Dodaj do ulubionych

a może coneco joker???

05.01.10, 13:18
a może zdecyduję się na ten wózeczek...podobno jest do 25 kg no i cena mi jak
najbardziej odpowiada.dziecko ma 2,5 roku(15kg) myślę,że pojeździmy jeszcze ok
roku,więc nie wiem sama czy opłaca się przepłacać za drogi wózek...proszę o
jakieś informacje na jego temat,czy jest wytrzymały i się nie rozsypie po roku
tak jak 4baby bravo,który mieliśmy.będę bardzo wdzięczna za informację.w sumie
to biorę pod uwagę trzy wózki;
chicco simplicity
coneco polo
coneco joker
Obserwuj wątek
    • jolik81 Re: a może coneco joker??? 05.01.10, 22:42

      mam coneco joker od niedawna, bo dopiero od jesieni. Woże nim 1,5
      roczną dziewczynkę 80 cm wysokości 12 g wagi. Wózeczek jak na nasze
      miejskie potrzeby jest super. Ma doskonałą amortyzację, prowadzi się
      lekko, ma lekko uchylne oparcie a to zawsze coś, niewielki daszek
      który daję się przesówać dowolnie w przód i w tył, więc zastąpi
      parasolkę przeciwsłoneczną w letnie dni (bo od deszczu to raczej
      mało chroni), ma malutki kosz na zakupy ale conieco można tam
      upchąć, pod warunkiem, że to "co nieco" jest w mniejszych porcjach,
      bo stelaż ma taki krzyżak z tyłu i on trochę ogranicza dostep do
      tego kosza, bokiem można próbować, ale tak jak mówię, kilka rzeczy
      drobnych, takich jak butelki, słoiki a nie worek ziemniaków :) Sam
      wózeczek jest bardzo przyzwoity. Za tą cenę super!! Jest trochę
      wąski i nie mam wyobrażenia jak większe dziecko w nim wygląda ale
      skoro jest do 25 kilo to chyba wzieli pod uwagę trzy i cztero latki
      (jeszcze). Z jego wad to: ciężko w wózku chodzi hamulec - ja mam z
      nim problemy. sam też jest dość ciężki (nieciężki) waży około 7 kg.
      Mi nie wadzi ale wiem, że są lżejsze wózki. minusem jest to, że
      tapicerka nie ściąga się do prania (ale łątwo się czyści i
      błyskawicznie schnie) oraz to, że po złożniu wózka nie ma blokady,
      która by go złapała i trymałazeby się nie rozkłądał (tzn ona jest
      ale taka niedorobiona, że się nie da jej wygodnie urzyć).
      Wózek ma twarde rączki, takie plastikowe, ale ja nałożyłam na nie
      takie pianki co sie na rower nakłada na kierownice (można kupić w
      każdym rowerowym za grosze i teraz jest bosko).
      Jego plusem ogromnym jest to , że można szybko złożyć bez odpinania
      pałąka (jest złamany w środku i można tak wózek składać zawsze)
      świetny!!! Jest poręczny, estetyczny, ma wysokie oparcie.

      Ja jokera oceniam na 4++. Za tą kasę naprawdę dobry wózek. Wręcz
      jestem z niego bardziej zadowolona niż z arii, którą miałam przez
      trzy dni. :) ( W arii zbyt dużo mnie irytowało, a wydana kasa na
      irytujące szczególy przygnębiąła). W jokerze nic mnienie
      przygnębia :) Jesli masz jeszcze jakieś szczegółowe pytania
      postaram się odpowiedzieć w mmiarę możliwości. Acha, nowa
      kolorystyka bardzo ładna. Ja mam jasny zielony. Pikny jest :))
      • jolik81 Re: a może coneco joker??? 05.01.10, 22:48

        bosssszzzze ale ja piszę. Zero interpunkcji i w dodatku bledy z góry
        przepraszam :))) W dodatku urwało mi kawałek wypowiedzi gdzie
        zapewniam, ze wózek jak dla mnie jest świetny :)))
        Ale nie po to chciałam dodać nowy post tylko poto by dopowiedziec ze
        o dziwo wózek nieżle radzi sobie na śniegu. Pomykamy nim w obecną
        pogode na zmianę z saneczkami i dajemy radę.

        Strasznie to wszystko wyszło euforycznie więc zapewiam , że nie mam
        nic wspólnego z firmą coneco (oprócz tego jednego wózka):))))

        Pozdrawiam
        Jola - mama Ali
        • maja3333 Re: a może coneco joker??? 05.01.10, 23:04
          a mozesz napisac jaka jest wysokosc raczek w tym wozku ?? wyzsze niz w arii? i
          lepiej sie podbija ?
          • jolik81 Re: a może coneco joker??? 05.01.10, 23:12
            podbija sie dużo lepiej niż aria. Ja się z arią męczyłam na
            spacerku, musiałam użyć siły, żeby ją podbić a coneco rach ciach i
            już wyspinany pod krawężnik. naprawdę ten wózek nie sprawia mi
            zawodu.
            Wysokość rączek hmmm ... jest dla mnie wygodna a mam 170 cm. Czasem
            się łape na tym, że prowadzę go samymi palcami ale to chyba tylko
            dla odmiany :)) Nie wiem czy raczka jest wyżej niż w arii bo nie
            miałam wózków równocześnie tylko jeden po drugim i nie chce
            nazmyślać. Mogę dokładne wymiary podać jutro, bo teraz obudziłabym
            córcie wyciągając wózek z szafy :))))
            • ramo-na1 Re: a może coneco joker??? 06.01.10, 00:08
              Jolik - fajnie piszesz :)
              Czy mogłabyś jeszcze dodać coś o tapicerce a właściwie o całym siedzisku. Czy to
              jest taki kawałek cienkiej szmatki, jak widać na zdjęciach, czy siedzisko jest
              chociaż trochę miękkie? Czy mocno Ci się poluzował w rurkach przez ten czas,
              kiedy go używasz. Czy piszczy?
              • kiniak22 Re: a może coneco joker??? 06.01.10, 06:42
                ja mialam jokera w zeszle wakacje jako wozek zakupowy, polecam dokupic sobie
                taka siateczke na drobiazgi ktora sie wiesza na raczkach wozkach i wtedy juz nie
                dosc ze fajnie sie nim jezdzi to jeszcze mozna zapakowac do niego co nieco,
                tylko wtedy z ta siatka wozek bywa wywrotny jesli obciazenie jest duze a dziecka
                nie ma w srodku :) siedzisko jest fajne choc rzeczywiscie waskie i trzeba sie
                liczyc z gabarytami dziecka, powiem tam mam chuda czterolatke i jej sie wygodnie
                siedzialo w tym wozku, za to dwuletnia kluska juz miala waska wiec zima
                niewygodnie by sie malej jezdzilo gdyby to byl nasz jedyny wozek, w moim
                siedzisko bylo lekko usztywniane a przynajmniej takie wrazenie sprawialo, ni
                ebylo ani za miekkie ani za twarde

                a pytanie mam do jolik jak ty skladasz wozek z palakiem??? mnie sie to nigdy nie
                udalo bo wozek sie blokowal w polowie i nie dal sie dalej skladac wiec za kazdym
                razem palak sciagalam co bylo upierdliwe jako ze wozek mieszkal w samochodzie :/

                powiem tam mam nomada ktory ma niby jakas amortyzacje, ale joker mial lepsza :)
                od pierwszego uzycia czuc jak sie wozeczek ugina, mi hamulec tez ciezko chodzil
                i czesto musialam reka go odblokowywyac, wozek ma juz ponad pol roku obecnie
                jezdzi nim moja kolezanka, nic nie piszczy, nie skrzypi, nie odpada :) za taka
                cene to naprawde fajny wozek :)
            • kajunia2 Re: a może coneco joker??? 06.01.10, 19:47
              jolik bardzo bardzo bardzo Ci dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź,chyba i ja
              się zdecyduję na ten wózeczek.jeśli mogę to jeszcze jedno pytanie:czy wózeczek
              da radę po sporych nierównościach?mieszkamy pod miastem i często poruszamy się
              po drodze ze sporymi kamykami
              • kajunia2 Re: a może coneco joker??? 06.01.10, 20:22
                i jeszcze jedno(przepraszam)jak będziesz miała możliwość zmierz proszę dokładnie
                wysokość raczek od podłoża(mam 174cm)i wysokość jest dla mnie ważna.z góry
                dziękuję:)
                • jolik81 Re: a może coneco joker??? 06.01.10, 23:53
                  witam ponownie.

                  Przygotowałam się dzisiaj do odpowiedzi :). Zasiadam do
                  pisania ze ściągawką na kolanach więc będzie długo , nudno i
                  szczegółowo. Na początek wymiary:
                  szerokość siedziska 29 cm
                  głębokość 22 - 23 cm
                  wysokość oparcia 52 cm
                  wysokość rączek od 90 cm (w miejscu najniższym - czyli na tym
                  załamaniu) do 99 cm (to sam wierzchołek rączki)
                  Wymiary to niby to co najdokładniejsze, ale mi one zawsze tylko
                  utrudniały wybór wózka. Bo tu centymetr więcej , tu pół mniej i co
                  lepsze, szersze siedzisko czy wyższe oparcie a tego i tego większego
                  w jednym modelu zazwyczaj nie ma :/ Wrrr, jak sobie przypomnę to
                  mnie zimny pot oblewa :))).
                  Mam już to za sobą. Ale do rzeczy, bo dać gadule klawiaturę i temat
                  to nigdy nie skończy. :))
                  Wózeczek po dość intensywnym eksploatowaniu nie skrzypi, nie piszczy
                  i nie wydaje żadnych innych nieprzyjemnych dla ucha dźwięków. My go
                  używamy praktycznie codziennie na zakupy , na krótkie spacerki, na
                  rekonesans po sklepach i mimo, że nie mamy zbyt długiego stażu to i
                  tak wydaje mi się, ze jak by miał piszczeć to juz by zaczął.
                  Jedyne co słychać podczas jazdy to turkot kółek na kostce ale ja
                  akurat ten dźwięk lubię (no może lubię to za duże słowo lepiej
                  będzie powiedzieć toleruję) i nie zaliczam go do kategorii
                  upierdliwych :)).
                  Stelaż wózka nie dostał żadnych luzów, nic się w nim nie rozchwiało,
                  ciągle jest tak samo zwarty jak był, a powiem bez bicia , że wcale
                  wózka nie oszczędzam i nie pieszczę się z nim nic a nic. (Tani był
                  więc niech ma za swoje :))) Wożę na rączkach spore zakupy , układam
                  lekkie sprawunki na złożonej budce, wnoszę w wózku dziecko , wciągam
                  wózek po schodach, a nawet go po nich spuszczam tak co trzeci
                  schodek – łup. I mimo, że nie ma ze mną (wózek) lekko to i tak
                  siedzi cicho. Oby się to nie zmieniło bo ja go tu do Was chwale a
                  jutro na spacerze mi kółka odpadną :)) Tfu! tfu! na psa urok !!
                  Ale do rzeczy , do rzeczy !! Zostawiłam sobie najtrudniejsze pytanie
                  na koniec :)) a najtrudniejsze to dla mnie pytanie dot.
                  tapicerki. :))) Niby kobieta ze mnie, a na materiał się nie znam w
                  ząb :)))) a wszystkie te opisy: twarde, miękkie, sztywne, sprężyste,
                  są w tym wypadku tak nieprecyzyjne, że aż sie boję odzywać, bo potem
                  będzie na mnie :))) Powiem tak jak mi się wydaje :)) I wybaczcie jak
                  Wam będzie się wydawało zupełnie inaczej. :))) Moim zdaniem
                  siedzisko jest dość miękkie. Pod naciskiem ręki lekko sprężynuje i
                  układa się pod ciężarem. Materiał wygląda na solidny, według mnie
                  ładnie pozszywany, estetycznie.
                  Oparcie jest usztywniane. Ma takie wąskie listewki wyczuwalne pod
                  warstwą cienkiej gąbeczki. Są one niby na całej długości ale na
                  samej górze pozostawione są jakieś 4 cm miękkiego materiału.
                  Tapicerka z bliska sprawia naprawdę dobre, solidne wrażenie.
                  Jak się mocniej w wózek powgniatamy ręką to wyczuwalne są wszystkie
                  rurki ale moje dziecko bez zająknięcia wytrzymuje 1,5 godzinne
                  zakupy. Teraz na zimę podścielam jej jeszcze wkładkę ze śpiworka i
                  ma mięciutko, cieplutko i ciągle się w wózku mieści. :)
                  To co jeszcze może być istotne przy temacie tapicerki to to, że
                  szelki są przyszyte do oparcia na stałe na wysokości 35 cm mierzone
                  od siedziska ( ale jestem przygotowana :)) ). Regulacja jest tylko
                  na pasku. Szelki są dość długie, bardzo lekko się je zapina.
                  No nie wiem co mogę w temacie tapicerki jeszce dodać. Może to, że
                  jak ostatnio wózek nam przemókł kompletnie na śniegu, to w domku
                  wysechł w przeciągu pół godzinki . aż byłam zdziwiona, bo szłam do
                  niego z suszarką , nastawiona na długie posiedzenie a tu suchutkie
                  wszystko samo tak. To było miłe. :)
                  O jejku, czas kończyć bo wózek mały a ja piszę epopeję jakąś. Nie
                  doczytacie do końca. : ) A na koniec zostawiłam sobie najlepsze (tak
                  dla zbudowania napięcia ) hehehehe ). Ponieważ ze mnie jest
                  niedoszły majster klepka i zawsze lubię coś ulepszać to i tu od
                  samego początku zaczęłam się pałąkowi przyglądać, czy aby nie da się
                  go jakoś poprawić. Śturałam, grzebałam, wywracałam z każdej strony,
                  nawet z młotkiem i śrubokrętem przy nim siedziałam i nic nie
                  wymyśliłam. Założyłam pałąk na wózek i zrezygnowana stwierdziłam ,
                  że nic się nie da ulepszyć . A wtedy mój mąż widząc moją smutną minę
                  podszedł do wózka, podniósł po męsku pałąk do góry i spytał: „no
                  gdzie ma ci tą blaszkę wyprostować ???” I , Eureka!! nieświadomie
                  zrobił to o co mi chodziło!!!
                  Spróbujcie na rozłożonym wózku (takim jakim wracacie ze spacerku),
                  dość mocno przyciągnąć pałąk do oparcia wózka. Pierwszy raz trzeba
                  to zrobić dość mocno (ale z umiarem) bo może Wasz model jest inny
                  niż mój : ). I jak się uda to jesteśmy w domu (bo sam pałąk jest
                  łączony po środku i da się zginać). W moim wózku poszło. Ta
                  spłaszczona rurka przeskoczyła nad tą osłaniającą ją blaszką i od
                  tej pory da się pałąk składać razem z wózkiem. Zawsze przed
                  złożeniem wózka ustawiam najpierw pałąk na pionowo i wtedy dopiero
                  wózek składam. Chyba lepiej nie umiem tego opisać.

                  Dobrze, ja już więcej nie będę marudzić. Napisałam co wiedziałam : )
                  Jak macie jakieś pytania to pytajcie śmiało : ) tylko pamiętajcie,
                  że ja mogę i lubię dużo pisać :)) Pozdrawiam i życzę udanych
                  wyborów.
                  • jolik81 Re: a może coneco joker??? 07.01.10, 00:08

                    acha nie napisałam jeszcze czy da radę po wybojach. Materdynia ,
                    nie wiem :))) Ja jeżdże po chodnikach, dziurawych, łatanych,
                    różnych. Po drobnych kamykach i śniegu też, po trawniku też
                    jechałam ale nie jeżdziłam nim jeszcze po obrzeżach miasta, ani po
                    lasku bo nie sezon na takie wypady. Szczerze powiem nie wiem. Kółka
                    ma raczej nieduże i dość wąskie. I zauważyłam, że jak jest dużo
                    nierówności i trzeba wózek podbić pod jakiś krawężnik i pojechać po
                    tych wybojach tylnymi kółkami i najechać na ten krawężnik i wjechać
                    całym wózkiem i utrzymać zakupy uwieszone na rączkach i jeszcze te
                    wpakowane w złożoną budkę to zauwazyłam ,że można się zmęczyć. :))
                    Nie wiem - to chciałam tylko powiedzieć. :(
                    • kajunia2 Re: a może coneco joker??? 07.01.10, 13:40
                      kurcze to już nie wiem.już byłam zdecydowana na jokera ,martwi mnie jedynie ta
                      wysokość rączek.ja mam 174cm(bez obcasa :))mąż ma 180cm.kiedyś mieliśmy wózek z
                      jedną rączka i po 5 dniach go sprzedaliśmy bo od podłoża do rączki miał 98cm.:(z
                      tego co się orientuję to chyba nie ma lekkiej spacerówki z wysokimi rączkami
                      poza oczywiście maclarenem(cena mnie ciut odstrasza). masz
                      babo placek:(chyba w dzisiejszych czasach mamy za duży wybór...zwariować można:)
                      • aniakoles Re: a może coneco joker??? 07.01.10, 13:52
                        napisałam na priv
                      • jolik81 Re: a może coneco joker??? 07.01.10, 19:34

                        no to rzeczywiście może być za nisko ta rączka. Najlepiej byłoby Ci
                        się do wózka "przymierzyć" w jakimś sklepie. Jokery są dość
                        popularne więc może uda Ci się go znaleźć. Ja się nie orientuję ,
                        któe wózki mają wyższe rączki, być może volo ?? No to poszukiwania
                        trzeba ideału trwają :) Jak już wózeczek będzie wybrany to daj znać
                        chociażby na tym wątku jaki model wybrałaś. I jak się sprawdza.
                        Jeśli to będzie volo to z chęcią poczytam bo jeszcze nie wiem czy
                        mnie ten wózek nie skusi tak na sam koniec wózkowego powożenia. :)
                        Pozdrawiam !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka