenie i te Questy jeszcze do tej pory sie dobrze sprzedają na
      allegro. Nie ma co bardzo przeżywać bo nie wiadomo co jest w tych niebadanych
      wózkach. Podobne rzeczy i afery wychodzą również z markowymi zabawkami.

      Profilaktycznie na wózku mam zawsze wkładke/spiwór chociaż i tak wiem, że
      toksyczne substancje mogą byc w zapięciach itp.
      • pstrabiedronka Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 12.11.09, 14:01

        na mnie podobnie jak na annalena nie robi to wrażenia.
        tzn nie twierdze że to nieszkodliwe, że nie ma sprawy, ale....
        jest tyle tych szkodliwych rzeczy, że gdyby się tak wszystkim przejmowac to żyć
        się nie da!

        Co z tego że miałabym wózek bez szkodliwych substancji jak wyjde na spacer i z
        każdej strony tony spalin na dzeicko lecą? Jemy tak niezdrową żywność -
        zwierzęta hodolwane są karmione jakimis gównami o których nawet nie wiemy. Woda
        w której się myjemy jest zanieczyszczona, powietrze jest zanieczyszczane,
        eternit, azbest itp...

        dlatego jakos mało mnie wzruszaja substancje szkodliwe w wózkach. Bardziej się
        przejmuje jakością jedzenia czy wody.

        W wyborze wózka będe się raczej kierowała funkcjonalnością bo jak widac w każdym
        jest coś "be". To jak już muszę miec wózek "be" to niech przynajmniej będzie się
        dobrze prowadził.

        No bo rozwiązaniem jest zamieszkanie w dzikich Bieszczadach, prowadzenie
        własnego ekologicznego gospodarstwa, wożenie dziecka w drewnianej niemalowanej
        niczym taczce. Wtedy będzie zdrowo - bez wątpienia. Ale jednak ja tak nie zrobię.
        Trzeba jakos żyć i nie dac się zwariować.
    • ylunia78 Re: TOKSYCZNE WÓZKI DZIECIĘCE W POLSCE 12.11.09, 18:28
      no właśnie i nie zawsze te drogie jest najlepsze!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja