antyka
18.08.11, 22:25
No, wlasnie, jak w temacie?
Kolega z pracy chce kupic, na pewno mu troche opuszcze z rynkowej ceny :)
Ale tak orientacyjnie, ile moge za niego zadac?
Wozek jest w super stanie, ma jedna mala wade - malutka dziurke w daszku (w folii przeciwdeszczowej), byl uzywany przez ok. rok przez starsza corke,
mlodsza wozek w dupe przy i nie chce w nim jezdzic, woli poruszac sie na piechote.
Kolor malo seksowany - bo granat z niebieskim.
Patrzylam na allegro, ale wiele wozkow sie sprzedaje przed uplywem licytacji.
Czy 600 zl za taki wozek to wygorowana cena?
Zalozmy, ze sprzedalabym koledze z 500.
Nie chce wyjsc na pazerniaka, ale tez nie chce na frajerke ;)