mutsy urban

24.05.11, 17:42
witam
mam pytanie do posiadaczek i uzytkowniczek- czy mialyscie kiedys porównanie tego wózka z jakimkolwiek innym wózekiem na pompowanych skretnych kołach(tako, xlander) - i jesli tak to co wg was wypada lepiej- chce zakupic mutsy - tylko nie mialam okazji jezdziec w terenie- tylko po sklepie - i przerazilam sie ta zwrotnością - w porównaniu do w/w wózków- jej brakiem! jak wygląda prowadzenie takiego mało skretnego wózka po ulicach - bo np przy obrotowych kołach cenie sobie sytuacje kiedy musze skręcić 0 90, ba nawet 180 stopni i wózek robi to w miejscu- ja mam wrazenie ze ten wozek kompletnie nie daje sie np na zakupy - ale moze sie mylę - prosze o odpowiedz- bo wozek b.mi sie spodobal- ale teraz sie zastanawiam...doczytałam ze mozna jakies kółka skretne domontować - ale one takie malutkie sa więc pewnie w teren się nie będą w ogóle nadawć ...jak jest tu ktos kto uzywa to prosze o opinie!!!i jeszce jedno - ktos wie z ktorego roku byly te wozki z napisem sports - i jaki to jest kolor ocean- bardziej błękit czy bardziej turkus?
    • afroddytta Re: mutsy urban 24.05.11, 18:55
      Tak wyglądają te kółka www.calineczka.pl/sklep/obrotowe-kolka-swivel-stelazy-urbanrider-firmy-mutsy-p-5507.html
      Wózka nie miałam, ale pan w sklepie mówił właśnie, że nie można tego wózka porównywać do wózków z obrotowymi kółkami, bo to zupełnie inna kategoria, coś między nieskrętnymi a skrętnymi. Z wypowiedzi na forum wynika, że trzeba się nauczyć nim jeżdzić i po prostu przyzwyczaić.
      • sylki Re: mutsy urban 24.05.11, 19:21
        albo kupić model 4rider :)
        • mama1dawidka Re: mutsy urban 24.05.11, 21:15
          wg mnie o niebo lepszy jest 4rider :)
          a ocean to raczej jasny niebieski Blekitny piekny kolorek jest
          urbanem umial moj maz jezdzic mi to szło opornie
          noi w miejscu nie obrócisz sie z wózkiem
          a w 4 riderze ten co ma przednie skrętne idzie
          amortuzacja w tych wózkach wg mnie ta sama
          • naska77 Re: mutsy urban 24.05.11, 22:10
            jesters pewna ze ocean to jasnyniebieski- bo wlasnie o to mi chodzi- w poprzednich kolekcjach byly dwa kolory niebieskiego iceblue i ocean - pytam bo chyba pokloce sie z takim sprzedajacym o ten kolor - wiadomo facet i kolory;) - dlatego zalezy mi na rzetelnej odpowiedzi - czy ocean to jasny błękit czy bardziej jakby turkus
            • tygisek Re: mutsy urban 25.05.11, 09:34
              ocean to bardziej turkus niz blekit, zdecydowanie, jasny turkusik, natomiast iceblue to taki bardzo jasny "zimny" blekit, blizej mu do srebrnego niz do niebieskiego, taki naprawde "lodowy";
              co do modelu urban, rzeczywscie nalezy sie nauczyc nim jezdzic, ale nie jest to jakies mega skomplikowane, jednak model4rider napewno jest bardziej skretny i zwrotny;
              co do wozka "sklepowego" to napewno urban nie jest typowo sklepowym modelem, nalezy liczyc sie z szerokim rozstawem kol, oczywiscie nie jest tak, ze sie nie da z tym wozkiem zrobic zakupow, no ale zajmuje duuuzo miejsca w osiedlowych sklepikach o ile sie tam wogole da nim wjechac ;) no i kosz na zakupy jednak zdecydowanie jest za maly i i zbyt plytki
      • moooni Re: mutsy urban 02.06.11, 21:05
        Z wypowiedzi na forum wynika, że trzeba się nauczyć
        > nim jeżdzić i po prostu przyzwyczaić.


        albo pognać w diabły i kupić coś ze skrętnymi :)

        my pozbyliśmy się urbana ridera po 2 miesiącach użytkowania: duży, ciężki, niewygodny, kosz mały, skrętna oś to dla mnie totalna porażka, bo nie umiałam zapanować nad wózkiem, ja chciałam w lewo, a on jechał prawo. Gondola maleńka - 68cm, córka urodziła się 60, więc po 8 tygodniach była pełna na max. Córka grudniowa, więc śpiworki, czapeczki, te sprawy...
        Przesiadłyśmy się do Luny M&P i jeździłyśmy nią do dziś - właśnie dziś się sprzedała :)
        Miałyśmy jeszcze romanse z innymi wózkami, ale to już nie ten temat.

        Mam porównanie do 4-ridera i jeśli koniecznie chcesz mutsy, to wypróbuj oba :)
        • aga-ta Re: mutsy urban 02.06.11, 23:29
          A ja mam zupełnie odmienne wrażenia niż moooni.
          Gondola jest przeciętnych rozmiarów - mierzyliśmy sami różne w sklepie (miarką! ;-)).
          Syn urodził się 59 cm i jeździł dość długo w gondoli, tzn. nie było problemu, że się nie mieścił, a zawsze był długi. Wrześniowy, więc też zima w gondoli.
          Jeździć trzeba się nauczyć - to fakt, ale jak masz serce do tego wózka, tzn. podoba Cię się i naprawdę go chcesz, to problemu nie widzę.
          Rozstaw kół jest porównywalny z x-landerem (chyba 4 cm różnicy).
          W sklepach jakoś nigdy nie miałam problemu, wjeżdżam wszędzie, nawet do warzywniaka ;)
          Że jest duży i ciężki - tyle wyczytasz ze specyfikacji. Od kiedy mamy garaż kocham go jakby bardziej ;) (stoi sobie grzecznie i czeka, nie muszę go składać-rozkładać, ani nic a nic nosić)
          Mam wózek prawie dwa lata i pewnie moje odczucia wynikają przede wszystkim z tego, że "mam do niego serce". ;)
          • tygisek Re: mutsy urban 03.06.11, 08:39
            ja tez bylam zakochana w tym modelu, do tego stopnia ze po 6 latach ponownie kupilam dla drugiego dziecka :) i tez bardzo bylam zadowolona z gondoli, jednak przez kilka lat zmienily sie moje priorytety, jesli idzie o wozek, prowadze troche inny tryb zycia, wiec okazalo sie, ze sa wozki, ktore bardziej mi odpowiadaja na te chwile....i tez nie uwazam, ze byl wielki klopot opanowac ten rodzaj skretow, nie mialam z tym najmniejsztch problemow od samego poczatku, ale moja kolezanka juz tak, poprostu nie kazdemu to odpowiada i to jest fakt, najlepiej wiedziec o tym od poczatku niz sie zdziwic, ze wozek "ucieka" a mial tak super sie prowadzic. Mutsy urban jest ciezki i bywa, ze "ciagnie" prowadzacego, mi np brakowalo w nim hamulca recznego, teraz tez mam wozek na duzych pompowanych kolach bez hamulca recznego, wiekrze dziecko, a jednak nie odczuwam braku tego hamulca, nawet przy zjazdach ze stromych powierzchni, poprostu wozek jest inaczej skonstruowany i lepiej wywazony...
            • czekolada85 Re: mutsy urban 03.06.11, 13:42
              Od początku ciąży chciałam urbana.
              Jak przyszło do zakupu to właśnie prowadzenie spowodowało zmianę decyzji.
              Po sklepie jeździłam jak pijany zając ;) strasznie opornie mi to szło.
              W końcu sprzedawca zaproponował 4ridera no i jeździ się o wiele łatwiej i wygodniej.
              Kupiliśmy 4ridera na pompowanych kołach.
              • naska77 Re: mutsy urban 06.06.11, 15:38
                dz za odpowiedzi:)

                wózek jak dla mnie prowadzi się tragicznie- jak tu ktos napisał - po sklepie jezdziłam nim jak piajny zająć , a obecnie na rynku jest tyle fajnych , skretnch i lekkich w prowadzeniu wózków, że dziwię się że ktos tego urbana jeszcze zachwala - no ale musiałam się przekonac- na szczęście kupiony przeze mnie uzywany urban zamiast oceanem okazał się odcieniem blue - więc wycofałam się z zakupu...ufff - dobrze, bo chyba bym sie poryczała , ze stałam się jego posiadaczka - juz nigdy nie zdecyduję sie na zakup czegoś bez osobistego sprawdzenia!!!

                ps. jak dla mnie 4 cm to jednak robi różnicę :)))
                • jeny0 Re: mutsy urban 08.06.11, 22:27
                  Ja miałam Mutsy Urbana dla jednego maluszka a potem kupiłam taki sam model dla drugiego.Ten stelaż uważam że jest najbardziej praktyczny w trudnym terenie,a ta skrętna oś to przy pierwszym testowaniu w sklepie nigdy nie będziesz wiedziała jak jeździ.Miałam też 4 Rider i Urban jest o wiele wygodniejszy dla mnie.Trzeba się po prostu do niego przyzwyczaić jak i do każdego wózka.Skręca się bez problemu i Ja prowadzę go nawet jedną ręką.Miałam też X-Landera XA i o wiele bardziej wolę Urbana.Te skrętne kółka denerwowały mnie w lesie,a skrętna oś jest rewelacyjna! Nie mam problemu z jazdą w sklepach ani gdziekolwiek.Uwielbiam ten wózek! Z X-Landerów kupiłam kilka mieś.temu X-Runa i też jest super bo ma tak duże koła że sama sobie radzę nawet przy wsiadaniu do autobusu-tyle że już nie jest tak miękki jak Mutsy! Mutsy i tak nic nie przebije! No i montujesz spacerówkę tyłem i przodem co dla początków jazdy spacerówka jest dla maluszka najlepsze bo widzi mamę i jest szczęśliwy :) Fakt że zamierzam się żeby go sprzedać ale tylko dlatego że mam 3 wózki i teraz poszukuję małego wózka na samotne wypady i po małe zakupy.Ale ten model miałam najdłużej ze wszystkich, a też jestem maniaczką wózków :)) Powiem Ci ze gdybym miała kolejnego maluszka to też bym kupiła Urbana!! I nie ma na rynku dużo dobrych i wygodnych wózków dla maluszka i dla mamy!!! Przekonasz się sama.Ja mam piękny zielony kolorek Coellege Green-z napisem Mutsy Sport :)
                  • mysz1978 Re: mutsy urban 18.06.11, 20:25
                    juz myslalam ze nie ma fanek tego wozka... A jednak :-)
                    Ja tez go uwielbiam - kupilam dla pierwszego dziecka 9lekko uzywany byl wtedy) i sprawdzil sie super. Poczekal troche i byl dla mojego drugiego :-) No i teraz ze smutkiem musze go sprzedac :-(
                    Zbieram sie do tego jzu od 3 miesiecy i jakos nie moge sie z nim rozstac :-D

                    Wiadomo - ile uzytkownikow, tyle opinii :-) Moze 4-ridera tez by mi sie dorbze prowadizlo i bylabym rownie zadowolona...
    • pomarancza333 Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 06.08.11, 22:26
      Ja zdecyduję się na urbana - próbowałam nim jeździć u koleżanki, która też go ma i jak dla mnie super.
      Czy orientujecie się jaki fotelik oprócz maxi-cosi pasuje do stelaża Mutsy Urban rider?
      myślałam o foteliku Roemer safe plus
      • tereferefretka Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 10.08.11, 13:06
        ja uzywalam urbana z maxi cosi cabriofix rewelacja. jesli ma sie duzy bagaznik garaz itp to sie go kocha...
        do nich pasuje tez cybex aton napewno. polecalabym jednak maxi cosi. recaro to praktycznie to samo co romer.
        z samego wozka bylam zadowolona ;)
        • mysz1978 Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 10.08.11, 23:05
          ja uzywalam fotelika Mutsy Play - pewnie sie podniosa glosy, ze w testach wypada slabo, ale szczerze powiedziawszy jakos malo mnei to interesuje. Zreszta samochodem jezdzilam dosyc malo. Fotelik oceniam jak orewelacyjn yze wzgledu na rozkladanie niemal na plasko wiec w przeciwienstwie do wiekszosic fotelikow noworodek nie musial byc w takiej dosyc pokurczonej pozycji, co do ktorej mam watpliwosci :-/
          • konwalia-82 Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 11.08.11, 10:33
            mysz1978 napisała:

            wiekszosic fotelikow nowor
            > odek nie musial byc w takiej dosyc pokurczonej pozycji, co do ktorej mam watpli
            > wosci :-/

            a w brzuchu w jakiej był ;)
            • tereferefretka Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 11.08.11, 15:16
              jesli marnie wypada w testach dla mnie bylby z miejsca przegrany. moja raz w m-cu pokonywala trase warszawa-gdansk w ta i z powrotem w maxicosi i bylo git. z reszta dalej lubi jezdzic. co dzidzius to inna sytuacja;)
              te mutsy nie podobaly mi sie wizualnie,musial byc rozowy i juz :)
          • edyta_32 Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 18.08.11, 07:45
            mysz1978 napisała:

            > ja uzywalam fotelika Mutsy Play - pewnie sie podniosa glosy, ze w testach wypa
            > da slabo, ale szczerze powiedziawszy jakos malo mnei to interesuje.

            Wiesz, aż trudno mi uwierzyć,że MAŁO CIĘ INTERESUJĄ TESTY FOTELIKA. BEZ WZGLĘDU NA TO, CZY JEŹDZISZ DUŻO CZY MALO. BEZPIECZEŃSTWO DZIECKA DLA MNIE JEST NAJWAŻNIEJSZE.
            • mysz1978 Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 23.08.11, 21:08
              bo ja po prostu nie daje sie zwariowac w przeciwienstwie do wielu osob :-)
              • jimmysgirl Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 24.08.11, 09:29
                4rider - zdecydowanie lepszy od urbana - zawracasz w miejscu i to sie jednak bardzo czesto przydaje:) zwłaszcza ze w naszej rzeczywistości wiele jest miejsc (sklepów itp.) trudnych dla wózków. Polecam na pompowanych kołach + kosz na zakupy (podczepiany pod gondolą, można łatwo wyjąć i wnieść do domu,a w sklepie robię zakupy z koszem na ręce). Ponadto polecam adaptery do maxi cosi - fotelik najbezpieczniejszy z istniejących, a samo rozwiązanie okazuje się przydatne częściej niż myślałam (przychodnia itp. wszędzie tam nie musisz nieść fotelika tylko wklikujesz na podwozie i pomykasz uśmiechnięta z dzidziusiem:)
            • naska77 Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 25.08.11, 23:11
              wypada słabo w testach bo jest rozkładany na płasko- a żaden fotelik rozkladany na płasko nie jest bezpieczny- takie testy robi sie wlasnie w pozycjach w jakich można uzytkowac dany fotelik- mysle ze w standardowej pozycji ten fotelik nie wypada gorzej niż np maxi-cosi
              • tereferefretka Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 26.08.11, 10:43
                bez wzgledu na pozycje w ktorej byl testowany wypada gorzej, bo istnieje ryzyko,ze w trakcie wypadku samochodowego oparcie sie rozlozy/zlozy. w maxi-cosi takiej mozliwosci nie ma. z reszta kupienie fotelika maxi cosi nie wydaje mi sie objawem tego ze ktos dal sie zwariowac.....jedni mysla o bezpieczenswie swoich pociech,inni mysla mniej, o czym mialam okazje sie przekonac na urlopie w jednym z nadmorskich polskich miasteczek, rodzice smigaja samochodami full wypas a dzieci na tylnych siedzeniach w fotelikach marki sena z tesco lub meggy z reala. i tak podrózuja po calym kraju slask-z.pomorskie. taka mala dygresja... ktos dal sie zwariowac.....jedni mysla o bezpieczenswie swoich pociech,inni mysla mniej, o czym mialam okazje sie przekonac na urlopie w jednym z nadmorskich polskich miasteczek, rodzice smigaja samochodami full wypas a dzieci na tylnych siedzeniach w fotelikach marki sena z tesco lub meggy z reala. i tak podrózuja po calym kraju slask-z.pomorskie. taka mala dygresja...
                • tereferefretka Re: Jaki fotelik do stelaża mutsy urban ? 26.08.11, 10:45
                  ups, pardon skopiowalo sie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja