02.12.11, 14:45
No cóż. Kto chce niech czyta, kto nie chce niech tego nie robi.
Wypowiedziałem się z forum Wózki Dziecięce- Wózkomania - Jaki wózek meże spełnić moje oczekiwania i admininstrator najpierw usunął mój tekst a potem w ogóle zablokował możliwość wypowiedzi. Była to odpowiedź na wpis pod tytułem "uśmiałam się :D" . Po raz pierwszy spotkałem się z czmś takim: Oto tekst:
Tylko ze śmiechu nie pęknijcie, wy wszystkie znawczynie wózków, technologii i wyników crash testów. Jakby co to facet jestem, z tego co widzę, jak na razie pierwszy. Wyjątkowo jesteście dobrze przygotowane do dyskusji. Zastanawiające....

Siedzicie przed tymi komputerami, rozrastają wam się pewne "miejsca" i tylko biadolicie, że wózki za ciężkie. Na W-F trzeba było w szkole chodzić a nie palić FAJE po kiblach i przynosić zwolnienia co miesiąc. Pamiętam miny mojej matki i teściowej jak jej tłumaczyłem, że mojej żonie też takie "mądrale" nawbijały do głowy o lekkich wózkach i ich wyższości nad ciężkimi. One nawet nie wiedziały, że wózki można rozpatrywać w takich kategoriach. Wózek to wózek, ma być porządny i bezpieczny dla dziecka. Najlepiej na paskach. Trochę czasu zajęło zanim zaakceptowały nowe rozwiązania. Moja matka "dygała" z wózkiem, gdzieś tam spod Częstochowy, na 3 piętro bez windy a do kolosów nigdy nie należała ( całe szczęście, że nie było wtedy komputerów, palmtopów, cellphonów, itp. bo przynajmniej przez całe moje życie, które pamiętam "zmuszała" do ruchu a od telewizora goniła). Teściowa miała lepiej bo "obszarniczka" albo z drogami krucho było w okolicy, tzn nie było dróg. Teraz są.

Do dziś pamiętam jak próbowano nam wcisnąć wózek firmy MIKADO. Bo lekki. Polski był, w sumie bardzo tani i to były jego jedyne cechy, które mogły przemawiać za zakupem. Ale to, że badziewie nie z tej ziemi to już nikt nie wspomniał. NO ALE BYŁ LEKKI!!!! I na dużych - niepompowanych, tylko zwykłych kółkach. Nie wydaje mi się, że nawet teraz są tak lekkie wózki. Ważył z gondolą jakieś 7 kg i chyba tyle samo ze spacerówką ale jakość, pamiętam była dramatyczna. Teraz wózki tej firmy wyglądają nawet całkiem, całkiem....choć wydaje mi się, że naszym producentom to zostało już tylko piractwo i kopiowanie zachodnich konstrukcji. zero własnej inwencji czy pomysłu. Wstyd…

Żona do mnie mówi trzy dni temu - "idź i poczytaj to polskie forum bo musimy zmienić wózek". Ja się pytam - "dlaczego, przecież nasz Baby( albo Bebe) Comfort jest super a "przewiózł" pierwszą dwójkę na przełomie prawie 10 lat i po serwisie, po drugim dziecku jest w super stanie". Ona swoje - my nie mamy tego co myślałem że mamy (bebe albo baby comfort to mamy krzesełko do karmienia), tylko mamy Bebecara". Poszedłem do garażu, patrzę a wózek w samym kącie, zawinięty szczelnie w grubą folię. Mówię sobie - "udowodnię jej, że mam rację". Wytargałem go z kąta (przy okazji przywaliłem sobie w łeb nartami) i czytam napis z naklejki - BEBECAR, STYLE AT. Wracam a moja do nie macha instrukcją obsługi - " a nie mówiłam, że Bebecar?". Patrzę się na nią...myślę sobie "poczekam aż urodzisz, też coś ci takiego zrobię", i mówię - "OK, pójdę i poczytam, w końcu jak sobie życzysz to kupimy inny". Szlag mnie trafiał ale zacząłem to "cóś", wypocone przez Rzeczpospolitą Babską czytać.


CENZURA 2
Obserwuj wątek
    • mama1dawidka Re: Cenzura 02.12.11, 22:48
      przez 10 lat przy jednym wozku????
      no to na trzecie to by sie sprzydalo cos nowszego
      a napewno mlodszego!
    • srebrno-listka Re: Cenzura 02.12.11, 23:19
      Nie widziałam Twojej wypowiedzi na tamtym forum, ale jeśli tak napisałeś, to ani to było uprzejme, ani merytoryczne. Nie wiesz co robiły na WF rozmówczynie, a obrażasz.
      Każdy radzi to, o czym ma własne zdanie - ja nie będę polecać bebecara, bo go nie używałam, a mogę tylko powiedzieć, że bardzo denerwuje mnie skrzypienie wózka koleżanki (ip op) oraz dwóch innych bebecarów, które widuję na spacerach. Polecę emmaljungę, bo ją miałam (w mojej właśnie jeździ czwarte dziecko, jak Bóg da, od czerwca będzie jeździło piąte.
      A w tamtym wątku było pytanie o lekki wózek - więc nie ważne czy uważam, że ciężka emma jest dobra czy nie - nie mogę jej polecić, bo jest ciężka. Sama bym nie chciała jej taszczyć po piętrach i na szczęscie nie muszę.
      Ostatnio na obu forach jest zmasowana promocja bebecara i sorry, ale to się kojarzy z nieudolnym marketingiem szeptanym, jakiego na obu forach było już sporo. Każdy kolejny post wychwalający bebecara niestety już źle się kojarzy.
      A jak Żona chce, pozwól jej zmienić wózek na nowy. I niech sama wybierze tak, aby była zadowolona.
      • onufryzagloba67 Re: Cenzura 03.12.11, 16:10
        skoro tak to wygląda na forach. żona generalnie chciała przez chwilę ale potem powiedziała, że skoro nie musimy kupować wózka to lepiej te pieniądze dołożyć do lepszych wakacji dla nasze piątki. oczywiście zostawiła furtkę, że to generalnie mój problem :))) dzięki za posty ale za duzo obowiązków i raczej już nie będę się "protestował" przeciwko cenzurze. wystarczy, ze ktos to zauważył...

        notabe -nawet moją pochlebną opinię o twoim pomyśle z Emmaljungą i miekką gondolką usunięto...

        Pozdrawiam i zdrówka życzę
        • pstrabiedronka Re: Cenzura 06.12.11, 21:21
          o matko....
          napisałeś takie chamskie rzeczy i kompletnie prostackie i się dziwisz, ze ktoś to skasował??????

          oczywiście że skasował bo co to ma być?
          Jakieś prostacko idiotyczne bez zupełnego sensu wywody???
          o "dyganiu" z wózkiem???
          nie mamy o czym rozmawiać - sam sobie wystawiłeś świadectwo swojej kulturze...
          • onufryzagloba67 Re: Cenzura 07.12.11, 20:00
            przeprosiłem, złożyłem życzenia, itd. miałem sobie już nie zawracać głowy tymi waszymi ..hmmm...problemi i wpisami. o sięganie do kieszeni nie muszę sie martwić bo pewnie zarabiamy lepiej niż wy i wasi mężowie razem wzięci - oboje jesteśmy fizjoteraputami w Irlandii- (no chyba,że wam. miłe Panie płacą za siedzenie ptrzed komputerem i bić tej bezsensownej piany o niczym) i zakup takiego wózka nie jest dla mnie czymś wyjątkowym. Natomiast jeżeli już kupiłem bardzo dobry wózek i na dodatek potrafie szanować swoje pieniadze to nie widzę powodu żeby zaspokajać przyziemne zachcianki posiadania razem z kolejnym dzieckiem kolejnego wózka. Tym bardziej, że mam świadomość, że jednym wózkiem się dziecka nie"obskoczy" i dlatego tak naprawdę mam ich trzy więc zużycie tego sprzętu nie jest zbyt duże. Ponadto, bardzo często używałem i będę używał nosidła plecakowego bo lubię spędzać czas poza domem a nie przed komputerem pisząc jałowe, bezsensowne teksty o wyższości tego nad tamtym. Moja żona raczej nie jest fanką tego urządzenia jednak docenia jego zalety , szczególnie po długich spacerach. Któraś z forumowiczek napisała, że piszę strasznie długie teksty i zajmuje mi to dużo czasu więc to ja siedzę długo przed komputerem. Otóż nie, miła Panie - jestem człowiekiem, który pracuję zarówno rękami jaki i słowem więc napisanie tych nędznych pary słów nie stanowi dla mnie najmniejszego problemu i ...psko mi nie rośnie. (Tak dla ścisłości moje BMI to 23, mojej żony po trójce dzieci 24. Która z Was może się tym pochwalic?).

            Jeżeli chodzi o obrażanie to współczuję bo co by było gdyba ktoś tak naprawdę Was wymyślał za te pseudofachowe wypociny?

            Mój stosunek do kobiet? Trudno mi powiedzieć...raczej staram sie skoncentrować na jednej, o przepraszam dwóch- żonie i córce, dla których zrobię wszystko więc zakup wózka jest po prostu nieistotnym detalem.



            Jeszcze raz pozdrawiam mimo wszystko i życzę ciekawych i mądrych dyskusji na forum.

            Onufry, po raz ostatni...

            • afroddytta Re: Cenzura 07.12.11, 20:31
              Nawet całego nie przeczytałam,po prostu żenujące....
            • lucyna_1980 Re: Cenzura 07.12.11, 23:19
              jedyne to co mi się ciśnie na klawiaturę: jesteś żałosny.....
            • lucyna_1980 Re: Cenzura 07.12.11, 23:27
              23 to Ty może masz IQ
              acha , BMI przecież też...
              • sylki Re: Cenzura 07.12.11, 23:53
                Hahaha kurde o jego IQ nie pomyślałam :D
                No, ale Lucy on w IRLANDII siedzi ;) zarabia więcej od nas :D
                Kurde no nic tylko pozazdrościć ;) tylko nie wiem kogo lub czego.
                Z mojej strony współczuję jego żonie takiego buca w domu.
                • lucyna_1980 Re: Cenzura 08.12.11, 00:21
                  Tu się nie ma co cieszyć... ani czym chwalić... bo ten Pan nie jest mi w stanie NICZYM zainponować....

                  • sylki Re: Cenzura 08.12.11, 00:36
                    Ja się cieszę, choćby z tego, że udowodnił, że ban oraz usunięcie postów były słuszne :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka