Problem z wyborem wózka

11.08.11, 22:11
Witam
zaczynam powoli z moją narzeczoną szukać wózka i czytając to forum jak i inne zaczynam "głupieć" ;) sami już nie wiemy jaki wózek chcemy problem jest też taki że nie każdy wózek jesteśmy w stanie obejrzeć, dotknąć i złożyć a nie chcę kupować tzw. kota w worku
kryteria wózka jakie założyliśmy prawdopodobnie są niemożliwe do spełnienia ;)
- wielofunkcyjny (gondola, spacerówka, montaż fotelika maxi cosi)
- mały po złożeniu (bagażnik naszego auta ma pewne ograniczenia niby kombi ale pozostawia wiele do życzenia)
- czterokołowy (najlepiej skrętne duże i pompowane)
- spacerówka powinna być rozkładana na płasko (wygoda dziecka najważniejsza)
- ciekawy design ale nie stokke (boję sie na niego patrzeć chociaż opinie są inne)
- jakość wykonania (kilkanaście wózków które oglądałem było fabrycznie "rozklekotanych)
- łatwość obsługi (nie chcę spędzać kilkunastu minut gimnastykując się ze złożeniem a pewnie będę to robił często)
Wiem że wszystko co napisałem gdzieś jest na tym forum ale nic nie znalazłem... a dłużej czytając coraz większy mętlik
dotychczasowe typy: Quinny, X-landery, Maxi Cosi mura 4...
Mam nadzieję że ktoś nam pomoże i z góry będziemy wdzięczni za każdą informację :)
    • zybbenna Re: Problem z wyborem wózka 12.08.11, 06:07
      Zapytaj na wozki dzieciece- wozkomania.
      Dziewczyny chetnie Ci pomoga.
      Ja polecam Mountain Buggy ale to jet wozek 3 kolowy
    • tereferefretka Re: Problem z wyborem wózka 12.08.11, 10:30
      hmm nie wiem jaak sie zapatrujecie na mutsy. nie bede go przesadnie reklamowac, ale mialam Urban ridera z fotelikiem maxi cosi, bylam ogranniczona bagaznikiem, ale stelaz miescil mi sie do niezbyt duzego bagaznika w nadwoziu typu cabrio, ze spacerowka tez sie miescil.
      z gondoli nie korzystalam,ale spacerowka byla ok, odwracana w 2 kierunkach, duzo mozliwosci rozkladania chyba 6 czy 7 poziomow. w sumie 2 minusy byly takie ze byl ciezki, ale np.na plazy i w duzych piachach jechal jak czolg. drugi minus to ze sie niszczyl strasznie pomimo ze obsesyjnie dbam o wozki...
      co do x-landera nie przekonuje mnie mala gondola jak w quinny i mutsy transporterze,i dziwna raczka, jakby lamana w polowie, i spacerowka tylko tylem do rodzica. syn kolezanki ma z tym straszny prblem wyje non stop na spacerze jak maly Wilczek, a ona musi go wozic w foteliku sam. ktory z reszta w porownaniu do m-c jest potwornie maly.escil.
      z gondoli nie korzystalam,ale spacerowka byla ok, odwracana w 2 kierunkach, duzo mozliwosci rozkladania chyba 6 czy 7 poziomow. w sumie 2 minusy byly takie ze byl ciezki, ale np.na plazy i w duzych piachach jechal jak czolg. drugi minus to ze sie niszczyl strasznie pomimo ze obsesyjnie dbam o wozki...
      co do x-landera nie przekonuje mnie mala gondola jak w quinny i mutsy transporterze,i dziwna raczka, jakby lamana w polowie, i spacerowka tylko tylem do rodzica. syn kolezanki ma z tym straszny prblem wyje non stop na spacerze jak maly Wilczek, a ona musi go wozic w foteliku sam. ktory z reszta w porownaniu do m-c jest potwornie maly.

Pełna wersja