rena31
27.08.07, 10:30
Ostatnio intensywnie poszukuję wielofonkcyjnego wózka i wstępnie
moje typy to właśnie 4rider i xa. Zależy mi na przednich skrętnych
pomopwanych kołach, bo moim zdaniem takie wózki najlepiej się
prowadzą. Strasznie się napalałam na Mutsy, bo piękny, ładne
kolorki, sliczna spacerówka, idealnie wykończony. Ale kiedy
zobaczyłam go w sklepie, trochę się rozczarowałam. Jest duzy,
większy niż myślałam, i wydaje się strasznie ciężki. X-ladner z
kolei, mimo, iż waży tyle samo, sprawia wrażenie sporo lżejszego, a
to chyba za sprawą idealnego wyważenia. Co wiecej, prowadzi się dużo
lepiej niż Mutsy. Jednym palcem da się go okręcić w miejscu. Po
prostu rewelacja. Stelaż sam w sobie jest dość ładny, problem
zaczyna się wtedy, gdy zależy nam na estetyce gondoli i spacerówki.
Miom zdaniem, są brzydkie i wyglądają tandetnie. Spacerówka
wysciełana jest okropną szara bawełną rodem z koszulek made in
China. Brzydka jest też budka spacerówki.
No i teraz jestem w kropce. Nie wiem, co wybrać zupełnie. Z jednej
strony jestem zakochana w Mutsy, a wózki mocno mnie rajcują, i
zawsze sobie myślałam, ze kiedy będe maiła dziecko, poszpanuję
jakimś kosmicznym wózeczkiem. Z drugiej jednak strony, zdrowy
rozsądek kaze mi wybrać wózek, z którym nie będę się męczyć.
Mieszkam na drugim piętrze, i i tak będę musiała wnosić na górę
stelaż i gondolkę z dzieckiem osobno. Mutsy wcale nie prowadzi się
żle, ale ja jestem mała. W ogóle Mutsy wydaje się byc produkowany z
myślą o kobietach wysokich i silnych, bo nawet rączka w nim jest dla
mnie za wysoko. No i co tu robić? :(